Kancelaria Sankcja Kredytu Darmowego i Kredyty we Frankach – 4400+ wygranych spraw. Maj 2026: 92 nowe zwycięstwa nad bankami

Maj 2026 r. zakończył się dla naszej kancelarii bilansem 92 wygranych spraw przeciwko bankom — 56 wyroków I instancji i aż 36 wyroków prawomocnych. To więcej niż w kwietniu (81 spraw), a razem za dwa pełne miesiące mamy 173 zwycięstwa nad bankami. Średni czas postępowania w I instancji utrzymał się poniżej 31 miesięcy, a najszybsza sprawa zakończyła się wyrokiem już po 4 miesiącach. Dla pełnego obrazu doliczamy do tego jeszcze jeden, równolegle rosnący front: masową kontrolę umów kredytów konsumenckich pod kątem sankcji kredytu darmowego — po wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24) i opinii Rzecznika Generalnego TSUE z 11 czerwca 2026 r. (C-831/24 Machski).

Łączny dorobek naszej kancelarii w sporach przeciwko bankom — od pierwszych spraw frankowych w 2013 r. po dzisiejsze postępowania dotyczące WIBOR-u i sankcji kredytu darmowego — przekracza 4400 korzystnych wyroków. Ten artykuł jest podsumowaniem maja, zestawieniem dwumiesięcznym, a jednocześnie przeglądem zjawisk, które dziś rozgrywają się równolegle: frankowicze ze spłaconymi kredytami, kredytobiorcy w euro i masowa kontrola umów konsumenckich pod kątem SKD.

Co zyskali nasi klienci w maju 2026 r.

92 wygrane sprawy w jednym miesiącu to dla naszych klientów miliony złotych nadpłat do zwrotu, unieważnione umowy kredytowe, oddalone powództwa banków oraz — w 36 sprawach prawomocnych — także listy mazalne otwierające drogę do wykreślenia hipoteki. Do tego odsetki ustawowe za opóźnienie (obecnie 9,25% w skali roku), naliczane od momentu wezwania banku do zapłaty.

Maj 2026: 92 wygrane. Tabela banków i miast

Maj jest miesiącem, w którym wyraźnie widać, że wyroki nie zapadają już tylko w XXVIII Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w Warszawie. Wygraliśmy w Tarnowie, Krośnie, Szczecinie, Częstochowie, Białymstoku, Olsztynie, Rybniku, Nowym Sączu, Płocku, Sosnowcu, Siedlcach, Radomiu, Łodzi, Krakowie, Poznaniu, Katowicach, Gdańsku, Rzeszowie i Wrocławiu. Wyroki prawomocne zapadły w sądach apelacyjnych w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu, Łodzi, Krakowie, Białymstoku, Szczecinie, Gdańsku i Rzeszowie.

Banki, z którymi wygrywaliśmy w maju 2026 r.

Bank Wyroki I instancji Wyroki prawomocne Razem maj
PKO BP (w tym d. Nordea) 13 11 24
BPH (portfel obecnie w PKO BP) 7 7 14
Raiffeisen (d. Polbank EFG) 7 5 12
mBank 5 5 10
Santander BP / Erste 8 1 9
Millennium 6 2 8
Getin Noble Bank (syndyk) 3 2 5
Deutsche Bank 2 1 3
Pekao S.A. 2 1 3
BOŚ, ING, BNP Paribas, Credit Agricole 3 1 4
RAZEM MAJ 2026 56 36 92

Po stronie pozwanych dominują dziś trzy podmioty z największą historyczną ekspozycją na umowy z lat 2005–2009: PKO BP wraz z dawnym portfelem Nordei, dawny BPH (którego portfel kredytów denominowanych obecnie obsługuje PKO BP) oraz Raiffeisen Bank International — czyli historyczny portfel po Polbank EFG. To nie jest przypadek. To są banki z najliczniejszymi portfelami umów indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego, a teraz także — w przypadku Raiffeisen — z rosnącą liczbą spraw dotyczących kredytów w euro.

Kwiecień + maj 2026: 173 wygrane w dwa miesiące

Jeżeli zestawimy dane z naszych dwóch ostatnich podsumowań miesięcznych, otrzymujemy bardzo wyraźny obraz tempa, z jakim zapadają wyroki w sporach z bankami:

Okres Wyroki I instancji Wyroki prawomocne Razem Średni czas (I inst.)
Kwiecień 2026 59 22 81 29,6 m-cy
Maj 2026 56 36 92 32,3 m-cy
ŁĄCZNIE 115 58 173 ~31 m-cy

Pełen ranking banków za kwiecień + maj 2026 r. wygląda następująco:

Miejsce Bank Łączna liczba wygranych spraw
1. PKO BP (w tym d. Nordea) 36
2. BPH (portfel obecnie w PKO BP) 30
3. Raiffeisen (d. Polbank EFG) 23
4. mBank 19
5. Millennium 18
6. Getin Noble Bank (syndyk) 15
7. Santander BP / Erste 12
8. Deutsche Bank 7
9. BOŚ Bank 5
10. Pekao S.A. 4
11–13. BNP Paribas, ING, Credit Agricole 4
RAZEM KWIECIEŃ + MAJ 2026 173

Liderem zestawienia w naszych sporach pozostaje PKO BP — bank, który łącznie skupia także portfele dawnej Nordei oraz dawnego BPH. Jeżeli zsumować obie te pozycje, na linii sporów z portfelem dziś obsługiwanym przez PKO BP mamy 66 zwycięstw na 173 — czyli prawie 4 na 10 wygranych spraw w dwa miesiące. Druga linia to Raiffeisen z portfelem po Polbank EFG (23 wygrane), trzecia — mBank z portfelem mPlan (19).

Średni czas postępowania i najszybsze wyroki maja

Średni czas postępowania w I instancji w maju 2026 r. wyniósł 32,3 miesiąca, czyli niespełna 2 lata i 8 miesięcy. To kilka miesięcy więcej niż w kwietniu, ale wciąż w przedziale, który kilka lat temu byłby trudny do wyobrażenia. Co ważniejsze — najszybsze sprawy zamknęły się w czasie liczonym w pojedynczych miesiącach:

Sygnatura Bank Sąd Czas postępowania
II C 38/26 Credit Agricole SO Łódź 4 miesiące
I C 3401/25 PKO BP SO Warszawa-Praga 5 miesięcy
I C 3132/25 Santander BP / Erste SO Płock 5 miesięcy
I C 1847/25, I C 2172/25 PKO BP / Raiffeisen SO Rybnik, SO Płock 8 miesięcy
II C 876/25, I C 1108/25 Raiffeisen / Getin SO Katowice, SO Nowy Sącz 9 miesięcy

Te liczby pokazują, że dziś w wielu sądach okręgowych w Polsce nie ma już potrzeby prowadzenia długich postępowań dowodowych. Linia orzecznicza jest na tyle stabilna, że wystarczy ocena prawna treści umowy i analiza historii spłat. Sprawy banków obronione w I instancji to dziś rzadkość.

58 prawomocnych wyroków — apelacje banków przegrane

Łącznie w kwietniu i maju 2026 r. wygraliśmy 58 spraw prawomocnie — 22 w kwietniu, 36 w maju. Wszystkie te sprawy zapadły na poziomie sądów apelacyjnych. Oznacza to, że banki świadomie złożyły apelacje od korzystnych dla naszych klientów wyroków I instancji — i wszystkie te apelacje przegrały. Każda przegrana apelacja to dla banku co najmniej kilkanaście dodatkowych miesięcy naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie, koszty zastępstwa procesowego za obie instancje i opłata od apelacji.

To również tłumaczy, dlaczego coraz częściej obserwujemy w praktyce inny scenariusz: po wyroku I instancji bank zamiast apelacji proponuje rozliczenie kompensacyjne. Frankowicz uznaje obowiązek zwrotu kapitału, bank wypłaca nadpłatę z odsetkami i wystawia list mazalny pozwalający wykreślić hipotekę. To rozwiązanie ekonomicznie korzystniejsze dla banku niż przegrana apelacja — i to ono dzisiaj coraz częściej kończy spór.

Spłacony kredyt we frankach lub w euro? Rośnie nowa fala pozwów

Drugi front, który od kilku miesięcy wyraźnie się powiększa, to pozwy składane przez osoby, które już dawno spłaciły swój kredyt frankowy lub w euro. Te osoby często wychodzą z założenia, że „sprawa jest zamknięta”. A to nie jest prawda.

Charakter prawny roszczeń konsumenta wynikających z umowy zawierającej klauzule abuzywne nie znika z chwilą spłaty kredytu. Były kredytobiorca może domagać się zwrotu nienależnie pobranych przez bank kwot — różnicy między tym, co rzeczywiście wpłacił, a kwotą wypłaconego kapitału, którą rzeczywiście otrzymał. Bank, jeżeli jednocześnie wystąpi z roszczeniem o zwrot kapitału, ma prawo do prostego rozliczenia obu kwot — ale w wielu przypadkach to jego roszczenie jest już przedawnione, podczas gdy roszczenie konsumenta jeszcze nie.

W praktyce oznacza to, że osoba, która zaciągnęła kredyt frankowy w 2007 r. na 250 tys. zł, a w trakcie spłaty oddała bankowi 450–500 tys. zł, może odzyskać znaczącą część tej różnicy. Skala odzyskiwanych kwot zależy od:

  • kursu, po którym kredyt został uruchomiony i kursów, po których bank przeliczał kolejne raty,
  • długości okresu spłaty — im dłużej spłacany, tym z reguły wyższa łączna nadpłata,
  • klauzul kursowych stosowanych przez bank — niektóre są wyjątkowo niekorzystne dla konsumenta i tym mocniej zwiększają wartość roszczenia,
  • tego, czy bank wystąpi z własnym roszczeniem o zwrot kapitału, czy będzie ono już przedawnione.

Mechanizm działa analogicznie w przypadku kredytów denominowanych do euro. Te umowy, choć rzadziej omawiane medialnie, były powszechnie zawierane w latach 2006–2011 — szczególnie przez młode małżeństwa i osoby kupujące pierwsze mieszkania. Kurs EUR/PLN, który w momencie zawierania większości tych umów oscylował w okolicy 3,20–3,80 zł, dziś przekracza 4,30 zł. Klauzule waloryzacyjne stosowane w umowach EUR były konstrukcyjnie tak samo wadliwe, jak w umowach CHF — i sądy orzekają w tych sprawach w tym samym kierunku.

Co istotne — pierwszy ruch musi należeć do byłego kredytobiorcy. Banki nie wysyłają propozycji ugodowych w sprawach kredytów już spłaconych. Z punktu widzenia banku spłacony kredyt to ryzyko prawne, które „zasnęło” — i nie ma żadnego biznesowego powodu, by go budzić. Aktywuje się ono dopiero w momencie, gdy konsument złoży wniosek o zaświadczenie banku i zleci analizę umowy. Pamiętać należy też o terminach przedawnienia roszczeń — dlatego im wcześniej rozpocznie się analiza, tym lepiej.

Spłaciłeś kredyt we frankach lub w euro?

Nie czekaj na ruch banku — nie nastąpi. Zleć analizę umowy i sprawdź, ile możesz odzyskać.

Zleć analizę umowy CHF/EUR →

[YouTube video embed – URL z kanału @sosnowskiadwokaciiradcowie]

Sankcja kredytu darmowego nabiera tempa — kredytobiorcy masowo sprawdzają umowy

Drugim wielkim tematem 2026 r. — obok stabilizującej się dynamiki sporów frankowych — staje się sankcja kredytu darmowego (SKD). Mechanizm prawny jest inny niż w sprawach frankowych, ale skala potencjalnych spraw może okazać się porównywalna. Według danych przywoływanych m.in. przez „Business Insider Polska” w polskich bankach jest dziś około 100 tys. reklamacji dotyczących umów kredytów konsumenckich, które mogą skutkować zastosowaniem SKD, a w sądach toczy się już około 25 tys. spraw. To skala, która zaczyna przypominać początki sporu o kredyty frankowe.

Czym jest sankcja kredytu darmowego

SKD to instytucja przewidziana w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim z 2011 r. — w razie naruszenia przez kredytodawcę określonych obowiązków informacyjnych konsument może w terminie obowiązywania umowy złożyć oświadczenie, że zwraca tylko kapitał, bez odsetek i innych kosztów. SKD znajduje zastosowanie do umów o kredyt konsumencki do wysokości 255 550 zł, zawartych nie wcześniej niż w 2011 r., jeżeli od dnia wykonania umowy nie upłynął rok.

Lista naruszeń, które mogą skutkować SKD, jest długa — od błędów w prezentacji rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO), przez wadliwe wskazanie całkowitego kosztu kredytu, po naliczanie odsetek od skredytowanych prowizji i ubezpieczeń. To właśnie ostatni z tych wątków stał się przedmiotem przełomowego wyroku TSUE.

Wyrok TSUE C-744/24 z 23 kwietnia 2026 r.

23 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C-744/24 stwierdził, że banki nie mogą pobierać odsetek od prowizji okołokredytowych ani od kosztów ubezpieczenia. Co istotne — Trybunał zaznaczył jednocześnie, że banki mogą rekompensować sobie ten brak, podnosząc oprocentowanie głównej kwoty kredytu. Wyrok nie zakazuje więc samego mechanizmu ekonomicznego — wskazuje natomiast, jak prawidłowo skonstruować i zaprezentować ofertę kredytową.

Linia orzecznicza polskich sądów po tym wyroku jest dziś zróżnicowana. Według statystyk Związku Banków Polskich około 70% pierwszych wyroków zapadłych po orzeczeniu TSUE nadal wskazuje, że bank nie naruszył obowiązków informacyjnych — co oznacza, że banki wciąż wygrywają większość spraw. Pełnomocnicy konsumentów zwracają jednak uwagę, że rośnie liczba wyroków korzystnych dla kredytobiorców, a po opinii Rzecznika Generalnego TSUE z czerwca 2026 r. ten trend ma szansę istotnie się nasilić.

Opinia Rzecznika Generalnego TSUE z 11 czerwca 2026 r. (C-831/24 Machski) — co oznacza dla kredytobiorców

Najnowsze wydarzenie

11 czerwca 2026 r. Rzecznik Generalny TSUE Dean Spielmann opublikował opinię w polskiej sprawie C-831/24 (Machski), zainicjowanej pytaniami prejudycjalnymi Sądu Rejonowego w Białymstoku. To opinia prokonsumencka — i jeżeli TSUE podzieli to stanowisko w wyroku (spodziewanym za kilka miesięcy), pozycja kredytobiorców w tysiącach spraw o SKD istotnie się wzmocni.

Sedno opinii Rzecznika Generalnego sprowadza się do trzech tez:

  • Sąd krajowy ma obowiązek z urzędu zbadać wypełnienie przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych wymienionych w art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48/WE o umowach o kredyt konsumencki. Innymi słowy — sąd nie ogranicza się do zarzutów wskazanych w pozwie, lecz analizuje całą umowę.
  • Obowiązek ten istnieje niezależnie od tego, czy konsument korzysta z pomocy zawodowego pełnomocnika. To istotny element ochrony konsumenta jako słabszej strony umowy.
  • Rzecznik Generalny odniósł się również do obowiązków informacyjnych dotyczących wcześniejszej spłaty kredytu oraz konsekwencji ich naruszenia — wskazując kierunek prokonsumencki.

Co to oznacza w praktyce. Jeżeli stanowisko Rzecznika Generalnego znajdzie odzwierciedlenie w wyroku TSUE, to:

  • Konsument, który wniesie pozew o SKD, nie musi w nim wskazać każdego możliwego naruszenia obowiązków informacyjnych — sąd sam zbada całą umowę.
  • Ciężar dowodu prawidłowego wypełnienia obowiązków informacyjnych w jeszcze większym stopniu spada na bank.
  • Linia orzecznicza polskich sądów w sprawach o SKD może istotnie odwrócić się na korzyść konsumentów — dziś, według danych ZBP, sytuacja jest odwrotna (banki wygrywają około 70–90% spraw).

Ważne zastrzeżenie: opinia Rzecznika Generalnego nie wiąże Trybunału. Doświadczenie pokazuje jednak, że w większości spraw Trybunał podąża za stanowiskiem Rzecznika. Na ostateczny wyrok przyjdzie poczekać kilka miesięcy. Niezależnie od jego treści, sektor bankowy już dziś — co potwierdza Rzecznik Finansowy dr Michał Ziemiak — rozważa proaktywne propozycje ugodowe dla klientów na etapie reklamacji. Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje równolegle nad osobną ustawą, która miałaby uregulować bieżące rozliczenia banków z konsumentami.

Co to znaczy dla zwykłego kredytobiorcy

Jeżeli w latach 2011–2026 zaciągnąłeś kredyt konsumencki (gotówkowy, ratalny, na zakupy na raty, na samochód, konsolidacyjny) w wysokości do 255 550 zł, a od dnia wykonania umowy nie upłynął jeszcze rok — Twoja umowa powinna zostać zweryfikowana pod kątem SKD. Sprawdzeniu podlegają m.in.:

  • prawidłowość RRSO i całkowitego kosztu kredytu,
  • poprawność wskazania zasad i terminów spłaty,
  • kwestia naliczania odsetek od skredytowanych prowizji, ubezpieczeń i opłat,
  • warunki wcześniejszej spłaty i zwrotu kosztów,
  • obowiązki informacyjne dotyczące zmiennego oprocentowania (jeśli występuje),
  • kompletność i czytelność informacji przekazanych w formularzu informacyjnym oraz w samej umowie.

W przypadku stwierdzenia naruszenia konsument może złożyć oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego — i zwracać tylko sam kapitał, bez odsetek i kosztów. Skala oszczędności bywa różna, ale w przypadku kredytów konsumenckich z kilkudziesięciotysięcznym kapitałem i kilkuletnim okresem spłaty potrafi sięgać kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Sankcja kredytu darmowego — sprawdź umowę

Jeżeli zaciągnąłeś kredyt konsumencki, gotówkowy, samochodowy lub ratalny — Twoja umowa może podlegać analizie pod kątem SKD. Pierwsza ocena jest bezpłatna.

Sprawdź umowę pod kątem SKD →

 

Co warto zapamiętać

Po pierwsze — w samym maju 2026 r. wygraliśmy 92 sprawy przeciwko bankom; razem z kwietniem to 173 zwycięstwa w dwa miesiące. Średni czas postępowania w I instancji wynosi około 30 miesięcy — najszybsze sprawy zamykają się w 4–9 miesięcy.

Po drugie — w kwietniu i maju 2026 r. wygraliśmy 58 spraw prawomocnie. Wszystkie te apelacje banki świadomie złożyły i wszystkie przegrały. To dokładnie ten mechanizm, który dziś zmusza banki do propozycji ugód kompensacyjnych po wyroku I instancji.

Po trzecie — jeżeli spłaciłeś kredyt frankowy lub w euro, bank sam się nie odezwie. Spłacony kredyt to dla banku ryzyko, które „zasnęło” — obudzi się dopiero wtedy, gdy złożysz wniosek o zaświadczenie i zlecisz analizę umowy. Pamiętaj o przedawnieniu.

Po czwarte — sankcja kredytu darmowego po wyroku TSUE C-744/24 z kwietnia 2026 r. i opinii Rzecznika Generalnego TSUE z 11 czerwca 2026 r. (C-831/24 Machski) ma realną szansę stać się kolejnym wielkim sporem konsumenckim w Polsce. Jeśli zaciągnąłeś kredyt konsumencki w okresie ostatniego roku od wykonania umowy — sprawdzenie umowy pod kątem SKD jest dziś racjonalnym krokiem.

Po piąte — każdą propozycję ugodową, każdą analizę i każdą decyzję trzeba poprzeć liczbami. Bez niezależnej kalkulacji nie wiesz, czy oferta banku to 30%, 60% czy 90% tego, do czego masz realnie prawo. Bez analizy umowy pod kątem SKD nie wiesz, czy w Twojej umowie są naruszenia uprawniające do sankcji.

Twoja sprawa, Twoja kalkulacja

Frankowicze, kredyty w euro, sankcja kredytu darmowego — sprawdź swoją umowę

Nasz zespół ma za sobą ponad 4400 wygranych spraw przeciwko bankom w sporach frankowych, EUR, WIBOR-owych i z zakresu sankcji kredytu darmowego. Analiza umowy obejmuje wyliczenie realnego roszczenia, ocenę szans procesowych i rekomendację dalszych kroków.

Analiza umowy CHF / EUR →
Analiza umowy PLN (SKD) →

Skontaktuj się z nami

Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni

Specjalizacja: kredyty frankowe (CHF), kredyty w euro (EUR), sankcja kredytu darmowego (SKD), WIBOR

ul. Grzybowska 4 lok. 193, 00-131 Warszawa

tel. (22) 295 12 94

tel. kom. 662 739 378

tel. kom. 509 127 276

e-mail: kredytywefrankach@adwokatjsosnowski.pl

Dane statystyczne opracowano na podstawie wewnętrznego zestawienia wyroków Kancelarii Adwokat Jacek Sosnowski – Adwokaci i Radcowie Prawni za maj 2026 r. (92 sprawy: 56 wyroków I instancji + 36 wyroków prawomocnych) oraz kwiecień 2026 r. (81 spraw). Łączny dorobek kancelarii w sporach przeciwko bankom przekracza 4400 korzystnych wyroków. Informacje o opinii Rzecznika Generalnego TSUE z 11 czerwca 2026 r. w sprawie C-831/24 (Machski) opracowano na podstawie oficjalnych komunikatów Rzecznika Finansowego, publikacji Business Insider Polska, Rzeczpospolitej i serwisów branżowych. Opinia Rzecznika Generalnego nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości UE; ostateczne rozstrzygnięcie przyniesie wyrok. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej porady prawnej. Ocena indywidualnej umowy kredytowej wymaga każdorazowo analizy prawnej.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *