Wyrokiem z dnia 14 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, III Wydział Cywilny w sprawie o sygn. akt III C 334/22 ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny zawarta w sierpniu 2008 r. z Bankiem Millennium S.A. w Warszawie jest nieważna w całości oraz zasądził od Pozwanego Banku na rzecz Klienta Kancelarii kwotę 251 tys. zł. wraz z odsetkami od stycznia 2022 r. do dnia zapłaty. Ponadto Sąd postanowił obciążyć przegrywający bank kosztami procesu w kwocie 11 817 zł.

W niniejszej sprawie pozew został skierowany do sądu w sierpniu 2021 r. i po niespełna 10 miesiącach Klient Kancelarii może się cieszyć z wyroku, który w całości uwzględnia zgłoszone roszczenia. Pozew obejmował żądanie ustalenia nieważności umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, a także zasądzenia zwrotu wszystkich kwot uiszczonych w wykonaniu nieważnej umowy, zgodnie z obowiązującą teorią dwóch kondykcji.

Ustosunkowując się do odpowiedzi na pozew bank zakwestionował w całości zasadność roszczeń kredytobiorcy, twierdząc jednocześnie, że w umowie nie zawarto niedozwolonych postanowień, dzięki którym pozwany bank mógł samodzielnie decydować o wysokości zobowiązania konsumenta.

Do odpowiedzi na pozew bank załączył szereg dokumentów, które miały przekonać Sąd do słuszności jego racji, niestety były to dokumenty, które nie wnosiły niczego nowego do sprawy, jak przykładowo decyzja kredytowa, parametry wejściowe symulacji, cenniki, symulacje kosztów kredytu z wykresami przedstawiającymi oprocentowanie oraz wysokość rat spłaty w różnych wariantach, a także regulaminy i zanonimizowane umowy kredytów, mające świadczyć o rzekomej możliwości negocjacji treści umowy.

Oprócz obszernej dokumentacji, bank zawnioskował także o przesłuchanie pracowników banku, którzy uczestniczyli w spotkaniach z Powodem, a także pracowników, którzy mieli zeznawać na okoliczności sposobu księgowania kredytów indeksowanych kursem CHF, sposobu finansowania akcji kredytowej dla kredytów indeksowanych kursem CHF, a także sposobu ustalania kursów w tabeli kursowej banku oraz rozkładu ryzyka na strony umowy kredytu.

W toku rozprawy, jaka odbyła się w dniu 14 czerwca 2022 r. Sąd postanowił przesłuchać wyłącznie pracownika banku, który z racji uczestnictwa w spotkaniach z kredytobiorcą mógł posiadać wiedzę dotyczącą spełnienia wobec niego obowiązków informacyjnych oraz przebiegu owych spotkań.

Z zeznań świadka wynika jednoznacznie, że bank posługiwał się wzorcem umownym, a potencjalna możliwość negocjacji dotyczyła wyłącznie parametrów umowy, a nie treści jej zapisów, które były niezmienne. Świadek zeznał także, że nie wyjaśniano kredytobiorcom, jak są tworzone tabele kursowe, ani z czego wynika spread, chyba że formułowali oni takie pytania, co jednak zdarzało się niezwykle rzadko. W konsekwencji więc zeznania świadka banku uznać należy za potwierdzające zarzuty sformułowane wobec samej umowy kredytu zawartej z Bankiem Millennium S.A., jak też całego procesu udzielania kredytu, a w szczególności niepoinformowania Powoda o mechanizmie indeksacji, a także o nieograniczonym w czasie i zakresie ryzyku walutowym, jakie wiązało się z zawarciem takiej umowy.

Podczas wspomnianej rozprawy Sąd przesłuchał także Klienta Kancelarii, a złożone zeznania utwierdziły Sąd w przekonaniu, że umowa o kredyt hipoteczny zawarta pomiędzy stronami jest nieważna. Powód wyjaśnił, że w opinii doradcy kredytowego, z którego pomocy korzystał przy wyborze banku wynikało, że nie posiada on zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu w złotówkach, a najlepszym dla niego produktem będzie kredyt powiązany z CHF, ponieważ zapewnia on niższe oprocentowanie, a frank szwajcarski jest bezpieczną i stabilną walutą.

Doradca kredytowy nie wskazywał na jakiekolwiek ryzyka, które miałyby się wiązać z walutą CHF lub kredytem indeksowanym, a jedyne niewielkie wahania jakie mogłyby nastąpić w przyszłości, miały mieć niewielki wpływ na wysokość miesięcznych rat kredytu. Kredytobiorca nie wiedział, w jakiej wysokości saldo zadłużenia w CHF ustali bank po udostępnieniu kredytu ani też, w jakiej wysokości comiesięczne raty będzie on zobowiązany uiszczać.

Co więcej tuż po wypłacie kredytu Klient spostrzegł na swoim koncie w banku, że saldo wzrosło z uzyskanych od banku 300 tys. zł do prawie 600 tys. zł, ponieważ w krótkim czasie nastąpił bardzo znaczny wzrost kursu CHF. Klient dopiero w takiej sytuacji uświadomił sobie, że zmiana wysokości CHF będzie miała wpływ nie tylko na wysokość miesięcznych rat kredytu, ale także na całe saldo zadłużenia, które w przeliczeniu na PLN może przekroczyć kwotę udostępnionego kapitału kredytu – i to pomimo wieloletnich, regularnych spłat kredytu.

Po wysłuchaniu Powoda Sąd pouczył go o ewentualnych skutkach uznania kwestionowanych postanowień za abuzywne oraz upewnił się, że podtrzymuje on żądanie ustalenia nieważności całej umowy kredytu i nie wyraża zgody na dalsze funkcjonowanie umowy, a także modyfikację jej treści tak, aby była ona zgodna z prawem i mogła w dalszym ciągu funkcjonować. Po przesłuchaniu Kredytobiorcy oraz wysłuchaniu mów końcowych pełnomocników obu stron, Sąd wydał wyrok, w którym w całości uwzględnił roszczenie zawarte w pozwie.

Z ustnych motywów uzasadnienia wynika, że w opinii Sądu w umowie zawarte są klauzule niedozwolone, a dokonanie ich prostego wykreślenia powoduje, że umowa staje się niewykonalna w całości. Nie ma także możliwości uzupełnienia umowy niejako „z urzędu” średnim kursem NBP w miejsce klauzul abuzywnych, albowiem godziłoby to w interes konsumenta, a także stałoby w sprzeczności z zakazem zastępowania niedozwolonych postanowień innymi regulacjami prawa krajowego podkreślanymi w orzecznictwie TSUE, na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/3/EWG.

W opinii Sądu Kredytobiorca został także wprowadzony w błąd przez bank, gdyż symulacja wpływu zmiany stopy procentowej oraz kursu walut na wysokość raty kredytu opierała się na założeniu, że kurs CHF będzie się wahał między maksymalnym a minimalnym kursem. To natomiast powodowało błędne przekonanie Powoda o nieistnieniu większego ryzyka w zaciągnięciu kredytu zawierającego klauzule waloryzacyjne.

Sąd podkreślił, że brak możliwości weryfikacji zasad, jakimi kieruje się bank przy ustalaniu wysokości zobowiązania kredytobiorcy prowadzi do postawienia konsumenta w nierównej sytuacji i skutkuje naruszeniem zasady ekwiwalentności świadczeń i równorzędności stron.

Przegrany bank wniósł o sporządzenie pisemnego uzasadnienia powyższego wyroku, co stanowi zapowiedź wniesienia apelacji.

Sprawę prowadzili adw. Jacek Sosnowski i adw. Dominika Peżyńska – Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni

Inne ciekawe wyroki omawiamy na naszym kanale YouTube – zapraszamy do subskrybowania

 

Unieważnienie kredytu we frankach Millennium Bank i 251,066,90 zł dla naszych Klientów. Szybko wygrywamy w SO WARSZAWA-PRAGA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.