Wyrokiem z dnia 7 lipca 2025 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny, sygn. I ACa 375/23 oddalił apelację pozwanego mBanku od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 29 listopada 2022 roku, którym to Sąd ten ustalił nieważność umowy o kredyt hipoteczny zawartej pomiędzy naszym Klientem a BRE Bankiem (poprzednikiem prawnym mBanku) oraz zasądził od banku na rzecz naszego Klienta zwrot wpłaconych w wyniku realizacji umowy kredytowej kwot w wysokości 144.648,82 zł oraz 15.449,34 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 kwietnia 2022 roku do dnia zapłaty, oddalając powództwo tym samym jedynie w nieznacznym zakresie. Jednocześnie Sąd zasądził od pozwanego Banku na rzecz naszego Klienta zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w wysokości 8.100 zł. 

Pozew w tej sprawie wpłynął do sądu I instancji w listopadzie 2020 r. Postępowanie zakończyło się po przeprowadzeniu dwóch rozpraw w I instancji i jednej w II instancji. Postępowanie trwało zatem łącznie w obu instancjach 4 lata i 9 miesięcy. 

W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny wskazał, że uznaje rozstrzygnięcie Sądu I instancji za prawidłowe w całości, zgodził się ze wskazaniem, iż przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna. Potwierdził, że pozwany Bank jako podmiot ekonomicznie silniejszy został upoważniony w umowie kredytu do jednostronnego określenia kursu waluty CHF, która została uznana przez strony kontraktu jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytobiorców.

Sąd zgodnie z naszymi wskazaniami uznał, że w umowie zawartej przez naszego Klienta mamy do czynienia z przekroczeniem tzw. granic swobody umów, związanych z samą istotą, naturą umowy (o której mowa w art. 3531 k.c.), co nie pozwala na akceptację treści zapisów dotyczących indeksacji kredytu do CHF. Podważane przez nas zapisy umowy przekraczały granice wyznaczone naturą stosunku obligacyjnego, bowiem przeliczenie złotówek na franki szwajcarskie i odwrotnie następować miało przy przyjęciu kursów wynikających z tabel kursowych pozwanego, czyli to bank uzyskał wyłączne prawo do określania kursu CHF dla potrzeb rozliczeń zwartych umów.

Zastosowany miernik do ustalenia ostatecznie i wiążąco wysokości zobowiązań naszego Klienta w dacie zawierania umowy. nie ma charakteru obiektywnego, a został pozostawiony jednostronnej i arbitralnej decyzji pozwanego. Nasz Klient nie mógł i nie miał możliwości weryfikacji prawidłowości danych umieszczanych przez bank w tabeli kursów, a tym samym prawidłowości wyliczenia salda kredytu oraz wysokości kwoty należnych bankowi rat. Taki sposób ukształtowania zakresu praw i obowiązków stron umowy nie spełnił w ocenie Sądu kryterium transparentności, godzi w równowagę kontraktową stron umowy i stawia naszego Klienta w znacznie gorszej niż pozwanego pozycji, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Sąd doszedł do przekonania, że pozbawiona klauzul przeliczeniowych umowa nie mogłaby być wykonywana dalej, bowiem nie zawiera podstawowych elementów konstrukcyjnych stawianych przez ustawę co do ustalenia kwoty kredytu podlegającej spłacie i stąd konieczność stwierdzenia nieważności całej umowy. 

W ocenie Sądu trafnym było ustalenie, że nie jest możliwe zastosowanie dokonania zmiany zapisu umownego uznanego za abuzywny na jakikolwiek inny. W tym zakresie Sąd zaznaczył, iż takie rozwiązanie godziłoby to w interes strony powodowej i prowadziłoby do naruszenia praw konsumenta. 

Zapadły wyrok jest prawomocny. 

Sprawę prowadzili adw. Jacek Sosnowski oraz adw. Tomasz Pietrusiak z kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni. 

mBank przegrywa z Frankowiczami w Katowicach – prawomocny wyrok, zwrot ponad 144 tys. zł i 15 tys. CHF!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *