|

Bank odrzucił reklamację ws. sankcji kredytu darmowego? Sprawdź, czy ma rację

Przeanalizowaliśmy dziewięć odpowiedzi na reklamacje dotyczące sankcji kredytu darmowego, otrzymanych od pięciu banków w okresie od czerwca 2024 do czerwca 2026 roku. Siedem z nich to odmowy w całości. Dwie ostatnie, obie z czerwca 2026 roku, to częściowe uznania.

Ta data nie jest przypadkowa i jeszcze do niej wrócimy. Najpierw rzecz najważniejsza: odmowna odpowiedź banku niczego nie przesądza. Bank jest stroną sporu, nie organem rozstrzygającym, a jego pismo to stanowisko procesowe, nie orzeczenie.

Poniżej rozkładamy argumenty na czynniki, bank po banku, wraz z cytatami z rzeczywistych pism. Jeżeli właśnie dostałeś taką odpowiedź, znajdziesz tu swój bank i wyjaśnienie, co w jego argumentacji nie działa.

Spis treści

Mapa odpowiedzi: kto odmawia, kto uznaje częściowo
PKO BP: „katalog ma charakter zamknięty”
Bank Pekao: „jesteśmy uprawnieni do pobierania odsetek”
Bank Millennium: „zarzuty całkowicie bezpodstawne”
VeloBank: „przepisy nie wprowadzają zakazu”
Alior Bank: najpierw odmowa
Alior Bank: potem częściowe uznanie
Oś czasu, która tłumaczy wszystko
Ile tracisz, przyjmując częściowe uznanie
Czy odpowiedź banku spełnia wymogi ustawy?
Co zrobić po odmowie

Mapa odpowiedzi: kto odmawia, kto uznaje częściowo

Data pisma Bank Rozstrzygnięcie
czerwiec 2024 VeloBank Odmowa w całości
październik 2024 Bank Pekao Odmowa w całości
styczeń 2025 Alior Bank Odmowa w całości
styczeń 2025 Bank Pekao Odmowa w całości
maj 2025 Bank Millennium Odmowa w całości
październik 2025 PKO BP Odmowa w całości
listopad 2025 Alior Bank Odmowa w całości
czerwiec 2026 Alior Bank Częściowe uznanie
czerwiec 2026 Alior Bank Częściowe uznanie

 Próba nie jest reprezentatywna dla całego rynku.

PKO BP: „katalog ma charakter zamknięty”

Pismo otwiera zdanie, które trudno odczytać inaczej niż jako zamknięcie tematu.

Z odpowiedzi PKO BP, październik 2025
„nie mamy podstaw, by uznać Pana oświadczenie. (…) Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 ma charakter zamknięty i – ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji – nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam.”
Wyróżnienie własne redakcji.

Zdanie prawdziwe i zupełnie nie na temat. Katalog z art. 45 ust. 1 rzeczywiście jest zamknięty. Tyle że przepisy, na które powołują się kredytobiorcy, w tym katalogu się znajdują.

Art. 45 ust. 1 u.k.k. obejmuje naruszenia art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17, art. 31–33, art. 33a oraz art. 36a–36c.

Wystarczy zestawić to z typowymi zarzutami: całkowita kwota kredytu to pkt 4, RRSO to pkt 7, harmonogram i zasady spłaty to pkt 8, zmiana opłat to pkt 10, odstąpienie to pkt 15, wcześniejsza spłata to pkt 16. Wszystkie w katalogu.

W ocenie autora bank odpowiada więc na zarzut, którego nikt nie postawił. Nikt nie domaga się rozszerzającej wykładni katalogu, bo wystarczy jego brzmienie.

Drugi argument z tego pisma dotyczy braku rozstrzygnięć nadzorczych: bank podkreśla, że nie wydano wobec niego decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzucającej stosowanie klauzul abuzywnych.

Znowu prawda bez znaczenia dla sprawy. Sankcja kredytu darmowego nie wymaga uprzedniej decyzji UOKiK ani wpisu do rejestru klauzul niedozwolonych. Opiera się na naruszeniu obowiązków informacyjnych, a te ocenia sąd w konkretnej sprawie.

Bank Pekao: „jesteśmy uprawnieni do pobierania odsetek”

Pekao stawia sprawę najbardziej wprost ze wszystkich analizowanych banków.

Z odpowiedzi Banku Pekao, październik 2024
Jesteśmy uprawnieni do pobierania odsetek od kredytowanych kosztów. Możemy naliczać oprocentowanie od całej kwoty udzielonego kredytu, włącznie z kwotą przeznaczoną, zgodnie z Pani umową na zapłatę kosztów pożyczki.”
Wyróżnienie własne redakcji.

Uzasadnia to wykładnią definicji stopy oprocentowania. Bank wskazuje, że definicja odwołuje się do kwoty już realnie wypłaconej, a nie do całkowitej kwoty kredytu, co jego zdaniem znosi ograniczenie w pobieraniu odsetek.

Ten argument rozstrzygnięto w kwietniu 2026 roku

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 23 kwietnia 2026 roku (C-744/24) uznał, że dyrektywa sprzeciwia się stosowaniu oprocentowania do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu.

Trybunał odniósł się przy tym bezpośrednio do argumentu o „kwocie wypłaconej”. To, czy prowizja przeszła technicznie przez rachunek klienta, zanim wróciła do banku, ma charakter przypadkowy i nie zmienia jej kwalifikacji jako kosztu. Sąd Najwyższy potwierdził ten kierunek 8 lipca 2026 roku (II CSKP 89/26).

W piśmie jest jeszcze jedno zdanie warte odnotowania, tym razem o zmianie kosztów: bank twierdzi, że obowiązek informacyjny zrealizowano, ponieważ w umowie wymieniono „enumeratywnie wszystkie koszty”.

W ocenie autora to przesunięcie przedmiotu obowiązku. Przepis wymaga podania nie tylko kosztów, ale i warunków, na jakich mogą one ulec zmianie. Wyliczenie stawek nie zastępuje opisania zasad ich zmiany, o czym piszemy w analizie zmiany opłat i prowizji a sankcja kredytu darmowego.

Bank Millennium: „zarzuty całkowicie bezpodstawne”

Pismo Millennium jest z analizowanych najdłuższe i najbardziej rozbudowane prawniczo. Ton wyznacza pierwszy akapit.

Z odpowiedzi Banku Millennium, maj 2025
„Sankcja kredytu darmowego nie ma w sprawie zastosowania a przedstawione w piśmie zarzuty są całkowicie bezpodstawne, bowiem Umowa, którą zawarła Pani z Bankiem zawiera wszystkie elementy wymagane UKK.”
Wyróżnienie własne redakcji.

Główna linia obrony opiera się na Prawie bankowym. Bank powołuje przepis, zgodnie z którym kredytobiorca zwraca kwotę wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami, i wywodzi z niego, że finansowanie kosztów jest „równoprawnym celem kredytu określonym w umowie”.

Dorzuca przy tym argument wracający w wielu pismach: ustawie o kredycie konsumenckim znane jest pojęcie kredytowania kosztów, a skoro tak, praktyka jest dopuszczalna.

Gdzie ta argumentacja się rozjeżdża

Nikt nie twierdzi, że kredytowanie kosztów jest zakazane. Spór dotyczy czegoś innego: czy od tak sfinansowanych kosztów wolno naliczać odsetki. To dwie różne kwestie, a pismo traktuje je jak jedną.

Co do Prawa bankowego: w ocenie autora jest to przepis ogólny, podczas gdy ustawa o kredycie konsumenckim stanowi regulację szczególną, wdrażającą dyrektywę, której wykładnia należy do Trybunału Sprawiedliwości UE. A Trybunał wypowiedział się w kwietniu 2026 roku.

VeloBank: „przepisy nie wprowadzają zakazu”

Najstarsze z analizowanych pism, z czerwca 2024 roku, przynosi argument powtarzany potem przez cały sektor.

Z odpowiedzi VeloBanku, czerwiec 2024
Obowiązujące przepisy nie wprowadzają zakazu naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Wynika to z treści art. 5 pkt 7 u.k.k., w którym expressis verbis mowa jest o «kredytowanych kosztach kredytu». Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia całkowitej kwoty kredytu.”
Wyróżnienie własne redakcji.

Zwróć uwagę na ostatnie zdanie, bo bank sam sobie odpowiada. Przepis rzeczywiście wymienia kredytowane koszty, tyle że wymienia je po to, żeby wyłączyć je z całkowitej kwoty kredytu.

W ocenie autora to argument obracający się przeciwko autorowi. Skoro ustawodawca wyraźnie wyłączył kredytowane koszty z kwoty kredytu, trudno twierdzić, że jednocześnie pozwolił traktować je jak kapitał na potrzeby naliczania odsetek.

Dokładnie tak rozstrzygnął to Trybunał: oprocentowanie może dotyczyć wyłącznie środków faktycznie udostępnionych konsumentowi.

Dostałeś odmowę i nie wiesz, czy bank ma rację?

Sprawdzimy treść odpowiedzi i zestawimy ją z Twoją umową oraz aktualnym orzecznictwem. Pismo do banku za 1 zł, pełna analiza na skdomat.pl. Mechanizm sankcji opisuje przewodnik po SKD.

Alior Bank: najpierw odmowa

Alior wypada w tym zestawieniu najciekawiej, bo jego stanowisko przesunęło się w ciągu półtora roku. Zacznijmy od pism wcześniejszych.

Z odpowiedzi Alior Banku, styczeń 2025
nie uznaliśmy Państwa reklamacji, ponieważ nie stwierdziliśmy podstaw do tego, aby mogli Państwo skorzystać z sankcji kredytu darmowego.
Wyróżnienie własne redakcji.

W piśmie z listopada 2025 roku argumentacja jest bardziej rozbudowana i koncentruje się na prawidłowości wyliczenia RRSO. Bank wskazuje, że wskaźnik uwzględnia całkowitą kwotę kredytu, całkowity koszt kredytu i całkowitą kwotę do zapłaty, a odsetki naliczane są od kapitału pozostałego do spłaty.

Kluczowe jest tu jedno sformułowanie, które w późniejszych pismach powróci: „Kapitał stanowi kwota udzielonego kredytu podana w § 1 ust. 1 umowy”.

W ocenie autora właśnie w tym zdaniu tkwi cały spór. Jeżeli w paragrafie pierwszym wpisano kwotę obejmującą prowizję i składkę, to „kapitał” w rozumieniu banku obejmuje koszty, których konsument nigdy nie otrzymał.

Alior Bank: potem częściowe uznanie

W czerwcu 2026 roku ten sam bank pisze już inaczej. Obie analizowane odpowiedzi z tego miesiąca zawierają identyczną formułę.

Z odpowiedzi Alior Banku, czerwiec 2026
„częściowo uznaliśmy Pani reklamację. Uznaliśmy w zakresie zwrotu odsetek umownych pobranych od kredytowanych kosztów kredytu. Natomiast nie uznaliśmy w zakresie Pani oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 uokk.”
Wyróżnienie własne redakcji.

Warto przeczytać to dwa razy. Bank przyznaje, że pobierał odsetki od kredytowanych kosztów, i je zwraca. Jednocześnie twierdzi, że do naruszenia uzasadniającego sankcję nie doszło.

W uzasadnieniu wraca dokładnie ta sama argumentacja co w pismach odmownych: postanowienia umowy są jasne i czytelne, RRSO wyliczono prawidłowo, w niniejszej sprawie do naruszenia nie doszło.

Po co bankowi częściowe uznanie

W ocenie autora konstrukcja ta służy trzem celom naraz. Po pierwsze, ogranicza ekspozycję: zwrot samych odsetek od kosztów jest wielokrotnie tańszy od pełnej sankcji. Po drugie, buduje narrację procesową, w której bank może twierdzić przed sądem, że sprawę już naprawił, a konsument został zaspokojony.

Po trzecie, bywa okazją do uzyskania podpisu pod oświadczeniem o zrzeczeniu się dalszych roszczeń. To jedyny element, który realnie może zaszkodzić, i dlatego wymaga uwagi.

Rzecz zasadnicza: zwrot odsetek od kredytowanych kosztów to nie jest sankcja kredytu darmowego. To rozliczenie jednego elementu, a sankcja obejmuje wszystkie koszty kredytu.

Samo przyjęcie przelewu zwykle niczego nie przekreśla. Ryzyko tworzy dopiero podpis pod dokumentem, w którym oświadczasz, że sprawa jest zamknięta.

Oś czasu, która tłumaczy wszystko

Ułóżmy analizowane pisma chronologicznie i nałóżmy na nie daty dwóch orzeczeń.

Okres Co się działo
czerwiec 2024 – listopad 2025 Wszystkie siedem odmów. Powtarzalny argument: przepisy nie zakazują naliczania odsetek od kredytowanych kosztów
23 kwietnia 2026 Wyrok TSUE C-744/24. Oprocentowanie wyłącznie od kwoty faktycznie wypłaconej
czerwiec 2026 Pierwsze częściowe uznania. Bank zwraca odsetki od kosztów, sankcję nadal odrzuca
8 lipca 2026 Wyrok SN II CSKP 89/26. Potwierdzenie kierunku i rozszerzenie na harmonogram oraz RRSO

Wzór rysuje się czytelnie. Dopóki sprawy nie rozstrzygnięto na poziomie unijnym, banki odmawiały w całości. Po kwietniowym wyroku pojawiła się nowa formuła: oddajemy odsetki od kosztów, ale sankcji nie uznajemy.

W ocenie autora ma to praktyczne znaczenie dla oceny starszych odmów. Pismo z 2024 czy 2025 roku opiera się na stanie prawnym sprzed rozstrzygnięcia Trybunału. Argumenty, które wtedy brzmiały solidnie, dziś wymagają zestawienia z wyrokiem, którego autorzy tych pism nie mogli znać.

Ile tracisz, przyjmując częściowe uznanie

Weźmy typową pożyczkę gotówkową i porównajmy dwie ścieżki.

Parametry przykładu Zwrot odsetek od kosztów Pełna sankcja
20 tys. zł, 6 lat, koszty 4,2 tys. ok. 1,1 tys. zł ok. 10,7 tys. zł
20 tys. zł, 10 lat, koszty 4,2 tys. ok. 2,5 tys. zł ok. 18,4 tys. zł
75 tys. zł, 8 lat, koszty 32,7 tys. ok. 13,3 tys. zł ok. 76,5 tys. zł

Symulacje własne przy ratach równych i oprocentowaniu zbliżonym do maksymalnego z danego okresu. Wartości poglądowe; rzeczywiste kwoty zależą od treści umowy.

Relacja sięga od sześciu do dziesięciu razy. Przyjmując zwrot odsetek od kosztów jako zamknięcie sprawy, konsument dostaje od jednej dziesiątej do jednej szóstej tego, co daje sankcja.

Warto też pamiętać o czymś, co przy takich rozliczeniach umyka. Pieniądze pobrane kilka lat temu mają dziś mniejszą wartość nabywczą, a zwrot nominalnej kwoty sprzed lat nie wyrównuje tej różnicy.

Sprawdź, czy odpowiedź banku w ogóle spełnia wymogi ustawy

Zanim zaczniesz analizować argumenty, warto zrobić coś prostszego. Odpowiedź na reklamację ma ustawowo określoną treść, a pisma banków nie zawsze ją wyczerpują.

Zasady określa ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego. Wymogi są konkretne.

Czego wymaga ustawa Co sprawdzić w swoim piśmie
Uzasadnienie faktyczne i prawne Czy bank powołuje przepisy i okoliczności, czy poprzestaje na ogólnikach
Wyczerpujące stanowisko wobec zgłoszonych zastrzeżeń Czy odniesiono się do każdego Twojego zarzutu, czy tylko do wybranych
Wskazanie konkretnych postanowień umowy lub wzorca Czy bank podaje paragrafy, czy pisze ogólnie o „postanowieniach umowy”
Imię i nazwisko osoby udzielającej odpowiedzi wraz ze stanowiskiem służbowym Czy pismo jest podpisane, czy anonimowe
Przy odmowie: pouczenie o dalszych krokach Czy wskazano odwołanie, mediację, Rzecznika Finansowego i drogę sądową

W ocenie autora najwięcej mówi drugi wiersz. Jeżeli w reklamacji postawiłeś pięć zarzutów, a odpowiedź omawia dwa, to pozostałych trzech nikt nie rozpatrzył, choćby pismo kończyło się stanowczą odmową.

Termin, o którym banki pamiętają lepiej niż klienci

Bank ma 30 dni na odpowiedź, licząc od otrzymania reklamacji. W szczególnie skomplikowanych przypadkach termin można przedłużyć maksymalnie do 60 dni, ale wymaga to uprzedniego poinformowania klienta o przyczynach opóźnienia i wskazania nowego terminu.

Konsekwencja uchybienia jest w ustawie opisana wprost: reklamację uważa się wówczas za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta.

Tu jednak konieczne jest zastrzeżenie, bo przepis bywa przedstawiany zbyt optymistycznie. Sąd Najwyższy uznał, że milczenie banku nie zamyka mu drogi do kwestionowania roszczenia, lecz przerzuca na niego ciężar dowodu.

Praktycznie oznacza to sporo. To bank musi wykazać, że roszczenie jest niezasadne albo przysługuje w niższej wysokości, a nie konsument, że jest zasadne. W procesie to różnica odczuwalna.

Co zrobić po odmowie

Zachowaj pismo w całości, razem z kopertą i datą doręczenia. To dokument w sprawie;
Sprawdź datę odpowiedzi. Pisma sprzed kwietnia 2026 roku opierają się na stanie sprzed wyroku TSUE;
Zobacz, na jakie przepisy powołuje się bank i czy odnosi się do zarzutów, które faktycznie postawiłeś;
Policz dni od złożenia reklamacji do daty odpowiedzi. Przekroczenie terminu ma znaczenie procesowe;
Nie podpisuj oświadczeń o zrzeczeniu się roszczeń ani ugód bez wcześniejszej analizy;
Przy częściowym uznaniu policz różnicę między proponowaną kwotą a wartością pełnej sankcji;
Rozważ odwołanie do rzecznika klienta banku, a następnie wystąpienie do Rzecznika Finansowego;
Przy spłaconym kredycie sprawdź termin. Uprawnienie wygasa rok po wykonaniu umowy.

Punkt piąty jest najważniejszy i warto go powtórzyć. Przyjęcie przelewu od banku to co innego niż podpisanie dokumentu stwierdzającego, że nie masz dalszych roszczeń.

Konkluzja mieści się w jednym zdaniu. Bank odpowiadający na Twoją reklamację nie jest sędzią we własnej sprawie, tylko jej stroną, a jego pismo jest stanowiskiem, nie rozstrzygnięciem.

I obserwacja, którą trudno pominąć po lekturze tych dziewięciu pism. Przez półtora roku ten sam sektor twierdził, że przepisy niczego nie zakazują. Po kwietniu 2026 roku część banków zaczęła zwracać pieniądze, nie zmieniając ani słowa w uzasadnieniu.

Sprawdzimy odpowiedź, którą dostałeś z banku

Zestawimy argumenty banku z treścią Twojej umowy i aktualnym orzecznictwem, policzymy wartość roszczenia i ocenimy, czy proponowany zwrot wyczerpuje sprawę. Gdy podstaw nie ma, usłyszysz to wprost.

Pismo do banku za 1 zł »
Sprawdź swoją umowę »

Pytania: pln@adwokatjsosnowski.pl

Źródła i zastrzeżenia · stan na 20 sierpnia 2026 r.

Cytaty pochodzą z rzeczywistych odpowiedzi na reklamacje.
Analizowana próba obejmuje dziewięć pism od pięciu banków i nie jest reprezentatywna dla praktyki całego sektora ani dla polityki poszczególnych instytucji. Ten sam bank odpowiada różnie w różnych sprawach, a treść odpowiedzi zależy od konstrukcji konkretnej umowy i daty zgłoszenia.

Sankcja kredytu darmowego nie działa automatycznie, rozstrzyga o niej sąd, a orzecznictwo pozostaje niejednolite. Uprawnienie z art. 45 ust. 5 u.k.k. wygasa rok po wykonaniu umowy; instytucja obejmuje kredyty konsumenckie do 255 550 zł. Proces wiąże się z kosztami.
Materiał informacyjny, nie stanowi porady prawnej.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *