Banki zaczynają się bać? Millennium ścina przychody o 35 mln zł, Alior o 96,5 mln. Co naprawdę oznacza „częściowy zwrot odsetek” i sankcja kredytu darmowego
W sprawozdaniu finansowym za pierwsze półrocze 2026 roku Bank Millennium zapisał zdanie, które w języku księgowym brzmi neutralnie, a w praktyce jest kapitulacją na jednym odcinku frontu: „Bank zaprzestanie naliczania i pobierania odsetek od finansowanych kosztów kredytu”. Skutek wyceniono na 35 mln zł mniejszych przychodów odsetkowych, ujętych już w drugim kwartale. Trzy tygodnie wcześniej Alior Bank podał własną liczbę: 96,5 mln zł obciążenia wyniku. Dwa banki, jeden wyrok TSUE, ponad 131 mln zł — i pytanie, które zadaje dziś każdy kredytobiorca: czy to znaczy, że bank odda mi pieniądze?
Odpowiedź jest bardziej złożona, niż sugerują nagłówki — i właśnie dlatego warto ją znać. W obiegu funkcjonują dziś trzy zupełnie różne zjawiska, które media i same banki nazywają podobnie: zaprzestanie naliczania odsetek na przyszłość, częściowe uznanie reklamacji ze zwrotem pieniędzy oraz pełna sankcja kredytu darmowego. Różnica między nimi to w typowej umowie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Poniżej rozkładamy je na czynniki pierwsze na podstawie tego, co banki napisały w swoich własnych raportach.
|
W skrócie Millennium przestaje naliczać odsetki od kredytowanych kosztów — to działa na przyszłość i nie jest zwrotem tego, co już pobrano. Pekao i Alior idą krok dalej: przy „częściowym uznaniu reklamacji” oddają odsetki naliczone od skredytowanej prowizji. W naszej symulacji to 6 574 zł przy pełnej sankcji wartej 58 828 zł — bankowi zostaje 89 proc. spornej kwoty. Żaden bank nie uznaje pełnej sankcji kredytu darmowego, a w sądach nadal wygrywa większość spraw. To jednak pierwszy raz, gdy pieniądze płyną od banków do klientów bez wyroku. |
Co dokładnie napisał Millennium w raporcie półrocznym
Sprawozdanie za sześć miesięcy zakończonych 30 czerwca 2026 r. zawiera zwięzły opis skutków kwietniowego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Bank odnotowuje, że Trybunał zakwestionował możliwość naliczania odsetek od finansowanych kosztów kredytu konsumenckiego, ale nie przesądził, jakie konsekwencje rodzi taka konstrukcja w konkretnej umowie — to pozostawiono sądom krajowym. Millennium zapowiada w związku z tym dalsze monitorowanie orzecznictwa.
Kluczowy jest jednak akapit następny. Bank deklaruje w nim zaprzestanie naliczania i pobierania odsetek od finansowanych kosztów kredytu, wskazując, że bezpośrednim skutkiem będzie obniżenie przyszłych przychodów odsetkowych od klientów. Szacowany negatywny wpływ ujęto w drugim kwartale 2026 r. jako pomniejszenie przychodów odsetkowych o 35 mln zł.
| Bank | Kwota | Charakter |
| Alior Bank | 96,5 mln zł | Obciążenie wyniku netto II kw. 2026 r. — aktualizacja szacunków oczekiwanych przepływów pieniężnych (raport bieżący z 20 lipca 2026 r.) |
| Bank Millennium | 35 mln zł | Pomniejszenie przychodów odsetkowych w II kw. 2026 r. w związku z zaprzestaniem naliczania odsetek od finansowanych kosztów (raport półroczny) |
| Razem dwa banki | 131,5 mln zł | I to wyłącznie ujawnione skutki jednej konstrukcji umownej, w jednym kwartale |
W ocenie autora najciekawsze w tych komunikatach jest to, czego w nich nie ma. Żaden z banków nie przyznaje, że umowy były wadliwe w rozumieniu ustawy o kredycie konsumenckim. Oba jednak przestają pobierać pieniądze w sposób, który stosowały przez lata — i wpisują ten fakt do rachunku zysków i strat. To sytuacja, w której księgowość mówi więcej niż komunikat prasowy.
Millennium zwraca odsetki za sankcję kredytu darmowego? Nie do końca
To pytanie pada dziś najczęściej — i niestety odpowiedź brzmi: nie w tym sensie, w jakim większość ludzi je rozumie. Warto tę różnicę zrozumieć, bo od niej zależy, czy w ogóle warto składać oświadczenie.
Millennium zapowiada, że przestanie naliczać odsetki od kredytowanych kosztów. To znaczy: od pewnego momentu rata przestaje zawierać tę składową. Bank sam pisze, że skutkiem będzie obniżenie przyszłych przychodów odsetkowych — nie zwrot przychodów już osiągniętych. Dla kredytobiorcy oznacza to nieco niższą przyszłą ratę, ale żadnego przelewu za lata wsteczne.
Pekao i Alior, odpowiadając na reklamacje, robią o krok więcej: zwracają odsetki, które już pobrały od skredytowanej prowizji lub składki. Tu pieniądze fizycznie wracają do klienta. Ale — i to jest sedno — wyłącznie ta jedna pozycja. Sama prowizja zostaje w banku. Odsetki od kapitału realnie wypłaconego zostają w banku. Wszystkie pozostałe koszty zostają w banku.
Sankcja kredytu darmowego z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim działa inaczej i znacznie szerzej: po skutecznym oświadczeniu do oddania pozostaje sam kapitał, a odsetki, prowizja, ubezpieczenie i opłaty odpadają w całości. Do żadnego z tych rozliczeń bank nie przystępuje z własnej woli.
Trzy różne rzeczy, które łatwo ze sobą pomylić
| Zjawisko | Co obejmuje | Kto tak robi |
| Zaprzestanie naliczania (na przyszłość) |
Bank przestaje doliczać odsetki od kredytowanych kosztów w kolejnych ratach. Brak zwrotu za przeszłość. Korzyść tym mniejsza, im bliżej końca spłaty | Millennium (35 mln zł), w części także Alior |
| Częściowe uznanie reklamacji (zwrot pieniędzy) |
Bank oddaje już pobrane odsetki naliczone od skredytowanej prowizji lub składki. Zwykle kilkanaście procent wartości pełnej sankcji | Pekao, Alior, według doniesień rynkowych także VeloBank |
| Pełna sankcja kredytu darmowego | Do oddania pozostaje sam kapitał; wszystkie pozostałe składniki ceny kredytu odpadają | Żaden bank dobrowolnie. Wyłącznie w wyniku sporu i orzeczenia sądu |
Ta tabela wyjaśnia, dlaczego doniesienia o „zwrotach z banków” bywają mylące. Trzy zjawiska mają wspólny mianownik — kwietniowy wyrok TSUE — ale różnią się wartością o rząd wielkości.
|
Sprawdź, w której z tych trzech sytuacji jesteś Wgraj dokumenty na skdomat.pl: najpierw ocenia je system, potem bezpłatnie sprawdzają prawnicy Kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni — wypunktują naruszenia, policzą pełne roszczenie i porównają je z ofertą kredytodawcy. Mechanizm sankcji tłumaczymy w przewodniku po sankcji kredytu darmowego. |
Co znaczy pismo „częściowo uznaliśmy reklamację” z Pekao lub Aliora
Od czerwca 2026 r. to najczęstsza odpowiedź na oświadczenie o sankcji kredytu darmowego. Schemat jest powtarzalny i warto go rozłożyć na trzy elementy, bo każdy znaczy coś innego.
Element pierwszy: uznanie. Bank przyznaje, że naliczał odsetki od kosztów potrąconych z kwoty kredytu, i deklaruje ich zwrot. To bezpośredni skutek wyroku C-744/24 i w tym zakresie bank nie ma realnego pola obrony.
Element drugi: odmowa. W tym samym piśmie bank odmawia uznania sankcji kredytu darmowego, powołując się zwykle na prawidłowe podanie całkowitej kwoty kredytu i jednoznaczność postanowień umowy. Innymi słowy: zwracamy to, co przegraliśmy w Luksemburgu, ale nie uznajemy, że umowa jest wadliwa.
Element trzeci — najważniejszy: co podpisujesz. Do propozycji bywa dołączony dokument ugodowy. Zanim go podpiszesz, sprawdź, czy nie zawiera zrzeczenia się dalszych roszczeń z tej umowy. Przyjęcie kilku tysięcy złotych może zamknąć drogę do roszczenia wielokrotnie wyższego — i to jest jedyny realny powód, dla którego bank w ogóle wychodzi z taką propozycją.
Ile realnie dostajesz, a ile zostaje bankowi
Weźmy typową umowę kredytu gotówkowego: kwota 100 000 zł, w tym 15 000 zł skredytowanej prowizji, więc do dyspozycji klienta trafia 85 000 zł. Oprocentowanie 11 proc., okres 7 lat (84 raty po około 1 712 zł).
| Pozycja | Kwota |
| Suma wszystkich rat przez 7 lat | ok. 143 828 zł |
| Kapitał faktycznie wypłacony | 85 000 zł |
| Zwrot przy „częściowym uznaniu reklamacji” (odsetki od prowizji) | ok. 6 574 zł |
| Wartość pełnej sankcji kredytu darmowego | ok. 58 828 zł |
| Różnica — kwota, która zostaje bankowi | ok. 52 254 zł (89 proc.) |
Wyliczenie modelowe przy ratach równych, bez opłat dodatkowych i ubezpieczenia; ilustruje proporcje, nie odtwarza konkretnej sprawy. Rzeczywiste kwoty zależą od parametrów umowy, etapu spłaty i oceny sądu.
Proporcja jest więc taka: bank oddaje około jedenastu procent spornej kwoty i proponuje zamknięcie tematu. To nie jest zarzut — bank prowadzi własną politykę zarządzania ryzykiem i ma do tego prawo. To jest wyłącznie informacja, którą trzeba mieć przed podjęciem decyzji.
Kto zyskuje na zaprzestaniu naliczania, a kto prawie nic
To wątek, o którym praktycznie się nie mówi, a jest bardzo praktyczny. Ruch typu „przestajemy naliczać na przyszłość” ma zupełnie inną wartość w zależności od tego, na jakim etapie spłaty jesteś — i działa dokładnie odwrotnie niż pełna sankcja.
| Twoja sytuacja | Zaprzestanie naliczania | Pełna sankcja |
| Kredyt wzięty niedawno | Korzyść największa — przed Tobą cały okres bez tej składowej | Duża, ale wpłat do rozliczenia jest jeszcze mało |
| Kredyt w połowie spłaty | Korzyść przeciętna — połowa odsetek już zapłacona i nie wraca | Znacząca — rata spada, a wpłaty zalicza się na kapitał |
| Kredyt tuż przed końcem | Korzyść bliska zeru — prawie wszystko już zapłacone | Największa — do rozliczenia cała nadwyżka ponad kapitał |
| Kredyt spłacony | Zero — nie ma czego przestać naliczać | Roszczenie o zwrot, ale uwaga na roczny termin od wykonania umowy |
W ocenie autora to zestawienie tłumaczy sedno sporu. Zaprzestanie naliczania jest najhojniejsze wobec klientów, którzy zapłacili bankowi najmniej. Pełna sankcja jest najkorzystniejsza dla tych, którzy zapłacili najwięcej. Nietrudno zgadnąć, który z tych mechanizmów banki wdrażają dobrowolnie.
Czy bank przyznał mi rację? Uczciwa odpowiedź
Nie. I trzeba to powiedzieć wprost, bo optymistyczna interpretacja tych komunikatów prowadzi do złych decyzji.
Millennium w tym samym dokumencie podkreśla, że Trybunał nie przesądził skutków zakwestionowanej konstrukcji dla konkretnej umowy i że rozstrzygną to sądy krajowe. Pekao od kwietnia konsekwentnie powtarza, że wyrok nie otwiera drogi do automatycznego stosowania sankcji. Statystyki to potwierdzają: w sprawozdaniu za pierwszy kwartał 2026 r. Millennium podało, że otrzymało 2 667 pozwów dotyczących sankcji kredytu darmowego, a z 437 spraw zakończonych prawomocnie bank wygrał 388. Podobne proporcje raportuje sektor jako całość.
| Co z tego wynika praktycznie. Zwrot odsetek od prowizji to nie jest potwierdzenie, że Twoja umowa uprawnia do sankcji kredytu darmowego. O tym decyduje treść konkretnej umowy i ocena sądu, a orzecznictwo pozostaje rozbieżne — najważniejsze wątpliwości — od momentu rozpoczęcia biegu rocznego terminu po miarkowanie skutków naruszenia — czekają na wypowiedź Sądu Najwyższego i Trybunału. Automatyzmu tu nie ma. |
Dlaczego banki robią to akurat teraz
Składają się na to trzy powody i żaden z nich nie jest altruistyczny.
Po pierwsze — księgowość nie znosi niepewności. Skoro po wyroku TSUE bank wie, że nie będzie pobierał określonego strumienia odsetek, musi zaktualizować szacunki oczekiwanych przepływów pieniężnych. Stąd jednorazowe obciążenia wyniku: 96,5 mln zł u Aliora, 35 mln zł u Millennium. To nie gest dobrej woli, tylko konsekwencja standardów rachunkowości.
Po drugie — gaszenie sporów przed sądem jest tańsze. Sprawa zakończona na etapie reklamacji nie generuje kosztów procesu, odsetek ustawowych za opóźnienie ani ryzyka niekorzystnego precedensu. Kilka tysięcy złotych wypłacone dziś bywa dla banku wielokrotnie tańsze niż wyrok za dwa lata.
Po trzecie — trwa gra o nowe przepisy. Komitet Stabilności Finansowej uznał stosowanie sankcji kredytu darmowego za nowe ryzyko systemowe, Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad odrębną ustawą, a Polska musi do 20 listopada 2026 r. wdrożyć unijną dyrektywę CCD2. Sektor od miesięcy postuluje „proporcjonalność” sankcji. W ocenie autora dobrowolne, wąskie zwroty pełnią w tej rozgrywce funkcję dowodu: pozwalają wykazać, że rynek sam się reguluje i ostrzejsza interwencja nie jest potrzebna.
Konsekwencja dla kredytobiorcy jest jedna: obecne okno — stare przepisy plus korzystny wyrok TSUE — może nie trwać wiecznie, a rozważane kierunki zmian zmierzają raczej ku złagodzeniu sankcji niż jej wzmocnieniu.
Dostałeś propozycję? Pięć rzeczy do sprawdzenia przed podpisem
| ① Policz pełną wartość roszczenia — dopiero mając tę liczbę, wiesz, czy propozycja to 10, 30 czy 80 proc. tego, o co toczy się gra; ② Przeczytaj dokument pod kątem zrzeczenia się roszczeń — to najważniejsza klauzula w całym piśmie i często najkrócej sformułowana; ③ Sprawdź, czego dotyczy zwrot — samych odsetek od kredytowanych kosztów, czy także prowizji i innych opłat. To dwie zupełnie różne kwoty; ④ Zweryfikuj datę — dwunastomiesięczne okno z art. 45 ust. 5 odnosi się do wysłania pisma, a nie do skierowania sprawy do sądu; kto zdąży z oświadczeniem, ten zachowuje uprawnienie na dalsze lata; ⑤ Nie odrzucaj propozycji automatycznie — dla części osób szybki, pewny zwrot bywa racjonalny, zwłaszcza przy niewielkich kwotach. Chodzi o to, by była to decyzja świadoma, a nie podjęta w ciemno. |
Jeśli bank nie odpowiada na oświadczenie albo odmawia w całości, ścieżkę postępowania opisujemy tutaj: bank nie odpowiada na oświadczenie o SKD. Szerszą analizę strategii sektora znajdziesz w tekście: banki zwracają odsetki od prowizji — o co naprawdę grają, a o tym, dlaczego samo oświadczenie powinno wystarczyć, piszemy tu: obniżenie raty kredytu bez pozwu.
|
Bank proponuje zwrot? Zestaw go z pełną wartością roszczenia Skorzystaj z darmowego sprawdzenia umowy na skdomat.pl — wstępnie ocenia ją system, a następnie bez opłat analizują prawnicy Kancelarii Sosnowski: wyliczymy pełne roszczenie, zważymy ofertę kredytodawcy i wskażemy koszt sprawy. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji przygotujesz przez oswiadczenieskd.pl. Kontakt: pln@adwokatjsosnowski.pl |
|
6 574 zł czy 58 828 zł? Różnicę widać dopiero po przeliczeniu. Prześlij umowę do skdomat.pl i sprawdź, ile realnie warta jest Twoja sprawa. Sprawdzenie umowy nic nie kosztuje, a zespół Kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni pokaże, na co realnie możesz liczyć i ile wyniesie poprowadzenie sprawy. Bezpłatna analiza: skdomat.pl » Kontakt: pln@adwokatjsosnowski.pl | kompletny przewodnik po SKD |
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy Millennium zwraca odsetki za sankcję kredytu darmowego?
Bank zapowiedział zaprzestanie naliczania i pobierania odsetek od finansowanych kosztów kredytu, wskazując, że obniży to przyszłe przychody odsetkowe, i ujął z tego tytułu 35 mln zł w wyniku drugiego kwartału 2026 r. To jednak zmiana działająca na przyszłość, a nie zwrot odsetek pobranych wcześniej ani uznanie sankcji.
Co oznacza „częściowe uznanie reklamacji” przez Pekao lub Alior?
Bank oddaje odsetki policzone od doliczonej do kapitału prowizji albo składki, równocześnie nie zgadzając się na zastosowanie sankcji. Prowizja jako taka oraz odsetki od pieniędzy realnie przekazanych klientowi zostają po stronie kredytodawcy.
Ile to jest w stosunku do pełnej sankcji?
W naszej modelowej symulacji kredytu na 100 000 zł z prowizją 15 000 zł zwrot wynosi około 6 574 zł przy pełnej sankcji wartej około 58 828 zł — czyli mniej więcej jedenaście procent. Proporcja zależy od parametrów konkretnej umowy.
Czy przyjęcie zwrotu zamyka drogę do pełnej sankcji?
Zależy od treści dokumentu. Jeżeli zawiera on zrzeczenie się dalszych roszczeń z danej umowy, może istotnie ograniczyć dalsze dochodzenie praw. Dlatego przed podpisem warto zweryfikować tę klauzulę.
Czy zwrot od banku oznacza, że moja umowa jest wadliwa?
Nie. Banki konsekwentnie odmawiają uznania sankcji i podkreślają, że wyrok TSUE nie przesądza skutków dla konkretnej umowy. O tym rozstrzyga sąd, a orzecznictwo pozostaje rozbieżne.
Czy banki wygrywają dziś sprawy o sankcję kredytu darmowego?
W znacznej części tak. Bank Millennium podał, że spośród 437 spraw zakończonych prawomocnie do końca marca 2026 r. wygrał 388. Sektor jako całość raportuje zbliżone proporcje, choć pełnomocnicy konsumentów wskazują na rosnącą liczbę rozstrzygnięć korzystnych dla kredytobiorców po kwietniowym wyroku TSUE.
Mam kredyt prawie spłacony. Czy zaprzestanie naliczania coś mi da?
Niewiele — ta zmiana działa wyłącznie na przyszłość, więc im mniej rat przed Tobą, tym mniejsza korzyść. Odwrotnie działa pełna sankcja: im więcej już zapłaciłeś, tym wyższa kwota podlega rozliczeniu.
|
Stan prawny na 29 lipca 2026 r. Artykuł uwzględnia ustawę o kredycie konsumenckim (m.in. art. 5 pkt 7, art. 30, art. 45, w tym art. 45 ust. 5) oraz wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24. Informacje o zaprzestaniu naliczania odsetek od finansowanych kosztów kredytu i o kwocie 35 mln zł pochodzą ze skróconego śródrocznego skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy Kapitałowej Banku Millennium S.A. za okres 6 miesięcy zakończony 30 czerwca 2026 r.; dane o 2 667 pozwach i 437 sprawach zakończonych prawomocnie — ze sprawozdania tej samej grupy za I kwartał 2026 r. Kwota 96,5 mln zł pochodzi z raportu bieżącego Alior Banku z 20 lipca 2026 r. Informacja o praktyce VeloBanku pochodzi z publicznej wypowiedzi przedstawiciela podmiotu reprezentującego stronę konsumencką i nie została potwierdzona komunikatem banku. Podane relacje procentowe i symulacje mają charakter modelowy i poglądowy; nie odnoszą się do żadnej rzeczywistej sprawy. Sankcja kredytu darmowego nie jest rozstrzygnięciem automatycznym — o jej zastosowaniu decyduje sąd na podstawie treści konkretnej umowy, a orzecznictwo pozostaje rozbieżne; najważniejsze wątpliwości — od momentu rozpoczęcia biegu rocznego terminu po miarkowanie skutków naruszenia — oczekują na wypowiedź Sądu Najwyższego i Trybunału. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani rekomendacji przyjęcia bądź odrzucenia propozycji banku. |
