Kredyt we frankach z GE Money Banku lub BPH? Uchwała Sądu Najwyższego zmienia Twoją pozycję w sporze z bankiem
Przez lata bank miał na umowy dawnego GE Money Banku jedną, sprawdzoną odpowiedź: wystarczy wykreślić marżę, a kredyt można dalej rozliczać po średnim kursie NBP — jakby nigdy nic. 24 czerwca 2026 r. Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej tę linię obrony przeciął.
To jedno z najważniejszych rozstrzygnięć frankowych ostatnich miesięcy — i dotyczy bardzo konkretnej grupy kredytobiorców: osób, które zaciągnęły kredyt w dawnym GE Money Banku (którego portfel przejął Bank BPH). Jeśli w Twojej umowie znajduje się słynny §17 z konstrukcją „kurs średni NBP ± marża banku”, ta uchwała jest dla Ciebie.
Co dokładnie rozstrzygnął Sąd Najwyższy
Pytanie prawne, na które odpowiadała cała Izba Cywilna, sprowadzało się do prostej kwestii: czy w umowach, w których kurs waluty to średni kurs NBP skorygowany o marżę banku, można ocenić i usunąć samą marżę, zostawiając umowę w mocy na kursie NBP — czy też taka klauzula stanowi jedną, nierozłączną całość.
| Sedno uchwały. Klauzula przeliczeniowa złożona ze średniego kursu NBP oraz marży banku podlega ocenie pod kątem abuzywności „wyłącznie jako całość”. Nie wolno wyciąć z niej tylko marży i utrzymać umowy na samym kursie NBP. Jak wskazał w uzasadnieniu sędzia sprawozdawca Jacek Grela, to jedno postanowienie, podlegające wspólnej, całościowej ocenie. |
Uchwałę podjęła cała Izba Cywilna; w posiedzeniu wzięło udział 17 z 31 sędziów, a pięcioro zgłosiło zdania odrębne (w tym prezes Izby, która skierowała pytania). To istotny sygnał, że temat pozostaje sporny — ale kierunek rozstrzygnięcia jest dla frankowiczów korzystny. Pełną sygnaturę oraz pisemne uzasadnienie poznamy po opublikowaniu uchwały.
Na czym polegała „sztuczka z §17”
Umowy GE Money Banku różniły się od typowych kredytów indeksowanych jednym szczegółem. Kurs przeliczenia nie był po prostu „kursem z tabeli banku”, lecz kursem średnim NBP powiększonym lub pomniejszonym o marżę ustalaną jednostronnie przez bank. Na tej konstrukcji pełnomocnicy banku zbudowali wygodną linię obrony: skoro nieuczciwa jest rzekomo tylko marża, to po jej „wycięciu” umowa może spokojnie trwać dalej na obiektywnym kursie NBP.
Problem w tym, że mechanizm przeliczeniowy to jedna normatywna całość. Usunięcie samej marży nie „oczyszcza” umowy — tworzy nową treść, której strony nigdy nie zawarły. A do takiej ingerencji sąd nie ma prawa.
Dlaczego to przełom: koniec „ratowania” umów kursem NBP
Przez ostatnie lata orzecznictwo w tych sprawach było rozchwiane. Część składów — w tym Sąd Najwyższy w głośnym wyroku z 1 czerwca 2022 r. (II CSKP 364/22), a później także w listopadzie 2024 r. — dopuszczała usunięcie samej marży i dalsze trwanie umowy na kursie NBP. To właśnie ten pogląd dawał bankowi argument do obrony tysięcy wadliwych umów.
Czerwcowa uchwała tę rozbieżność rozstrzyga — i robi to po stronie kredytobiorców, w duchu wcześniejszego orzecznictwa unijnego. Fundamentem jest wyrok TSUE w sprawie C-19/20 z 29 kwietnia 2021 r. (dotyczący wprost Banku BPH). Trybunał dopuścił usunięcie tylko części klauzuli jedynie wtedy, gdy spełnione są trzy warunki: usuwany element stanowi samodzielne zobowiązanie, jego eliminacja nie zmienia istoty postanowienia i zostaje zachowany odstraszający cel dyrektywy 93/13. W umowach GE Money Banku — jak przyjęto — nie jest spełniony żaden z nich.
| Linia obrony banku (do tej pory) | Po uchwale SN z 24.06.2026 |
| Wystarczy usunąć marżę; umowa trwa dalej na średnim kursie NBP, bank nie ponosi konsekwencji. | Klauzula oceniana jako całość; jeśli jest abuzywna, nie da się jej „naprawić” kursem NBP — otwiera to drogę do nieważności umowy. |
Co to oznacza dla kredytobiorców GE Money Banku i BPH
W praktyce bank traci główny argument, którym latami bronił wadliwych umów. Dla kredytobiorcy oznacza to mocniejszą pozycję procesową w żądaniu stwierdzenia nieważności całej umowy, a skargi kasacyjne w tych sprawach powinny być rozstrzygane korzystniej.
Trzeba jednak zachować rzetelność: znaczenie uchwały jest przede wszystkim procesowe. Nie oznacza ona automatycznej nieważności każdej umowy GE Money Banku — sąd nadal bada konkretny kontrakt, a nieważność niesie też skutki rozliczeniowe (wzajemny zwrot świadczeń, kwestia przedawnienia). Dlatego każdą umowę warto ocenić indywidualnie. Co istotne — z roszczeniami może wystąpić również osoba, która kredyt już spłaciła; spłata co do zasady nie zamyka drogi do dochodzenia praw.
|
KOGO TO DOTYCZY |
| Masz (lub miałeś) kredyt w CHF z dawnego GE Money Banku albo w Banku BPH? Sprawdź, czy Twoja umowa zawiera §17 z konstrukcją „kurs średni NBP ± marża banku”. Jeśli tak — uchwała z 24 czerwca 2026 r. działa na Twoją korzyść. Dotyczy to tysięcy umów dawnego GE Money Banku, dziś obsługiwanych przez Bank BPH. |
| Z perspektywy naszej kancelarii: to potwierdzenie, nie przełom. Powiedzmy wprost — sprawy przeciwko dawnemu GE Money Bankowi (dziś Bank BPH) wygrywamy od lat, także prawomocnie. Dla naszych Klientów czerwcowa uchwała niczego nie wywraca; potwierdza kierunek, którym idziemy w tych sprawach od dawna. Jej realna wartość leży gdzie indziej: rozbraja argument, którym banki latami zniechęcały kredytobiorców do pozwu — „przecież sąd zostawi sam kurs NBP i nic Pan nie ugra”. Ten straszak właśnie przestał działać.
Jeśli odkładałeś decyzję, bo przekonywano Cię, że Twojej umowy „nie da się podważyć” — to już nieaktualne. Nasze liczne wyroki przeciwko GE Money Bank / BPH zobaczysz tutaj: wyroki – frankowicze GE Money Bank. |
Co dalej
Uchwała całej Izby Cywilnej ma realny ciężar — porządkuje orzecznictwo, które przez lata było niejednolite. W ocenie autora to jeden z tych momentów, w których przewaga przechodzi na stronę kredytobiorców: bank traci wygodny „bezpiecznik”, jakim było pozostawienie samego kursu NBP. Na pełne pisemne uzasadnienie trzeba jeszcze poczekać, a pięć zdań odrębnych przypomina, że dyskusja prawnicza się nie kończy. Kierunek jest jednak czytelny.
Dla kredytobiorcy płynie z tego prosty wniosek: jeśli masz umowę GE Money Banku lub BPH z §17, Twoja pozycja jest dziś mocniejsza niż jeszcze tydzień temu. Warto to wykorzystać — zaczynając od bezpłatnej analizy umowy.
|
Stan prawny na 25 czerwca 2026 r. Artykuł opisuje uchwałę całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 24 czerwca 2026 r. dotyczącą całościowej oceny klauzuli przeliczeniowej (kurs NBP + marża banku) w umowach dawnego GE Money Banku / Banku BPH. Pełną sygnaturę i pisemne uzasadnienie poznamy po publikacji uchwały. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej dotyczącej konkretnej sprawy. |
|
Masz kredyt z GE Money Banku lub BPH? Sprawdź swoją umowę Kancelaria Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni — pionierzy sporów z bankami — bezpłatnie przeanalizuje Twoją umowę pod kątem §17 i całego mechanizmu indeksacji oraz wskaże możliwe roszczenia i kwoty. Zleć bezpłatną analizę umowy CHF » Lub wyślij umowę na: kredytywefrankach@adwokatjsosnowski.pl |
Najważniejsze pytania w pigułce
Czego dotyczy uchwała? Tego, że klauzula przeliczeniowa w umowach dawnego GE Money Banku (kurs średni NBP ± marża banku) jest oceniana jako jedna, niepodzielna całość — nie wolno usunąć z niej tylko marży i utrzymać umowy na kursie NBP. Mam kredyt w Banku BPH — czy mnie to dotyczy? Tak, jeśli Twoja umowa pochodzi z GE Money Banku i zawiera konstrukcję §17; BPH przejął ten portfel.
Co uchwała zmienia w mojej sprawie? Bank traci argument, że po wykreśleniu marży umowa trwa dalej na kursie NBP — to wzmacnia żądanie nieważności całej umowy, choć każdą sprawę nadal rozstrzyga indywidualna analiza. Czy mogę pozwać bank, jeśli kredyt już spłaciłem? Co do zasady tak — spłata nie zamyka drogi do roszczeń, trzeba jednak zweryfikować kwestię przedawnienia i rozliczeń, najlepiej zaczynając od analizy umowy.
