W dniu 21 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy w Bielsku – Białej I Wydział Cywilny (Przewodnicząca: Sędzia SO Tatiana Kania) wydał wyrok, w którym ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych „mPlan” waloryzowany kursem CHF z kwietnia 2008 roku jest nieważna w całości. Ponadto Sąd zasądził od pozwanego mBanku Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie na rzecz naszej Klientki kwoty: 145.064,77 zł i 33.133,46 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 lutego 2022 roku do dnia zapłaty oraz obciążył Bank w całości kosztami procesu.

Pozew wpłynął do Sądu na początku kwietnia 2021 r., a wyrok zapadł po przeprowadzeniu 1 rozprawy. Postępowanie w I instancji trwało więc 14 miesięcy. Czynności dowodowe sprowadzały się w zasadzie do przesłuchania świadka Banku (na piśmie) oraz naszej Klientki. Jako nieistotny pominął Sąd wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości o specjalności bankowej.

Sprawa dotyczyła kredytu na zakup lokalu mieszkalnego. Kredyt był umową indeksowaną do CHF, tj. taką, w której kwota wypłaconej należności była wyrażona w złotówkach. 

Główne żądanie pozwu obejmowało ustalenie nieważności umowy jako niezgodnej z przepisami Kodeksu cywilnego oraz art. 69 Prawa bankowego. 

Pozwany Bank w odpowiedzi na pozew wnosił o oddalenie powództwa, podnosząc m. in., iż jego zdaniem sporna umowa jest ważna, zgodna z przepisami prawa powszechnie obowiązującego, w tym regulacjami Kodeksu cywilnego oraz Prawa Bankowego, a także zarzut przedawnienia roszczeń.

Zdaniem Sądu I instancji powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd podzielił w całości stanowisko zaprezentowane przez naszą Kancelarię. W ocenie Sądu Powódka w kwestionowanej umowie występowała jako konsument, co oznacza, iż przysługuje jej ochrona wyznaczana przez art. 3851 k.c. 

Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powódkę postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika z samego charakteru zawartej umowy – opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umownego. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Wpływ konsumenta na kształt umowy musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy.

W chwili obecnej dominuje stanowisko przyjmujące, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. Zawierając umowę powódka nie mogła jednak w żaden sposób określić potencjalnego ryzyka z tym związanego, ani też oszacować całkowitych kosztów związanych z kredytem. Co ważne, bank nie ponosił żadnego ryzyka, gdyż w każdej sytuacji ewentualne ryzyko kursowe mógł zniwelować poprzez dowolne ustalenie kursu w tabeli bankowej.

Podnieść przy tym należy, że powódka na dzień zawarcia umowy nie znała wysokości swojego świadczenia na rzecz banku. Strony nie określiły w jaki sposób zostaną wyliczone te świadczenia – w świetle umowy decydowała o tym wyłącznie strona pozwana. Wysokość świadczeń powódki zależała zatem wyłącznie od woli banku. Zaprezentowane wyżej zachowanie skutkuje naruszeniem zasady ekwiwalentności świadczeń stron. Ryzyko kursowe zostało w całości przeniesione na powódkę przez stronę pozwaną, która zabezpieczyła w ten sposób wyłącznie swoje interesy, bez przyznania w zamian jakichkolwiek korzyści na rzecz powódki oraz możliwości kontrolowania przez nią działań podejmowanych przez bank w tym zakresie.

Uważna lektura treści umowy prowadzi do wniosku, iż kurs waluty, wpisywany do tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu przeliczania całej kwoty kredytu na CHF, a następnie w dniu spłaty każdej kolejnej raty, nie musiał przybierać wartości rynkowej czy też jakiejkolwiek wartości możliwej do ustalenia i przewidzenia przez drugą stronę umowy. Umowa nie przewidywała żadnych kryteriów, wedle których miałby być ustalony kurs z tabeli. Z umowy nie wynikały żadne ograniczenia swobody kształtowania kursu, więc stosowanie jakichkolwiek praktyk w określaniu kursu waluty było swobodną decyzją strony pozwanej jako kredytodawcy i w każdej chwili mogło być dowolnie zmienione.

W świetle powyższego uznać należało, że postanowienia umowne odnoszące się do indeksacji kredytu umieszczone w umowie zawartej przez strony są abuzywne, gdyż nie były one uzgodnione indywidualnie, a kształtują one prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. W konsekwencji umowa ta – jako nieważna – musiała upaść.

W rezultacie tego rozstrzygnięcia Sąd zasądził również całość dochodzonych kwot z tytułu spłaconych rat kredytu, jako tzw. świadczenie nienależne – tj. kwoty: 145.064,77 zł i 33.133,46 CHF. Równocześnie zasądził od Banku zwrot kosztów procesu.

Łączna korzyść finansowa Klientki po uprawomocnieniu wyroku opiewać będzie na ok. 500.000,00 zł.

Sprawę prowadzą adw. Jacek Sosnowski oraz adwokat Bartłomiej Górczyński – Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni.

Inne ciekawe wyroki omawiamy na naszym kanale YouTube – zapraszamy do subskrybowania

 

Unieważnienie kredytu mBank „mPlan” z 2008 r. i 145.064,77 zł i 33.133,46 CHF. Wygrywamy w 14 miesięcy na 1 rozprawie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.