Dnia 7 lipca 2022 r. Kancelaria uzyskała kolejny korzystny dla swojego Klienta wyrok, w którym Sąd Okręgowy w Warszawie w osobie SSO Kamila Gołaszewskiego ws. o sygn. akt XXV C 53/20 ustalił, że umowa kredytu hipotecznego z 2009 r. zawarta pomiędzy Bankiem Ochrony Środowiska S.A., a Powodem jest nieważna i zasądził od pozwanego banku zwrot prawie 300 tys. zł wraz z odsetkami, jako świadczenia nienależnego bankowi, uiszczonego przez kredytobiorcę w wykonaniu nieważnej umowy. Sąd postanowił o proporcjonalnym rozliczeniu kosztów procesu, ponieważ roszczenie o zapłatę zostało oddalone w zakresie, w jakim Sąd uznał, że jest ono przedawnione.

Klient Kancelarii w październiku 2009 r. zawarł umowę kredytu denominowanego w dolarach amerykańskich na kwotę ponad 100 tys. USD. Z uwagi na rosnący kurs oraz umieszczenie w umowie kredytu niedozwolonego mechanizmu denominacji, który umożliwiał pozwanemu bankowi jednostronne ustalanie kwoty, jaka miała zostać oddana do dyspozycji kredytobiorcy, postanowił zwrócić się do Kancelarii z prośbą o analizę, czy taka umowa może również zostać unieważniona.

Oczywiście nie tylko umowy powiązane z walutą CHF, ale także te indeksowane czy denominowane w innych walutach, jak EURO oraz USD są unieważniane przez sądy. W zdecydowanej większości tych umów umieszczono wadliwy mechanizm polegający na tym, że kursy kupna/ sprzedaży, zgodnie z którymi przeliczany jest kredyt celem udostępnienia kapitału lub też ustalenia salda zadłużenia, a także spłacane raty kredytu, ustalają banki w swoich tabelach kursowych.

Jakkolwiek banki udzielały kredytów powiązanych z USD czy EURO zdecydowanie mniej niż kredytów frankowych, to bezspornym jest, że również te umowy są wadliwe i istnieją podstawy do stwierdzenia ich nieważności.

W omawianej sprawie postępowanie zostało wszczęte pozwem z 2 stycznia 2022 r. Początkowo następowała wymiana pism procesowych pomiędzy stronami, a następnie Sąd wyznaczył termin rozprawy, która odbyła się w dniu 13 czerwca 2022 r. Wówczas Sąd przystąpił do rozpoznania wniosków dowodowych sformułowanych przez strony.

Sąd zdecydował o konieczności przesłuchania Klienta Kancelarii, który w swoich zeznaniach wskazał, że umowę kredytu zawierał za pośrednictwem doradcy finansowego firmy Expander. Doradca nie wyjaśnił niestety Kredytobiorcy czym jest kredyt denominowany w walucie obcej ani nie przedstawił, jak kształtowały się kursy USD w przeszłości. Kredytobiorca był natomiast zapewniany o stabilności i bezpieczeństwie waluty obcej, jak też podkreślano wyłącznie zalety kredytu denominowanego do USD, nie informując jednocześnie o żadnych ryzykach, jakie mogłyby się wiązać z zawarciem takiej umowy.

Z zeznań Kredytobiorcy wynikało także, że bank stosował wzorzec umowny, którego treść nie podlegała negocjacji, a ewentualna zmiana warunków umowy mogła dotyczyć wyłącznie jej parametrów, a nie poszczególnych klauzul. O wadach zaciągniętego kredytu Powód przekonał się bardzo szybko, ponieważ na skutek zmiany kursu, kwota udostępnionego kredytu była niższa, niż konieczna do zrealizowania celu kredytowania, skutkiem czego Kredytobiorca musiał z własnych środków pokryć kilkutysięczną różnicę. Również spłacane raty były co miesiąc inne, stąd Kredytobiorca musiał szacować ile środków zapewnić, żeby wystarczyło na spłatę zobowiązania.

Po wysłuchaniu zeznań Powoda, Sąd postanowił pominąć wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, ponieważ uznał, że dowód ten nie doprowadzi do wyjaśnienia istotnych dla rozpoznania niniejszej sprawy okoliczności i będzie zmierzał jedynie do wydłużenia postępowania.

W ogłoszonym wyroku Sąd ustalił nieważność umowy kredytu hipotecznego i zasądził od Pozwanego na rzecz Powoda zwrot kwoty ok. 300 tys. zł wraz z odsetkami. Z ustnych motywów uzasadnienia wynika, że umowa jest nieważna, ponieważ nie określa dokładnie kwoty, jaka powinna zostać postawiona do dyspozycji i wykorzystania Kredytobiorcy.

Z zapisów umieszczonych w Zbiorze Ogólnych Zasad Kredytowania wynika, że Kredytobiorca nie był pewien ani kwoty do wykorzystania w walucie obcej, ani kwoty do wykorzystania w PLN. Kwota kredytu musi stanowić wartość pewną, tymczasem konstrukcja umowy zaproponowana przez bank takiej pewności nie dawała.

W dalszej kolejności Sąd wyjaśnił, że umowa zawiera niedozwolone klauzule przeliczeniowe, które właśnie sprawiają, że Kredytobiorca nie wie, ile środków w zasadzie otrzyma do swojej dyspozycji, jak też w jakiej wysokości będą spłacane przez cały okres kredytowania raty kredytu.

Klauzule uznane za niedozwolone nie wiążą stron kontaktu od początku zawarcia umowy oraz nie ma możliwości uzupełnienia ich wskazywanym przez bank kursem średnim NBP zgodnie z art. 358 k.c. Zdaniem Sądu przepis dyspozytywny może znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdyby strony umowy jakiejś kwestii nie dookreśliły, natomiast nie w sytuacji, gdy strony wszystkie elementy umowy dookreśliły, lecz poczyniły to w sposób wadliwy. W efekcie powyższego uznać należało, że zawarta między stronami umowa kredytu hipotecznego jest nieważna.

Odmiennie niż w większości uzyskiwanych przez Kancelarię wyroków, Sąd podszedł do zarzutu przedawnienia części roszczeń zgłoszonych przez Powoda, uznając ten zarzut podniesiony przez Bank za uzasadniony. Sąd uznał, że część roszczeń Kredytobiorcy uległa przedawnieniu oraz oddalił częściowo roszczenie o zapłatę.

Sąd nie podał jednoznacznie od którego momentu winien biec termin przedawnienia roszczenia Powoda o zwrot wszystkich uiszczonych w wykonaniu nieważnej umowy kwot, lecz wskazał, że umowa została zawarta w 2009 r., następnie w 2011 r. wprowadzono tzw. ustawę antyspreadową, umożliwiającą dokonywanie spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej, a w dalszej kolejności Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał klauzule przeliczeniowe stosowane przez banki za niedozwolone wpisując kolejne postanowienia umowne do rejestru klauzul niedozwolonych – a to oznacza. że już wówczas Powód wiedział, że umowy kredytów powiązanych z walutami obcymi są wadliwe i mógł zakwestionować również swoją umowę. 

Na jesieni 2022 r. TSUE ma wydać wyrok, w którym rozwieje wątpliwości dotyczące początku biegu przedawnienia roszczeń Frankowiczów przeciwko bankom. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie zadał trzy pytania do TSUE ws. C-82/21, z których najwięcej kontrowersji budzi pytanie o to czy roszczenie konsumenta o zwrot niesłusznie zapłaconych kwot na podstawie nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem może ulec przedawnieniu także w przypadku, gdy konsument nie wiedział o nieuczciwym charakterze tego warunku.

Tymczasem warto pamiętać o wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 22 kwietnia 2021 r. (sprawa C-485/19), w którym wskazał, że zasada skuteczności prawa UE stoi na przeszkodzie regulacjom krajowym, które wiążą rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia z chwilą nienależnego uiszczenia środków przez konsumenta. Powyższe oznacza, że w ocenie Trybunału należy oderwać moment, w którym rozpoczyna bieg przedawnienie od momentu uiszczenia zapłaty na rzecz podmiotu stosującego nieuczciwe postanowienie. Z wyroku tego jednoznacznie wynika, że roszczenie konsumenta może przedawnić się zdecydowanie później, niż w 10-letnim okresie przedawnienia, jakie przewiduje polskie prawo, stąd zarekomendowaliśmy Klientowi Kancelarii wniesienie apelacji w zakresie, w jakim Sąd oddalił część roszczenia o zapłatę.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sprawę prowadzili adw. Jacek Sosnowski i adw. Dominika Peżyńska – Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni

Inne ciekawe wyroki omawiamy na naszym kanale YouTube – zapraszamy do subskrybowania

Unieważnienie kredytu denominowanego w DOLARACH AMERYKAŃSKICH (USD) BOŚ BANK i 289.286,60 zł dla NASZEGO KLIENTA . Wygrywamy w WARSZAWIE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.