Wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, V Wydział Cywilny, sygn. akt V ACa 1663/22 oddalił apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie w którym Sąd ustalił nieważność umowy kredytu oraz zasądził od banku na rzecz naszych klientów kwotę 42 958,88 zł. Ponadto Sąd Apelacyjny zasądził od Banku na rzecz naszych klientów 4050 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sprawa od złożenia Pozwu do jej zakończenia trwała 20 miesięcy, natomiast postępowanie II instancyjne trwało 17 miesięcy, wystarczyły 2 rozprawy aby zakończyć cały proces.

Sąd Apelacyjny wskazał, że zarzuty wywiedzione w apelacji Banku w stosunku do wyroku Sądu I instancji są chybione zarówno te dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i procesowego.

Sąd Apelacyjny w Warszawie potwierdził, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Na podstawie stanu faktycznego ustalonego przez Sąd, a w szczególności na podstawie treści umowy kredytu z 2008 r., stwierdzić należało, iż strony nie umówiły się co do głównych świadczeń. Brak określenia w umowie głównych świadczeń umowy, zdaniem Sądu, prowadzi do stwierdzenia, że umowa ta jest w całości nieważna.

Zarówno klauzule przeliczeniowe, jak i odesłanie do tabel kursowych stanowią przedmiot główny umowy, przy czym nie zostały one sformułowane jednoznacznie (brak wskazania zasad ustalania kursów, brak rzetelnej informacji o ryzyku walutowym przy jednoczesnym wykreowaniu poprzez denominację takiego ryzyka oraz rodzaje kursów prowadzące do dalszych niejednoznaczności). Brak określenia w umowie głównych świadczeń, zdaniem Sądu, prowadzi do stwierdzenia, że umowa jest w całości nieważna.

Nasza Kancelaria wykazała przed Sądem m.in., że postanowienia umowne nie zostały z Klientem Naszej Kancelarii indywidualnie uzgodnione, są nietransparentne, kształtują prawa i obowiązki stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając przy tym interesy konsumentów, dlatego w konsekwencji postanowienia abuzywne nie są wiążące i pozostają bezskuteczne od początku trwania umowy.

Pozwany Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości salda kredytu, jak również wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego, poprzez dowolne niczym nieograniczone wyznaczanie w tabelach kursów kupna lub sprzedaży franka szwajcarskiego. Dotyczyło to tak uruchomienia transz kredytu, jak i jego późniejszej spłaty. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty w świetle umowy nie doznawało żadnych formalnych ograniczeń. Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego określania zobowiązań umownych, a to wysokości salda kredytu oraz rat kredytowych, a tym samym i wysokości świadczeń

Sytuacja, w której konsument pozbawiony jest możliwości weryfikacji zasad, jakimi kieruje się bank przy ustaleniu wysokości należnego kredytobiorcy świadczenia oraz określeniu kwot poszczególnych rat spłaty, wyrażonych w walucie obcej w odniesieniu do należnych od niego złotówek, wpływa na jego interesy, stawiając go w nierównej sytuacji i rażąco naruszając zasadę ekwiwalentności świadczeń.

Sprawę prowadzą adw. Jacek Sosnowski oraz adw. Tomasz Pietrusiak – Kancelaria Adwokacka adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni.

 

Sąd Apelacyjny w Warszawie: Ekspresowe Prawomocne unieważnienie kredytu we frankach Santander Bank Polska i 42 958,88 zł dla naszych Klientów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *