Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2025 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, VI Wydział Cywilny (Sędzia SA Agata Zając) w sprawie o sygn. akt: VI ACa 328/23 na skutek apelacji Deutsche Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 2 listopada 2022 r. wydanego w sprawie o sygn. akt XXV C 1334/20 oddalił apelację i zasądził od Deutsche Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz Klientów Naszej Kancelarii kwotę 8100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się orzeczenia w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty.

Postępowanie apelacyjne od momentu doręczenia do Sądu II instancji apelacji do wydania prawomocnego wyroku trwało około 29 miesięcy. Sąd I instancji uznał za uzasadnione roszczenie Naszych Klientów o ustalenie nieważności umowy a także o zapłatę, zasądził na ich rzecz 217 969,67 zł wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia 20 kwietnia 2022 do dnia zapłaty.
Sąd w wyroku niniejszej sprawie podzielił zasadność naszego stanowiska. Argumentacja prezentowana przez Naszą Kancelarię koncentrowała się wokół zagadnienia nieważności spornej umowy kredytowej, zarówno z uwagi na sprzeczność z art. 69 ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo bankowe (wobec niedookreślenia na zasadzie konsensusu Stron kwoty kredytu), jak również z uwagi na abuzywny charakter zawartych w niej postanowień. Stanowczo kwestionowaliśmy również, aby zawarta przez Strony umowa miała charakter walutowy.
Znamiennym pozostaje, że sytuacja taka nastąpiła na skutek machizmu zawartego w samej umowie kredytu (na którego treść Kredytobiorca nie miał żadnego wpływu), a nie na skutek innych, odrębnych porozumień stron. Badany stosunek prawny nie stanowił zatem wyniku konsensu obu jego stron, co do kwoty stawianej do dyspozycji Kredytobiorcy, gdyż kwestia ta obejmująca dopełnienie mechanizmu konwersji kwoty w walucie obcej na walutę polska, jest pozostawiona wyłącznie Kredytodawcy i ma być przez niego jednostronnie ustalana już po i poza zawarciem umowy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwany Bank zaniechał wypełnienie obowiązku informacyjnego, który wymagał pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić w postaci podwójnej: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego (z naciskiem na słowo „nieograniczone”) oraz konkretnych przykładowych kwot – wskazanych wyżej wartości raty i salda charakteryzujących dany kredyt.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego postanowienia dotyczące kwoty i waluty kredytu nie mogą zostać uznane za jednoznaczne co do swojego sensu ekonomicznego. Bank nie wskazał w jej treści ani przy zawarciu umowy, że wskazana kwota kredytu obejmuje dodatkowe wynagrodzenie banku w postaci marży (spreadu) pobieranego ze względu na przeliczenie walut, ani też, że wspomniane wynagrodzenie zwiększa kwotę stanowiącą podstawę do naliczenia odsetek, prowizji i składek przewidzianych w umowie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego włączenie do kwoty kredytu części spreadu walutowego nie zostało w żaden sposób zasygnalizowane. Naliczanie ukrytych opłat powiększających zobowiązanie konsumenta a zarazem stanowiących dodatkowy przychód przedsiębiorcy jest zdecydowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami. Włączenie spreadu do kwoty kredytu następuje bez ekwiwalentu ze strony banku, stanowi opłatę wyłącznie podnoszącą wielkość świadczeń kredytobiorcy. Sąd Apelacyjny wskazał, że postanowienie umowy kredytu denominowanego określające kwotę i walutę kredytu z naliczeniem spreadu walutowego, jednak bez powiadomienia konsumenta o tej okoliczności, należy uznać za niedozwolone. W konsekwencji nie może ono wiązać konsumenta. Ponieważ to postanowienie określa główne świadczenie stron, umowa nie może bez niego istnieć i być wykonywana. A zatem stwierdzenie abuzywności tego postanowienia musi prowadzić do nieważności umowy w całości.
W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny uznał, że umowa zawarta między stronami jest nieważna, w związku z tym utrzymał w mocy orzeczenie Sądu I instancji.
Bank zapowiedział złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Jednakże mając na uwadze ugruntowaną linię orzeczniczą, należy wyrazić nadzieję, że SN nie przyjmie skargi do rozpoznania.
Sprawę prowadzili adw. Jacek Sosnowski oraz adw. Anna Jagielska z Kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni.