Kredyty w euro – unieważnienie spłaconych kredytów w euro w 2026 roku. Ile zyskasz?

W skrócie: według nota 31 skonsolidowanego raportu mBanku za I kwartał 2026 roku w samym tylko tym banku z pierwotnego portfela 13,4 tys. kredytów indeksowanych do innych walut obcych niż CHF (głównie EUR) o wartości 4,1 mld zł w księgach pozostaje jeszcze 744 mln zł aktywnej wartości bilansowej. Aż 247 z 252 prawomocnych wyroków w sprawach „eurowiczów” mBanku zapadło na korzyść kredytobiorców. To nie jest margines. To kolejna fala sporów, która właśnie rusza po sądach.

Kredyty w euro to nie „bezpieczna alternatywa” dla franka. To kolejny problem banków

Przez ponad dekadę temat kredytów walutowych w Polsce zamykał się w jednym słowie: frank. Banki, regulatorzy i media koncentrowali się niemal wyłącznie na portfelu CHF. Tymczasem równolegle – w tych samych oddziałach, na podstawie analogicznych wzorców umownych, z tymi samymi nieprzejrzystymi tabelami kursowymi – udzielano kredytów hipotecznych w euro. Setki tysięcy klientów banków zostało przekonanych, że euro to „twarda, bezpieczna, europejska waluta”, w której rata będzie niska, stabilna i przewidywalna.

Dziś, gdy kurs EUR/PLN wciąż utrzymuje się powyżej 4,30 zł, a w I kwartale 2026 roku złoty osłabił się wobec euro o blisko 1,5% (dane z raportu Grupy mBanku), te „bezpieczne” raty wcale nie wyglądają już tak różowo. A do tego dochodzi to, czego banki przez lata nie chciały głośno mówić: mechanizm prawny umowy kredytu w euro jest praktycznie identyczny jak w kredycie frankowym. Te same dwustronne przeliczenia po kursach banku, ta sama swoboda banku w kształtowaniu kursu wypłaty i spłaty, ta sama asymetria ryzyka.

A skoro mechanizm jest ten sam, to ta sama jest też konsekwencja prawna: umowa kredytu w euro może zostać unieważniona, a kredytobiorca odzyskuje wszystkie zapłacone raty ponad kwotę faktycznie wypłaconego kapitału.

W tym artykule pokazujemy, ile faktycznie można zyskać na unieważnieniu kredytu w euro w 2026 roku, dlaczego ustawa frankowa nie rozwiąże tego problemu, dlaczego ugody w sprawach euro praktycznie nie istnieją – i co konkretnie powinieneś zrobić, jeśli masz lub miałeś taki kredyt.

▶ Posłuchaj komentarza kancelarii adwokata Jacka Sosnowskiego

W naszych nagraniach wideo omawiamy najważniejsze zagadnienia dotyczące unieważniania kredytów walutowych – w tym specyfikę kredytów w euro, strategię procesową oraz to, co decyduje o sukcesie w sporze z bankiem.


Kredyty walutowe - analiza i strategia procesowa - adw. Jacek Sosnowski

▶ Wideo · YouTube

Kredyty walutowe – analiza i strategia procesowa

 


Co decyduje o sukcesie w sporze z bankiem - adw. Jacek Sosnowski

▶ Wideo · YouTube

Co decyduje o sukcesie w sporze z bankiem

 

📋 Zleć bezpłatną analizę umowy →

Skala kredytów w euro w Polsce – co naprawdę pokazuje raport mBanku za I kw. 2026 r.

Banki długo unikały publicznego podawania konkretnych liczb dotyczących portfela kredytów w euro. Dopiero szczegółowe raporty kwartalne pokazują, jak duża jest skala. Sięgnijmy do najświeższych danych – skonsolidowanego raportu kwartalnego Grupy mBanku S.A. za I kwartał 2026 roku.

Sam mBank ujawnia w Nocie 31 (str. 69) raportu, że na 31 marca 2026 roku wartość bilansowa kredytów hipotecznych i mieszkaniowych w innych walutach obcych niż CHF (głównie EUR), udzielonych przez mBank klientom indywidualnym w Polsce, wynosiła 744 mln zł. Co istotne – to wyłącznie aktualne saldo bilansowe po latach spłat, częściowych nadpłat, naturalnej amortyzacji i sporej liczbie unieważnień. Pierwotna wartość udzielonych klientom transz (czyli kwota, jaką klienci faktycznie otrzymali w momencie uruchomienia) jest wielokrotnie wyższa.

Dla porównania – w strukturze walutowej całej Grupy mBanku (łącznie z portfelem oddziałów zagranicznych) sam portfel EUR osiąga 603 mln euro. To pokazuje, jak duży jest historyczny rozmach kredytowania w walutach obcych. Jednak dla polskich kredytobiorców kluczowa jest ta pierwsza, węższa liczba – 744 mln zł i dotyczący jej blok ryzyka prawnego opisany w nocie 31.

Jednak liczba, która powinna naprawdę dać do myślenia, znajduje się w dalszej części nota 31. Bank wprost stwierdza:

„Wartość portfela kredytów indeksowanych do pozostałych walut obcych udzielonych osobom fizycznym w Polsce (…) wyniosła 4,1 mld zł (13,4 tys. umów kredytowych).”
— Skonsolidowany raport kwartalny Grupy mBanku S.A. za I kw. 2026 r., nota 31

13,4 tys. umów to potencjalnie 13,4 tys. spraw sądowych – w samym tylko mBanku. A pamiętajmy, że kredyty w euro masowo udzielały także: Bank Millennium (przez dawny Euro Bank), PKO BP, Santander, BNP Paribas (poprzez dawny Fortis i Dominet), Pekao S.A., ING, Deutsche Bank Polska, Nordea czy Raiffeisen. W skali całego sektora bankowego mówimy o portfelu rzędu kilkudziesięciu tysięcy umów.

Kredyty w euro w mBanku – kluczowe liczby z I kw. 2026

Wskaźnik Wartość (31.03.2026)
Wartość bilansowa kredytów w innych walutach obcych (głównie EUR), osoby fizyczne, Polska 744 mln zł
Pierwotny portfel kredytów indeksowanych do innych walut obcych (wartość wypłat z dnia uruchomienia) 4,1 mld zł / 13,4 tys. umów
Aktywne sprawy sądowe – inne waluty (głównie EUR) 499 spraw (401 aktywne + 98 spłacone)
Prawomocne wyroki w sprawach kredytów w innych walutach 252 (w tym 247 niekorzystnych dla banku)
Skuteczność kredytobiorców w prawomocnych wyrokach ~98%
Wpływ ryzyka prawnego (rezerwa) – inne waluty obce 474 mln zł
Łączne ugody mBanku (głównie CHF, marginalnie inne waluty) 34 682

Źródło: Skonsolidowany raport kwartalny Grupy mBanku S.A. za I kwartał 2026 r., Nota 31, str. 69–73. Stan na 31 marca 2026 r.

Dwie liczby z tej tabeli warto wyróżnić. Po pierwsze: 474 mln zł rezerwy. To kwota odłożona przez mBank wyłącznie na pokrycie przewidywanych strat z portfela kredytów w euro i innych walutach niż CHF (rezerwa na portfel CHF jest oczywiście znacznie wyższa). Innymi słowy: prawie pół miliarda złotych ryzyka prawnego odnoszącego się wyłącznie do „eurowiczów” i posiadaczy kredytów w innych walutach obcych. Bank, który publicznie zarzeka się, że umowy są ważne, w księgach rachunkowych przewiduje masowe przegrane. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć: rezerwa to szacunek księgowy zgodny z MSSF 9 i MSR 37, a nie przyznanie się banku do winy w konkretnej sprawie.

Po drugie – i to jest być może najważniejsza informacja w całym raporcie dla osoby rozważającej pozew: na 252 prawomocne wyroki w sprawach kredytów w innych walutach niż CHF, aż 247 było niekorzystnych dla banku. To skuteczność na poziomie blisko 98%. Identyczna, jeśli nie wyższa, niż w sprawach frankowych. Co więcej, sam bank wskazuje w raporcie, że „obecnie zapadające wyroki pozostają niemal wyłącznie niekorzystne dla Banku” – ta sama charakterystyka co dla franków.

Ustawa frankowa nie pomoże posiadaczom kredytów w euro

Wielu kredytobiorców pyta, czy nie warto „poczekać na ustawę”. Odpowiedź jest jednoznaczna: nie ma na co czekać. Projekt tzw. ustawy frankowej, którym Ministerstwo Sprawiedliwości zajmuje się od początku 2025 roku, dotyczy wyłącznie „umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do CHF”. To samo zresztą wprost potwierdza mBank w swoim raporcie:

„W dniu 6 lutego 2025 roku na stronie Rządowego Centrum Legislacji zamieszczono projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do CHF. (…) W dniu 16 października 2025 roku odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy, który następnie został skierowany do dalszych prac w komisji.”
— Raport mBanku za I kw. 2026 r.

Z naszej praktyki kancelaryjnej wynika jasno: kredyty w euro pozostaną poza zakresem tej ustawy, nawet jeśli w obecnym kształcie ostatecznie wejdzie w życie. Co więcej – proces legislacyjny jest na tyle wolny i obarczony tyloma poprawkami, że trudno przewidzieć, kiedy realnie pojawi się ostateczny tekst. Tymczasem przedawnienie roszczeń – choć liczone od momentu zakwestionowania umowy – działa nieubłaganie. Bierne czekanie nie jest strategią. To strategia banku.

Dlaczego dla kredytów w euro nie ma programów ugód

Druga ważna informacja, która powinna trafić do każdego „eurowicza”: banki nie oferują systemowych programów ugód dla kredytów w euro. W przypadku franka banki – pod presją KNF, NIK i orzecznictwa TSUE – uruchomiły masowe programy ugodowe. mBank ma już zawartych blisko 35 tysięcy ugód frankowych. PKO BP – ponad 50 tysięcy. Millennium – kilkanaście tysięcy.

W przypadku kredytów w euro takiej oferty po prostu nie ma. Z dwóch powodów:

  • Brak presji regulacyjnej. Przewodniczący KNF nigdy nie wystąpił z analogiczną „rekomendacją ugód” jak w przypadku franka. Banki nie mają z czyjej strony być pchane do stołu negocjacyjnego.
  • Mniejsza skala statystyczna. Portfel euro jest mniejszy niż frankowy, a banki kalkulują, że nie wszyscy „eurowicze” pójdą do sądu. Wolą czekać i liczyć, że spraw będzie kilkaset rocznie, a nie kilkanaście tysięcy.

Dla konsumenta wniosek jest brutalnie prosty: jedyna skuteczna droga do odzyskania pieniędzy z kredytu w euro to pozew do sądu. Negocjacje pozasądowe w sprawach euro – jeśli się w ogóle odbywają – kończą się propozycjami symbolicznymi, w żaden sposób nieporównywalnymi z wynikiem prawomocnego unieważnienia umowy.

Kredyt w euro a kredyt frankowy – ta sama wadliwa konstrukcja

Aby zrozumieć, dlaczego sądy w 247 sprawach na 252 unieważniają umowy w euro, trzeba zerknąć na samą konstrukcję tych kredytów. W typowej umowie kredytu denominowanego lub indeksowanego do EUR pojawia się ten sam zestaw mechanizmów, który sądy uznają w sprawach frankowych za sprzeczny z prawem:

Element umowy Charakter wadliwości
Tabela kursowa banku Bank jednostronnie ustala kurs wypłaty i spłaty. Brak obiektywnego, zewnętrznego punktu odniesienia.
Spread walutowy Różnica między kursem kupna a sprzedaży, ustalana arbitralnie. Realne ukryte wynagrodzenie banku.
Klauzula przeliczeniowa Nieprecyzyjna, blankietowa – nie pozwala konsumentowi przewidzieć wysokości swojego zobowiązania.
Wypłata w PLN Mimo „eurowej” formy umowy, kredyt rzeczywiście trafia do klienta w złotówkach po kursie banku.
Obowiązek informacyjny Bank zwykle nie ostrzegł rzetelnie o nieograniczonym ryzyku kursowym ani o mechanizmie spreadu.

Argument banków, że „przecież kredyt został częściowo wypłacony w euro, więc był walutowy”, w praktyce nie wytrzymuje konfrontacji z dokumentacją. Nawet jeśli formalnie wypłata mogła nastąpić w euro – w przeważającej większości umów wymagało to zgody banku, której bank mógł odmówić z dowolnej przyczyny. To czyni rzekomą „walutowość” takiego kredytu fikcyjną.

Sądy oceniają konstrukcję umowy według stanu z chwili jej zawarcia, a nie ex post. Nawet stabilny kurs euro przez kilka lat po podpisaniu umowy nie sanuje wadliwego mechanizmu. To, że bank mógł dowolnie kształtować kurs, a klient nie miał na to żadnego wpływu – wystarczy do uznania klauzul za abuzywne i unieważnienia umowy.

Ile można odzyskać przy unieważnieniu kredytu w euro?

Najbardziej praktyczne pytanie: ile to konkretnie znaczy w pieniądzach? Wynik zależy od trzech zmiennych: kwoty wypłaconego kapitału, sumy spłat (rat kapitałowo-odsetkowych, prowizji, ubezpieczeń, opłat), aktualnego kursu euro w momencie procesu i ewentualnych odsetek ustawowych za opóźnienie.

Po prawomocnym unieważnieniu umowy zasada jest następująca: strony zwracają sobie wzajemnie to, co świadczyły, w oparciu o teorię dwóch kondykcji (uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, potwierdzona w nocie 31 raportu mBanku). Bank zwraca wszystkie raty i opłaty; kredytobiorca zwraca wyłącznie nominalny kapitał, jaki rzeczywiście otrzymał. Bez żadnego „wynagrodzenia za korzystanie z kapitału” – TSUE w wyroku C-520/21 z 15 czerwca 2023 r. jednoznacznie wykluczył takie roszczenia po stronie banku.

Przykładowe rozliczenie – kredyt w euro 200 000 EUR z 2008 roku

Pozycja Kwota
Kapitał wypłacony przez bank w PLN (200 000 EUR × 3,40) 680 000 zł
Suma rat zapłaconych przez 17 lat (przybliżona) 820 000 zł
Saldo do spłaty według banku (przy kursie ~4,35) ~470 000 zł
Korzyść po unieważnieniu (rata zwrotu – kapitał) ~140 000 zł + umorzenie ~470 000 zł długu
Łączna realna korzyść finansowa ok. 610 000 zł

Wyliczenie wyłącznie orientacyjne i modelowe, oparte na typowym profilu kredytu 200 000 EUR zaciągniętego w 2008 r., przy uwzględnieniu zmiennego oprocentowania EURIBOR oraz wahań kursu EUR/PLN. Konkretna korzyść w indywidualnej sprawie może istotnie odbiegać od tych wartości – zarówno w górę, jak i w dół. Każda umowa wymaga indywidualnej analizy klauzul przeliczeniowych, dokumentów uruchomienia transz oraz pełnej historii spłat.

W praktyce z naszych spraw widzimy zakres korzyści w przedziale od kilkudziesięciu tysięcy do ponad miliona złotych – w zależności od wartości kredytu, długości spłaty, faktycznego kursu z dnia uruchomienia oraz tego, czy do umowy doszły dodatkowe koszty (ubezpieczenia, prowizje, podwyższone marże). Dla każdego kredytobiorcy warto wykonać indywidualną symulację – w naszej kancelarii korzystamy w tym celu m.in. z autorskiego narzędzia plnomat.pl, które potrafi wyliczyć potencjalną korzyść także dla kredytów EUR.

💰 Sprawdź, ile możesz odzyskać →

Spłacone kredyty w euro – czy można jeszcze odzyskać pieniądze?

Coraz częściej zgłaszają się do nas osoby, które kredyt w euro już dawno spłaciły – w całości, często przed terminem, czasem refinansowały go w innym banku. Pytanie zawsze brzmi tak samo: czy jest jeszcze co z czego dochodzić?

Odpowiedź: tak. Sama spłata kredytu nie wygasza roszczeń konsumenta wobec banku. Co więcej – statystycznie są to często sprawy łatwiejsze niż przy kredytach aktywnych, bo nie ma już ryzyka, że bank zacznie żądać natychmiastowego zwrotu kapitału w gotówce po unieważnieniu umowy. Cała kwota już do banku wróciła. Spór dotyczy wyłącznie nadwyżki – tego, ile za dużo zapłaciłeś.

Kluczowa jest tu kwestia przedawnienia. Zgodnie z uchwałą pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 roku, sześcioletni termin przedawnienia roszczeń konsumenta wobec banku biegnie dopiero od chwili, w której konsument świadomie powołał się na nieważność umowy (np. wezwaniem do zapłaty albo pozwem). Sama spłata ostatniej raty – choćby kilka lat temu – sama w sobie nie powoduje wygaśnięcia roszczeń.

Z raportu mBanku za I kw. 2026 r. wynika, że 98 z 499 toczących się spraw w innych walutach niż CHF dotyczy kredytów już spłaconych – a w portfelu samego mBanku takich nieaktywnych umów eurowych zostało jeszcze sporo. To pokazuje, że trend zgłaszania spraw przez „dawnych eurowiczów” dopiero się rozkręca.

Kredyty w euro – kancelaria Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni

Kancelaria Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni od ponad dekady reprezentuje konsumentów w sporach z bankami – najpierw w sprawach frankowych, dziś coraz częściej także w sprawach kredytów w euro, dolarze (USD), jenie (JPY) i koronie czeskiej (CZK). Prowadzimy sprawy w całej Polsce, w tym w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Gliwicach, Sosnowcu, Poznaniu, Częstochowie i Gdańsku.

Każda sprawa rozpoczyna się od analizy konkretnej umowy. Sprawdzamy klauzule przeliczeniowe, sposób uruchomienia transz, mechanizm spreadu, jakość udzielonych informacji o ryzyku kursowym oraz aneksy zawierane w trakcie spłaty. Dopiero na tej podstawie przedstawiamy klientowi realistyczną prognozę korzyści oraz strategii procesowej – nie obiecujemy „cudów”, lecz przedstawiamy fakty, liczby i ryzyka.

📋 Bezpłatna analiza umowy kredytu w euro

Prześlij nam skan umowy kredytowej i aneksów – w ciągu kilku dni roboczych otrzymasz wstępną ocenę szans procesowych oraz szacunek korzyści finansowej. Analiza jest niezobowiązująca i bezpłatna.

Zleć analizę umowy | tel. (22) 2951294 | kredytywefrankach@adwokatjsosnowski.pl

Co warto wiedzieć przed pozwem – obiektywna ocena ryzyka

Choć statystyki orzecznictwa są dla kredytobiorców imponująco korzystne, każdy spór sądowy niesie ze sobą koszty i czas. Uczciwie więc – także o tym trzeba wiedzieć:

  • Postępowanie trwa średnio 2–4 lata w dwóch instancjach. Niektóre sądy okręgowe pracują szybciej, inne wolniej.
  • Koszty wstępne: opłata sądowa (max. 1 000 zł od pozwu konsumenckiego), opinia biegłego, koszty zastępstwa procesowego. W razie wygranej bank zwraca koszty w zakresie wyznaczonym przez sąd.
  • Nie każda umowa kredytu w euro automatycznie kwalifikuje się do unieważnienia. Mimo wysokiej skuteczności statystycznej w sądach (98% wyroków mBanku na korzyść konsumentów), w praktyce każda umowa wymaga indywidualnej analizy klauzul. Spotyka się umowy, w których mechanizm przeliczeniowy został skonstruowany staranniej, a obowiązki informacyjne wypełnione w stopniu utrudniającym pełne unieważnienie. Statystyka jest po stronie kredytobiorcy – ale konkretna sprawa wymaga konkretnej oceny.
  • Bank może próbować zarzutu potrącenia lub żądania zwrotu kapitału. Te działania nie przekreślają sprawy, ale wymagają od kancelarii umiejętnej obrony procesowej.
  • Rezerwa bilansowa banku to nie wyrok. Fakt, że mBank odłożył 474 mln zł na ryzyko prawne w sprawach innych walut, nie oznacza, że bank uznaje się za przegranego w konkretnej sprawie. To wyłącznie szacunek księgowy zgodny ze standardami MSSF 9 / MSR 37 – ważny sygnał rynkowy, ale nie prawniczy.

Innymi słowy: nie każda sprawa euro to „pewna wygrana” w stylu marketingowym. To realny, choć dziś bardzo dobrze rokujący proces sądowy. Naszą rolą jest pokazać klientowi, w której z tych dwóch kategorii znajduje się jego konkretna umowa.

Euro to nie jedyny problem banków. Lawina WIBOR i SKD już ruszyła

Spory frankowe pokazały, że bankowe wzorce umowne mogą być masowo wadliwe. Kredyty w euro – co właśnie pokazaliśmy – idą tą samą ścieżką. Ale to wciąż nie wszystko. Te same raporty banków za I kwartał 2026 roku ujawniają, że jednocześnie narastają dwa kolejne fronty sporów konsumenckich z bankami: WIBOR (kredyty hipoteczne w PLN) oraz sankcja kredytu darmowego (SKD) dotycząca kredytów konsumenckich (gotówkowych, ratalnych, samochodowych).

WIBOR – kredyty hipoteczne złotowe

Według raportu mBanku za I kw. 2026 r. przeciwko Grupie mBanku toczy się już 317 postępowań sądowych kwestionujących oparcie umowy kredytu hipotecznego na konstrukcji oprocentowania zmiennego oraz zasady ustalania wskaźnika WIBOR – o łącznej wartości przedmiotów sporu wynoszącej 87 mln zł. To wciąż liczby początkowe, ale trend wzrostowy jest jednoznaczny.

Dla sporów WIBOR przełomem był wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24. Trybunał wprost potwierdził, że sądy krajowe mogą badać klauzule zmiennego oprocentowania opartego o WIBOR pod kątem abuzywności – mimo że WIBOR jest oficjalnym wskaźnikiem zgodnym z rozporządzeniem BMR. To otwiera drogę do kwestionowania sposobu wprowadzenia tej klauzuli do umowy, w tym jakości obowiązków informacyjnych banku co do ryzyka zmienności stopy procentowej.

Sankcja kredytu darmowego (SKD) – kredyty konsumenckie

Drugim wielkim trendem jest SKD – instytucja z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, która przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków informacyjnych banku powoduje, że konsument zwraca wyłącznie sam kapitał, bez odsetek i innych kosztów. Ten sam raport mBanku ujawnia, że na 31 marca 2026 r. przeciwko bankowi toczy się już 1 219 postępowań SKD. Bank Pekao S.A. raportuje analogicznie 1 575 spraw.

Krytycznym momentem dla SKD był wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24. Trybunał orzekł, że banki nie mogą pobierać odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu (prowizji, ubezpieczeń, składek), nawet jeśli te koszty są kredytowane. Skala konsekwencji jest potencjalnie ogromna – z naszej praktyki widzimy, że zdecydowana większość umów kredytów konsumenckich zawiera kredytowane koszty pozaodsetkowe, a banki rutynowo naliczają od nich odsetki. Po tym wyroku roszczenie SKD może być formułowane praktycznie na podstawie pojedynczego zarzutu, bez konieczności żmudnej analizy całej umowy.

Sprawdź swoją umowę – także PLN

Dla osób posiadających kredyt hipoteczny w PLN oparty na WIBOR – warto sprawdzić swoją umowę pod kątem zarówno klauzul WIBOR, jak i potencjalnych naruszeń uzasadniających SKD (jeśli mówimy o kredycie konsumenckim). Stworzyliśmy w tym celu autorskie narzędzie plnomat.pl, które wstępnie analizuje umowy kredytowe w złotówkach i pokazuje, czy istnieją realne podstawy do dalszego sporu z bankiem.

🔍 Sprawdź kredyt w plnomat.pl 📋 Zleć analizę kancelarii →

Warto pamiętać, że spory dotyczące CHF, EUR, WIBOR i SKD łączy jeden wspólny mianownik – nierówność informacyjna między bankiem a konsumentem oraz wzorce umowne stosowane w sposób nieprzejrzysty. Z biegiem czasu polskie i unijne orzecznictwo coraz konsekwentniej staje po stronie konsumenta. Nasza kancelaria prowadzi wszystkie te kategorie spraw – co pozwala na całościowe spojrzenie na sytuację prawną klienta, niezależnie od tego, jakim kredytem został obciążony przez bank.

Podsumowanie: euro to nowy front sporów konsumenckich

Liczby z raportu Grupy mBanku za I kwartał 2026 roku są niedwuznaczne. Portfel kredytów w innych walutach niż CHF to 4,1 mld zł i 13,4 tys. umów. Skuteczność kredytobiorców w prawomocnych wyrokach sięga ~98%. Bank odłożył 474 mln zł rezerwy, bo wewnętrznie wie, że tę bitwę przegrywa. Ustawa frankowa nie obejmie kredytów w euro. Banki nie oferują systemowych ugód dla „eurowiczów”. Jedyna realna ścieżka odzyskania pieniędzy prowadzi przez sąd.

Co się wydarzy w 2026 roku? Z naszej perspektywy spodziewamy się: wzrostu liczby nowych pozwów dotyczących EUR (już dziś zauważamy ten trend); pojawienia się pierwszych pytań prejudycjalnych do TSUE specyficznych dla portfela eurowego; wzrostu rezerw bankowych na ryzyko prawne związane z innymi walutami; oraz pierwszych głośnych wyroków Sądu Najwyższego, które w pełni ujednolicą linię orzeczniczą dla EUR (analogicznie do tego, jak stało się to w sprawach CHF).

Jeśli masz lub miałeś kredyt w euro – nie czekaj na cudowne ustawowe rozwiązanie, którego nie będzie. Nie czekaj na ofertę ugodową, która nie nadejdzie. Sprawdź swoją umowę. Im wcześniej, tym lepiej – zarówno z punktu widzenia przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału, jak i z punktu widzenia czasu trwania samego procesu.

Każdy rok zwłoki to kolejne 12 rat wpłacone do banku – rat, które przy ważnej umowie zostają w banku, a przy umowie unieważnionej wracają z powrotem do Ciebie.

FAQ – kredyty w euro: najczęstsze pytania

Czy umowę kredytu w euro można w 2026 roku unieważnić?

Tak. Konstrukcja umów kredytów w euro jest analogiczna do umów frankowych – zawiera klauzule przeliczeniowe, tabele kursowe banku i mechanizm spreadu. Sądy regularnie unieważniają takie umowy. Według raportu mBanku za I kw. 2026 r. blisko 98% prawomocnych wyroków w sprawach kredytów w innych walutach niż CHF zapadło na korzyść kredytobiorców.

Ile można odzyskać z kredytu w euro?

Korzyść finansowa zależy od indywidualnej sytuacji – kwoty wypłaconego kapitału, sumy wpłat, kursu uruchomienia i bieżącego kursu EUR/PLN. W naszej praktyce realne korzyści mieszczą się najczęściej w przedziale od kilkudziesięciu tysięcy do ponad miliona złotych. Każdą sprawę warto przeliczyć indywidualnie.

Czy spłacony kredyt w euro można jeszcze podważyć?

Tak. Pełna spłata kredytu nie wygasza roszczeń konsumenta. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r. termin przedawnienia biegnie dopiero od chwili powołania się przez konsumenta na nieważność umowy. Sprawy spłaconych kredytów eurowych są dziś coraz częstsze.

Czy ustawa frankowa obejmie kredyty w euro?

Nie. Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących umów kredytu denominowanego lub indeksowanego dotyczy wyłącznie kredytów CHF. Posiadacze kredytów w euro muszą dochodzić swoich praw na zasadach ogólnych – w drodze pozwu cywilnego.

Czy banki proponują ugody dla kredytów w euro?

W zdecydowanej większości – nie. W przeciwieństwie do portfela frankowego nie istnieją systemowe programy ugodowe dla kredytów w euro. Pojedyncze, indywidualne propozycje banków są zwykle dalekie od warunków, jakie konsument uzyskuje w drodze prawomocnego unieważnienia umowy.

Czy częściowa wypłata kredytu w euro „naprawia” umowę?

Nie. Sam fakt, że część kredytu wypłacono w euro, nie pozbawia konsumenta prawa do zakwestionowania całej umowy. Sąd ocenia całokształt stosunku prawnego – w tym to, czy wypłata w walucie wymagała zgody banku i czy mechanizm przeliczeniowy w pozostałej części był nadal jednostronny.

Czy 474 mln zł rezerwy mBanku oznacza, że bank uznaje się za przegranego?

Nie wprost. Rezerwa na ryzyko prawne w wysokości 474 mln zł, którą mBank odłożył specjalnie dla portfela kredytów w innych walutach niż CHF (głównie EUR), to szacunek księgowy zgodny ze standardami MSSF 9 (kredyty aktywne) oraz MSR 37 (kredyty spłacone). Bank ustala ją w oparciu o własną metodologię, dane orzecznicze i statystyki napływu pozwów. To bardzo mocny sygnał rynkowy – pokazujący, że bank realnie spodziewa się masowych przegranych – ale formalnie nie jest to przyznanie się do nieważności konkretnej umowy. Każdą sprawę i tak rozstrzyga sąd indywidualnie.

Ile trwa proces unieważnienia kredytu w euro?

Średnio od 2 do 4 lat w dwóch instancjach, w zależności od obciążenia sądu właściwego i strategii procesowej banku. Warto pamiętać, że już samo wniesienie pozwu zatrzymuje bieg przedawnienia roszczeń konsumenta.

Czy mogę zawiesić spłatę rat w czasie procesu?

Tak, sąd może udzielić tzw. zabezpieczenia – wstrzymać obowiązek spłaty rat na czas procesu. W praktyce orzeczniczej sądy coraz częściej przychylają się do takich wniosków, zwłaszcza gdy kredytobiorca spłacił już kapitał. Sprawę zabezpieczenia warto omówić z prawnikiem od początku.

Masz kredyt w euro? Sprawdź, ile możesz odzyskać.

Bezpłatna analiza umowy w ciągu kilku dni roboczych. Reprezentacja w sądach w całej Polsce.

📞 (22) 2951294 | ✉ kredytywefrankach@adwokatjsosnowski.pl
🌐 sprawy-przeciwko-bankom.pl

Autor: adw. Jacek Sosnowski – Kancelaria Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Dane finansowe pochodzą ze Skonsolidowanego raportu kwartalnego Grupy mBanku S.A. za I kwartał 2026 r., Nota 31 „Ryzyko prawne związane z kredytami hipotecznymi i mieszkaniowymi udzielonymi klientom indywidualnym indeksowanymi do CHF i innych walut obcych”, str. 69–73. Stan danych: 31 marca 2026 r. Data publikacji artykułu: 13 maja 2026 r. Statystyki orzecznictwa i programów ugód mogą ulegać dalszym zmianom – aktualnych danych dostarczają kolejne raporty kwartalne banków.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *