|

76 000 zł kosztów przy 124 000 zł wypłaty. Co Alior Bank wpisał do umowy konsolidacyjnej z 2017 roku i dlaczego ta umowa może dziś oznaczać darmowy kredyt

Rzadko zdarza się, by pojedyncza umowa kredytowa stała się tematem branżowej dyskusji. Ta się stała — bo mieści w sobie wszystko, co po wyroku TSUE z kwietnia 2026 r. podważa się w sądach, podane w stężeniu, które robi wrażenie nawet na prawnikach od lat prowadzących spory z bankami. Z długu na 200 000 zł klientka zobaczyła 124 000 zł. Resztę — 66 000 zł prowizji i 10 000 zł dla pośrednika — bank wypłacił w praktyce samemu sobie, a potem przez lata naliczał od tych pieniędzy odsetki. W tym tekście czytamy tę umowę zdanie po zdaniu i liczymy, co z niej wynika.

Fragment dokumentu został opublikowany w mediach społecznościowych i wywołał falę komentarzy — od prawników konsumenckich po zwykłych czytelników. My skupimy się na tym, co widać czarno na białym w samym dokumencie, oraz na liczbach, które z niego wynikają. Bo choć emocje wokół tej umowy są zrozumiałe, jej prawdziwa siła rażenia tkwi w arytmetyce.

W skrócie

Umowa konsolidacyjna z 2017 r.: kredyt 200 000 zł, z czego na potrzeby klientki i spłatę starego długu poszło 124 000 zł, a 76 000 zł stanowiły skredytowane koszty: prowizja 66 000 zł i opłata pośrednika 10 000 zł — wpisane w umowie jako trzeci cel kredytowania. Przy całkowitej kwocie do zapłaty przekraczającej 310 000 zł na same skredytowane koszty przypada szacunkowo około 41 800 zł odsetek — łącznie blisko 117 800 zł, czyli więcej, niż wynosił główny, konsumpcyjny cel kredytu. Po wyroku TSUE C-744/24 taka konstrukcja jest wprost kwestionowana, a przy skutecznej sankcji kredytu darmowego rozliczeniu podlegałoby około 186 000 zł.

W tym studium

Czytamy § 1: trzy cele kredytu, w tym jeden dla banku
Mechanizm w czterech krokach: jak działa ta konstrukcja
Rachunek: ile kosztowały same koszty
Drugi plan umowy: pośrednik, pełnomocnik i klauzula dopłaty
To nie jest odosobniony dokument — kontekst i reakcja banku
Masz podobną umowę? Co konkretnie możesz zrobić
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czytamy § 1: trzy cele kredytu, w tym jeden dla banku

Dokument nosi tytuł umowy konsolidacyjnej i został zawarty w 2017 r. — w widocznym fragmencie identyfikują go dane Alior Banku, w tym adres strony internetowej banku. Już pierwsze zdanie paragrafu pierwszego zawiera dwa słowa, które wyznaczą dalszą historię: bank udziela kredytu „za pośrednictwem”. Klientka z Wrocławia nie siedziała naprzeciwko pracownika banku — umowę podpisywał w imieniu banku pełnomocnik, a sprzedażą zajmował się pośrednik kredytowy. Zapamiętajmy to na później.

Dalej § 1 rozpisuje, na co idzie 200 000 zł. Punkt pierwszy: potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy — 96 986 zł. Punkt drugi: spłata wcześniejszego zobowiązania kredytowego — 27 014 zł. I punkt trzeci, wyodrębniony w dokumencie jako pełnoprawny cel kredytowania: „zapłata kosztów kredytu określonych poniżej”, czyli prowizji od udzielonego kredytu w wysokości 66 000 zł oraz opłaty pobieranej przez pośrednika kredytowego w wysokości 10 000 zł.

Warto uświadomić sobie, co ten trzeci punkt oznacza w sensie ekonomicznym. Bank formalnie „pożycza” klientce 76 000 zł — ale te pieniądze ani przez sekundę nie są w jej dyspozycji. Krążą wewnątrz systemu: z rachunku kredytu na rachunek prowizji banku i na konto pośrednika. Dla klientki są czystym zapisem księgowym. Dla banku — dwukrotnym źródłem przychodu: raz jako pobrane z góry wynagrodzenie, drugi raz jako „kapitał”, od którego przez cały okres umowy płyną odsetki.

Prowizja w tej wysokości oznacza, że w dniu uruchomienia kredytu do banku i pośrednika trafiło 38 proc. kwoty umowy. Ale ta miara wciąż łagodzi obraz, bo odnosi koszty do liczby, która sama zawiera koszty. Uczciwszy mianownik to pieniądze realnie postawione do dyspozycji klientki: 124 000 zł. W tej relacji koszty startowe to 61,3 proc. — za każde 100 zł, które klientka mogła realnie wykorzystać, ponad 61 zł kosztów naliczono jej na wejściu.

Mechanizm w czterech krokach: jak działa ta konstrukcja

Powiększenie długu o własne wynagrodzenie. Zamiast pobrać prowizję z kieszeni klientki (czego zapewne by nie zaakceptowała — kto ma wolne 76 000 zł, ten nie konsoliduje długów), bank dopisuje ją do kwoty kredytu. Podpis pod jedną kwotą, 200 000 zł, załatwia wszystko;
Natychmiastowe potrącenie. W chwili uruchomienia bank zatrzymuje 66 000 zł i przekazuje 10 000 zł pośrednikowi. Klientka otrzymuje 124 000 zł, ale jej saldo zadłużenia od pierwszego dnia wynosi 200 000 zł;
Oprocentowanie całości. Rata liczona jest od pełnego salda — także od 76 000 zł, których klientka nie zobaczyła. Przez lata spłaty odsetki od tej części płyną do banku równie regularnie jak od części „prawdziwej”;
Efekt maskujący w parametrach. Im większa kwota kredytu w mianowniku, tym łagodniej wyglądają wskaźniki procentowe umowy — konstrukcja, która sama zawyża podstawę, sama też poprawia swój wizerunek na papierze.

Najkrócej ujął to jeden z komentujących prawników, którego spostrzeżenie sparafrazujemy: klientka najprawdopodobniej nie miała pojęcia, że obok kredytu, po który przyszła, zaciąga drugi kredyt — na opłacenie pierwszego. I to jest sedno zarzutu informacyjnego: nie chodzi o to, że prowizja istniała, tylko o to, czy przeciętny konsument, czytając umowę zbudowaną w ten sposób, był w stanie zrozumieć rzeczywisty koszt i rzeczywistą strukturę swojego zobowiązania.

Masz kredyt konsolidacyjny lub gotówkowy z tamtych lat? Sprawdź § 1 swojej umowy

Jeżeli wśród celów kredytowania widzisz „zapłatę kosztów kredytu”, prowizję albo opłatę pośrednika — prześlij umowę do bezpłatnej analizy w skdomat.pl. Sztuczna inteligencja wstępnie oceni dokumenty, a prawnicy Kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni bezpłatnie zweryfikują wynik i wyliczą wartość roszczenia. Mechanizm sankcji tłumaczymy od podstaw w przewodniku: kredyt PLN za darmo — sankcja kredytu darmowego.

Rachunek: ile kosztowały same koszty

Według publicznego opisu całkowita kwota do zapłaty z tej umowy przekracza 310 000 zł. Zestawmy to z wcześniejszymi liczbami i policzmy rzecz, której zwykle nikt nie liczy: ile w tym kredycie kosztuje sama obsługa jego kosztów.

Pozycja Kwota
Odsetki umowne łącznie (310 000 − 200 000), co najmniej ok. 110 000 zł
Część odsetek przypadająca proporcjonalnie na skredytowane koszty (38 proc. salda) ok. 41 800 zł
Skredytowane koszty + odsetki od nich (76 000 + 41 800) ok. 117 800 zł
Dla porównania: główny, konsumpcyjny cel kredytu 96 986 zł
Kwota podlegająca rozliczeniu przy skutecznej pełnej sankcji (310 000 − 124 000) ok. 186 000 zł

Wyliczenia własne, szacunkowe, przy założeniu proporcjonalnego rozkładu odsetek na saldo; oparte na parametrach z publicznego opisu umowy. Rzeczywiste kwoty zależą od harmonogramu, etapu spłaty i oceny sądu.

Ten rachunek prowadzi do zdania, które najlepiej podsumowuje całą umowę: obsługa kosztów kredytu kosztowała klientkę więcej niż cel, dla którego w ogóle przyszła do banku. Około 117,8 tys. zł za prowizję, pośrednika i odsetki od nich — wobec niespełna 97 tys. zł na potrzeby konsumpcyjne. Gdyby ktoś zaprojektował ten kredyt od strony klientki, wyglądałby jak żart; zaprojektowano go jednak od strony przychodowej i z tej perspektywy jest bez zarzutu.

I jeszcze jedna miara, może najbardziej obrazowa: przy 310 000 zł do zapłaty i 124 000 zł realnie otrzymanych klientka oddaje około 250 zł za każde 100 zł, którymi mogła kiedykolwiek dysponować.

Drugi plan umowy: pośrednik, pełnomocnik i klauzula dopłaty

Poza główną konstrukcją dokument zawiera trzy detale, które przy analizie prawnej znaczą więcej, niż się wydaje.

Pośrednik za 10 000 zł. Opłata pośrednika kredytowego została skredytowana tak samo jak prowizja — klientka finansuje więc, z odsetkami, wynagrodzenie podmiotu, który doprowadził do zawarcia umowy generującej jej stratę. W praktyce sprzedażowej tamtych lat pośrednik przedstawiał się często jako bezpłatny doradca; 10 000 zł w celach kredytowania pokazuje rzeczywisty model tego „doradztwa”. Wynagrodzenie pośrednika wlicza się do całkowitego kosztu kredytu, a konsument musi zostać o nim rzetelnie poinformowany — to, jak ujęto tę pozycję w parametrach umowy, stanowi samodzielny wątek do zbadania.

Pełnomocnik banku. Umowę w imieniu banku zawierał pełnomocnik. To standard w sprzedaży pośredniczonej, ale ma konsekwencję dowodową: cały przebieg rozmowy sprzedażowej — co powiedziano o kosztach, co o RRSO, czy wyjaśniono strukturę § 1 — odbywał się poza bankiem. W sporze sądowym o obowiązki informacyjne bank musi polegać na dokumentach i oświadczeniach, a nie na zeznaniach własnego pracownika.

Klauzula dopłaty z ust. 2. Ustęp drugi zastrzega, że jeżeli uruchomiona kwota nie pokryje konsolidowanego zobowiązania, kredytobiorca rozliczy różnicę ze środków własnych. Zestawienie tej klauzuli z punktem trzecim ustępu pierwszego mówi wszystko o rozkładzie ryzyk w tym dokumencie: własne 76 000 zł bank zabezpieczył co do złotówki, z góry i z oprocentowaniem — ewentualny niedobór na spłatę cudzego długu obciąża klientkę.

To nie jest odosobniony dokument — kontekst i reakcja banku

Dla rzetelności trzeba powiedzieć trzy rzeczy, które osadzają tę umowę we właściwych proporcjach.

Po pierwsze, kredytowanie kosztów nie było wynalazkiem jednego banku — w latach, gdy zawierano tę umowę, praktyka doliczania prowizji i opłat do kapitału była na polskim rynku szeroko rozpowszechniona i traktowana jako dopuszczalna. Spór o jej zgodność z prawem unijnym rozstrzygnął dopiero wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24), zgodnie z którym odsetki wolno pobierać wyłącznie od kwoty realnie przekazanej konsumentowi, a nie od potrąconych z niej kosztów. Wyjątkowość opisywanej umowy polega nie na samej konstrukcji, lecz na jej skali — proporcje kosztów do wypłaty należą tu do najbardziej skrajnych, jakie opisano publicznie.

Po drugie, to nie pierwszy przypadek z tego banku, który analizowaliśmy. Wcześniej opisywaliśmy umowę konsolidacyjną z prowizją 45 800 zł przy kwocie 200 000 zł — konstrukcyjnie bliźniaczą, choć o łagodniejszych proporcjach: SKD w Alior Banku — prowizja 45 800 zł. Powtarzalność wzorca w różnych umowach z różnych lat to zresztą ważna informacja procesowa: łatwiej wykazać, że chodziło o systemową konstrukcję produktu, a nie o indywidualne uzgodnienie z klientem.

Po trzecie — i to również trzeba odnotować — bank na wyrok TSUE zareagował. Alior zapowiedział korektę przychodu odsetkowego obniżającą zysk II kwartału 2026 r. o 96,5 mln zł w związku z dostosowaniem rozliczeń umów, a z praktyki rynkowej wiadomo, że w części spraw po otrzymaniu oświadczeń o sankcji proponuje ugody. W ocenie redakcji ta korekta jest zresztą najlepszym komentarzem do opisywanej umowy: bank, który księgowo koryguje przychody z odsetek od kredytowanych kosztów, sam najlepiej wycenił, jak ta praktyka wygląda w świetle obecnego orzecznictwa. Trzeba przy tym pamiętać, że dobrowolne zwroty i ugody obejmują zwykle wyłącznie odsetki od kredytowanych kosztów — a więc ułamek pełnej sankcji, o czym pisaliśmy w analizie strategii sektora: banki zwracają odsetki od prowizji — o co naprawdę grają.

Masz podobną umowę? Co konkretnie możesz zrobić

Jeżeli ta konstrukcja wygląda znajomo — kredyt konsolidacyjny lub gotówkowy, prowizja doliczona do kwoty, może jeszcze opłata pośrednika — ścieżka jest dziś dobrze przetarta:

Odszukaj dokumenty: umowę z załącznikami, harmonogram i historię spłat (do pobrania z bankowości elektronicznej lub na wniosek);
Przeczytaj § 1 i pola z parametrami: cele kredytowania, całkowitą kwotę kredytu, RRSO — szukasz kosztów wpisanych jako cel oraz kwoty kredytu wyższej niż wypłata;
Zleć analizę i wyliczenie — wartość roszczenia zależy od etapu spłaty: przy kredycie aktywnym sankcja tnie ratę i rozlicza wpłaty, przy spłaconym otwiera roszczenie o zwrot; zasady liczenia pokazujemy w kalkulatorze SKD;
Złóż pisemne oświadczenie z art. 45 u.k.k. i pilnuj terminu: rok od wykonania umowy — dopóki kredyt jest spłacany, termin z reguły nie biegnie; po całkowitej spłacie odlicza bezlitośnie (jak liczyć termin);
Nie przyjmuj pierwszej propozycji bez porównania — zwrot samych odsetek od prowizji to nie to samo co pełna sankcja, a dokumenty ugodowe bywają wyposażone w zrzeczenie się dalszych roszczeń.

W sprawie o parametrach zbliżonych do opisywanej różnica między „częściowym zwrotem” a pełnym rozliczeniem liczy się w dziesiątkach, a niekiedy w setkach tysięcy złotych. To wystarczający powód, by przed jakąkolwiek decyzją — o ugodzie, o pozwie, o sprzedaży roszczenia — znać pełną wartość swojej sprawy: ile warte jest roszczenie o darmowy kredyt.

Twoja umowa może kryć podobne liczby — sprawdź to za darmo

Prześlij umowę do skdomat.pl: automatyczna wstępna analiza w kilka minut, a następnie bezpłatna weryfikacja przez prawników Kancelarii Sosnowski — wskażemy naruszenia, policzymy wartość roszczenia i podamy koszt prowadzenia sprawy. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji przygotujesz przez oswiadczenieskd.pl.

124 tysiące wypłaty. 310 tysięcy do oddania. Takie umowy właśnie się rozliczają.

Prześlij umowę do skdomat.pl — sprawdzimy, czy Twoja umowa zawiera skredytowane koszty i ile możesz odzyskać. Analiza jest bezpłatna, a prawnicy Kancelarii Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni wskażą możliwości oraz koszt prowadzenia sprawy.

Bezpłatna analiza: skdomat.pl »
Złóż oświadczenie: oswiadczenieskd.pl »

Kontakt: pln@adwokatjsosnowski.pl  |  kompletny przewodnik po SKD

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czego dotyczy opisywana umowa Alior Banku?

To umowa konsolidacyjna z 2017 r. na 200 000 zł, w której 96 986 zł przeznaczono na potrzeby konsumpcyjne, 27 014 zł na spłatę wcześniejszego zobowiązania, a 76 000 zł na skredytowane koszty: prowizję 66 000 zł i opłatę pośrednika 10 000 zł. Jej fragment został opisany publicznie w mediach społecznościowych.

Czy taka konstrukcja była legalna?

W czasie zawierania umowy kredytowanie kosztów było praktyką powszechną na rynku. Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24) przesądził jednak, że oprocentowaniu podlegać może wyłącznie kwota rzeczywiście wypłacona konsumentowi — nie zaś potrącone z niej prowizje i opłaty. To on otworzył drogę do masowego kwestionowania takich umów.

Ile można odzyskać z takiej umowy?

Przy pełnej, skutecznej sankcji kredytu darmowego rozliczeniu podlega wszystko ponad realnie wypłacony kapitał — w opisywanym przypadku szacunkowo około 186 000 zł przy całkowitej kwocie do zapłaty ponad 310 000 zł. Rzeczywista kwota zależy od etapu spłaty i oceny sądu.

Czy opłata pośrednika w kwocie 10 000 zł też podlega sankcji?

Wynagrodzenie pośrednika wchodzi w skład całkowitego kosztu kredytu, a jego skredytowanie i oprocentowanie ocenia się według tych samych reguł co prowizję. Przy skutecznej sankcji konsument rozlicza się wyłącznie z faktycznie otrzymanego kapitału.

Bank sam proponuje zwrot części odsetek. Czy to zamyka sprawę?

Nie musi. Dobrowolne zwroty obejmują zwykle wyłącznie odsetki naliczone od kredytowanych kosztów, czyli część pełnej sankcji. Przed podpisaniem jakiejkolwiek ugody warto porównać propozycję z pełną wartością roszczenia i sprawdzić, czy dokument nie zawiera zrzeczenia się dalszych roszczeń.

Mam podobny kredyt, ale już spłacony. Czy to coś zmienia?

Roszczenie nie znika, ale rusza zegar: oświadczenie o skorzystaniu z sankcji trzeba złożyć w ciągu roku od wykonania umowy, liczonego zwykle od całkowitej spłaty. Przy spłaconych umowach analiza powinna być pierwszym krokiem, nie ostatnim.

Stan prawny na 25 lipca 2026 r.

Artykuł uwzględnia ustawę o kredycie konsumenckim (m.in. art. 5 pkt 6 i 7, art. 30, art. 45) oraz wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24). Parametry umowy przytoczono na podstawie jej publicznie udostępnionego opisu oraz opublikowanego fragmentu dokumentu, w którym widoczne są dane identyfikujące Alior Bank; redakcja nie miała wglądu do pełnej treści umowy, nie zna jej dalszych postanowień ani historii wykonywania, a wszystkie wyliczenia — w tym proporcjonalne przypisanie odsetek do skredytowanych kosztów — mają charakter szacunkowy i poglądowy. W dacie zawierania umowy kredytowanie kosztów było praktyką rozpowszechnioną na rynku i stosowaną przez wiele instytucji; ocena skutków tej konstrukcji w indywidualnej sprawie należy do sądu, sankcja kredytu darmowego nie jest rozstrzygnięciem automatycznym, a orzecznictwo bywa rozbieżne. Informacja o korekcie przychodu odsetkowego pochodzi z komunikatu banku z lipca 2026 r. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *