Konsumenci mają łatwiej, gdyż będąc z zasady słabszą stroną umowy zawieranej z przedsiębiorcą, są lepiej chronieni i posiadają więcej uprawnień. Ale kredyty zawierają również przedsiębiorcy i choć tutaj, z uwagi iż umowa zawierana jest pomiędzy dwoma profesjonalistami, przepisy są bardziej restrykcyjne, nie oznacza to, że sprawy o kredyt we frankach nie może wygrać z bankiem właśnie przedsiębiorca, gdyż taki właśnie wyrok, stosunkowo niedawno, wydał Sąd Okręgowy w Warszawie.

Przedmiotowe orzeczenie zapadło w dniu 30 października 2018 r., sygn. akt: XXIII Ga 986/18, na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego, czyli przez kredytobiorcę. Wyrok sądu I instancji niestety dla kredytobiorcy nie był korzystny, gdyż wówczas sąd uwzględnił powództwo i zasądził na rzecz banku kwotę w wysokości 34 126,90 zł wraz z ustawowymi odsetkami, Sąd Okręgowy nie przychylił się jednakże do tego rozstrzygnięcia i oddalił powództwo, argumentując swą decyzję w następujący sposób.

Zdaniem Sądu Okręgowego kluczowa dla rozstrzygnięcia sprawy była ocena zapisów, które określały sposób indeksacji kredytu i tą kwestię bardzo szczegółowo wyjaśnił. W pierwszej kolejności Sąd wskazał na pkt IV.1 Regulaminu banku zgodnie, z którym „kwota uruchamianego kredytu ustalana jest na podstawie kursu kupna dewiz waluty, do której indeksowany jest Kredyt, określonego w Tabeli Kursów, obowiązującej w momencie uruchomienia całego Kredytu lub poszczególnych transz Kredytu” oraz pkt IV.3 który stanowił, iż „spłata rat Kredytu następuje w złotych polskich według kursu sprzedaży dewiz określonego w Tabeli Kursów na koniec dnia roboczego, poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty Kredytu”.

W ocenie Sądu Okręgowego taki sposób ukształtowania warunków wypłaty kredytu i spłaty rat nie mieścił się już w dyspozycji art. 353 1 k.c. (zasada swobody umów), a to ze względu na sposób realizacji umowy przez bank. Zgodnie bowiem z powołanym przepisem, wszyscy uczestnicy obrotu prawnego mają zagwarantowane prawo swobody zawierania umów i tym samym gwarancję poszanowania tej zasady przez osoby trzecie, a także organy władzy państwowej. Z zasady swobody umów wyrażonej w art. 353 1 k.c, wynika wprost, że strony mogą kształtować stosunek prawny według własnej woli, jednak zgodnie z przepisami bezwzględnie obowiązującymi, właściwością stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego. Granice swobody umów odnoszą się nie tylko do treści umowy, ale również do celu stosunku prawnego kształtowanego przez strony. 

Przeczytaj także:

Kredyt we frankach – kolejny raz wygrywamy z Raiffeisen Bank Polska S.A.

Kredyt złotówkowy jak kredyt we frankach – klauzule niedozwolone w kredycie złotówkowym prawomocna wygrana sprawa o dług 155.289,48 zł

W przedmiotowej sprawie, bank źródła zobowiązania upatrywał w umowie zawartej z drugim przedsiębiorcą, sprzeczność analizowanej umowy z właściwością, naturą tego typu transakcji nie mogła jednak wynikać z samego wprowadzenia do jej treści klauzul indeksacyjnych, w ramach których przejawiała się asymetria kursowa (kurs kupna dla wypłaty kredytu; kurs sprzedaży – dla spłaty rat).

Ponieważ mamy w sprawie do czynienia z podmiotami profesjonalnymi, nic mogła też przejawiać się z samego tylko nieproporcjonalnie rozłożonego ryzyka kursowego. Modelowo bank ponosił bowiem ryzyko kursowe, gdyż wskazywał kredytobiorcy konkretny kurs sprzedaży waluty, o konkretnej godzinie, konkretnego dnia. W chwili dokonania realnej transakcji przez pozwanego ten kurs z reguły był już inny.

Z punktu widzenia banku pozwany dokonywał więc transakcji opierając się na danych, które w rzeczywistości rynkowej miały już charakter historyczny. Bank zabezpieczył się jednak na wypadek spadku kursu w czasie pomiędzy ustaleniem jego wysokości na potrzeby spłaty raty, a faktyczną zapłatą raty, wprowadzając do umowy nieweryfikowalny mechanizm obliczania kursu indeksacji i korzystał z niego w ten sposób, że w skali spłaconego kredytu indeksacja stanowiła dodatkowe, sprzeczne z pozostałymi postanowieniami umowy, wynagrodzenie banku.

W konsekwencji klauzulę taką, Sąd Okręgowy w przedmiotowej sprawie, ocenił jako sprzeczną z zasadami współżycia społecznego i uznał, że taki zapis umowy znajdujący się w regulaminie stanowiącym integralną część umowy, czyli wprowadzający uprawnienia banku do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF i wysokości całej wierzytelności poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego stanowiło arbitralne decyzje banku.

Nietransparentność mechanizmu podejmowania tych decyzji powodowało natomiast, iż klauzula taka jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego naruszając zasadę równości stron oraz zasady słuszności kontraktowej. Korzyść banku z tego tytułu w tym konkretnym wypadku była znaczna i stanowiła znaczną część udzielonego kredytu. W związku z powyższym Sąd uznał, iż ten zapis umowy jest nieważny. 

Sąd Okręgowy oczywiście miał na uwadze, że pozwany jest przedsiębiorcą, zatem nie może powoływać się na abuzywność klauzul umownych, niemniej jednak – w ocenie Sądu Okręgowego – nic nie stało na przeszkodzie, aby w wyniku ustalonej i wykazanej w tej sprawie nierównowagi stron uznać, iż zapis umowy jest nieważny.

W związku z powyższym Sąd uznał, iż umowa kredytu pozostaje umową indeksowaną, ale brak jest sprecyzowanego wskaźnika waloryzacyjnego, albowiem zgodnie z nieważnym zapisem umowy takim wskaźnikiem był kurs kupna/sprzedaży waluty z tabeli walutowej prowadzonej przez bank, co powoduje, iż de facto mamy w sprawie do czynienia z kredytem udzielonym w złotych polskich o parametrach kredytu walutowego.

Z uwagi na brak przepisu ustawy pozwalającego zastąpić wadliwą klauzulę waloryzacyjną inną, w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji, uznać należy, iż zgodnie z zasadą nominalizmu pozwany zobowiązany był do zwrotu kredytu w złotych polskich, w określonych w umowie terminach i z oprocentowaniem określonym w umowie. Konsekwencją nieważnego zapisu indeksacyjnego zawartego w umowie jest zatem ustalenie, iż umowa kredytowa była zawarta w walucie polskiej bez waloryzacji do waluty obcej.

Przedsiębiorcy także wygrywają w sprawach frankowych – Raiffeisen Polbank przegrywa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 − two =