Jakie są szanse na wygraną w sprawie o sankcję kredytu darmowego w 2026 roku?
Banki mówią, że wygrywają 85–90 procent spraw. Kancelarie konsumenckie — że wychodzi remis. Obie liczby mogą być prawdziwe, bo mierzą co innego. I dopiero to tłumaczy, czemu pytanie „jakie mam szanse” nie ma jednej odpowiedzi.
W tej dyskusji jest liczba, która przewraca wszystko — a pada rzadko. W pierwszym kwartale 2026 roku do sądów wpłynęło 4 375 nowych spraw o sankcję kredytu darmowego. Kredytobiorcy złożyli z tego 1 038 pozwów. Resztę wniosły firmy skupujące roszczenia. Statystyka „ile spraw wygrywają banki” opisuje więc w dużej mierze kogoś innego niż Ciebie.
Jaka jest realna wygrywalność w sprawach o SKD?
Uczciwa odpowiedź: jednej liczby nie ma. Każda podawana publicznie opisuje inny wycinek rzeczywistości. Niżej wszystkie, które dziś krążą — razem z informacją, skąd pochodzą.
| Kto podaje | Wskaźnik | Co dokładnie mierzy |
| Związek Banków Polskich | ok. 85 proc. dla banków przed wyrokiem TSUE, blisko 80 proc. po | Wszystkie sprawy łącznie, także sprzed zmiany orzecznictwa |
| Kancelaria reprezentująca banki | ok. 75 proc. powództw oddalanych po wyroku TSUE | Własny monitoring, dane nieweryfikowane niezależnie |
| Kancelarie konsumenckie | w niektórych regionach wynik zbliżony do remisu | Sprawy własne, wybrane sądy — nie cały kraj |
| Raporty giełdowe banków | 10–18,6 proc. dla konsumentów | Wyłącznie sprawy prawomocnie zakończone — ułamek wszystkich |
Ostatni wiersz jest najbliższy prawdy weryfikowalnej, bo pochodzi z dokumentów badanych przez biegłych rewidentów. Ale nawet on mierzy tylko sprawy zamknięte prawomocnie — czyli takie, które wszczęto zwykle dwa, trzy lata temu, na podstawie zupełnie innej argumentacji niż dziś.
|
Czego te statystyki w ogóle nie widzą Nie obejmują spraw zakończonych ugodą. Jeżeli bank w toku procesu zapłaci, a kredytobiorca cofnie pozew, sprawa nie trafi do rubryki „wygrane konsumentów” — mimo że konsument dostał pieniądze. Tymczasem to właśnie na etapie sądowym banki składają dziś najlepsze propozycje. Nie obejmują też reklamacji uznanych bez procesu. A tych, jak wynika z doniesień o zwrotach odsetek od prowizji, jest coraz więcej. W ocenie autora wskaźnik „wygranych konsumentów” jest więc systematycznie zaniżony w stosunku do liczby spraw, które faktycznie zakończyły się odzyskaniem pieniędzy. |
Kto naprawdę składa te pozwy?
W większości nie konsumenci, tylko firmy skupujące roszczenia. Od stycznia 2026 roku Ministerstwo Sprawiedliwości liczy obie grupy osobno — i pierwszy odczyt okazał się wymowny.
| Nowe sprawy o SKD, I kwartał 2026 r. | Liczba i udział |
| Wszystkie nowe sprawy | 4 375 |
| Pozwy firm skupujących roszczenia | 3 189 — blisko 73 proc. |
| Pozwy samych kredytobiorców | 1 038 — niecałe 24 proc. |
| Pozostałe | 148 |
Na jeden pozew konsumenta przypadają ponad trzy pozwy firmy skupującej. A to dwa różne modele prowadzenia sprawy.
|
Dlaczego to zmienia odczytanie statystyki Firmy skupujące działają hurtowo: kupują roszczenia pakietami i składają pozwy seriami, często z jednego wzoru. Konsument z własną, przeanalizowaną umową jest w innej sytuacji procesowej — i statystycznie należy do innej grupy. Wskaźnik „banki wygrywają 85 procent” wrzuca jedno i drugie do wspólnego worka. |
W ocenie autora właśnie dlatego te wskaźniki tak mylą. Nikt ich nie fałszuje. One po prostu opisują rynek masowego skupu wierzytelności, a czyta się je jako odpowiedź na pytanie pojedynczego kredytobiorcy.
|
Zanim zapytasz o szanse, sprawdź umowę Wynik sprawy o sankcję rozstrzyga się w treści dokumentu, nie w średniej krajowej. Przeanalizujemy umowę i harmonogram, a pismo do banku przygotujemy za 1 zł — szczegóły na stronie reklamacja za 1 zł. Mechanizm sankcji tłumaczymy w przewodniku po SKD. |
Dlaczego banki chętnie powołują się na wyroki w sprawach z cesji?
Bo w wielu z nich sąd w ogóle nie zajmuje się tym, czy umowa kredytu naruszała ustawę. Oddala powództwo z przyczyn dotyczących samej cesji — a wyrok idzie potem do statystyki jako „sprawa o SKD przegrana przez powoda”.
Ten mechanizm trzeba znać, czytając doniesienia o wygrywalności. Skoro blisko trzy czwarte pozwów wnoszą firmy skupujące, spora część rozstrzygnięć budujących wskaźnik „banki wygrywają 85 procent” zapadła w kwestiach, które z treścią umowy kredytu nie mają nic wspólnego.
| Z jakiego powodu przegrywa cesjonariusz | Czy dotyczy Twojej umowy kredytu |
| Wadliwa albo nieskuteczna umowa przelewu wierzytelności | Nie. Spór toczy się o dokument między konsumentem a firmą skupującą |
| Brak wykazania legitymacji czynnej | Nie. Kwestia procesowa po stronie nabywcy roszczenia |
| Braki w masowo składanym pozwie z jednego wzoru | Nie. Sprawa indywidualna prowadzona jest inaczej |
| Brak skutecznego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji | Nie. Wymóg formalny, nie ocena umowy |
| Sąd uznał, że umowa kredytu nie naruszała ustawy | Tak — i tylko to jest merytorycznym rozstrzygnięciem o SKD |
Że to nie teoria, widać po aktywności Trybunału Sprawiedliwości UE. Do Luksemburga trafiły pytania dotyczące wprost umów cesji roszczeń z sankcji: Sąd Rejonowy w Gdyni pyta w sprawie C-600/24, czy skuteczna jest cesja, w której wynagrodzenie konsumenta określono procentowo, bez podania konkretnej kwoty — a tak skonstruowana jest typowa umowa skupu. Drugi wątek to sprawa C-763/25, dotycząca skuteczności przelewu roszczenia z sankcji na przedsiębiorcę, którą mBank wymienia w swoim raporcie półrocznym.
Najlepszą ilustracją jest jednak sprawa, która do wyroku w ogóle nie doszła. Pytania Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia (C-566/24) Trybunał umorzył postanowieniem z 5 marca 2026 roku, nie odpowiadając merytorycznie. Chodziło o kredyt z 2021 roku, w którym odsetki naliczono także od prowizji, a konsument po powołaniu się na sankcję zbył roszczenie spółce, która pozwała Santander Bank Polska o około 11 tysięcy złotych. Sprawa krajowa się nie zakończyła — ale w statystyce postępowanie przed Trybunałem figuruje jako umorzone.
|
Sprzedaż roszczenia nie zdejmuje sprawy z głowy To najczęstsze nieporozumienie wokół cesji. Umowa przenosi wierzytelność, ale nie przenosi wiedzy o tym, jak zawierano kredyt — a tę ma wyłącznie kredytobiorca. Dlatego sąd może wezwać Cię na przesłuchanie w charakterze świadka, i bardzo często robi to na wniosek samego banku. Efekt bywa taki, że i tak jedziesz do sądu, i tak zeznajesz na te same okoliczności co przy własnym powództwie — tylko że nie jesteś stroną. Nie decydujesz o ugodzie, nie wybierasz pełnomocnika, nie masz wpływu na to, czy sprawa zostanie pociągnięta do drugiej instancji.
O jaki ułamek chodzi? Publikowane szacunki układają się w przedział od 5 do 20 procent wartości roszczenia — kancelaria Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy podaje widełki 5–15 proc., prawo.pl wskazuje 10–15 proc., a doniesienia prasowe sięgają 20 proc. W ocenie autora to układ, w którym obowiązki bywają podobne, a korzyść nawet dziesięciokrotnie mniejsza. Szybka gotówka bez ryzyka procesu ma swoją cenę — warto tylko wiedzieć, jaka ona jest. |
Więcej o samych umowach skupu piszemy w tekście cesja roszczenia o sankcję kredytu darmowego — sprzedać czy pozwać bank samemu.
|
Na czym polega przewaga argumentacyjna sektora Bank może w procesie powołać kilkanaście prawomocnych wyroków oddalających powództwa o sankcję i przedstawić je jako dowód ustabilizowanej, korzystnej dla siebie linii orzeczniczej. Nie musi przy tym wyjaśniać, ile z nich zapadło z powodu wadliwej cesji, a ile po zbadaniu treści umowy kredytu. W ocenie autora to najsilniejsze narzędzie retoryczne, jakim dziś dysponuje strona bankowa — i jednocześnie takie, które da się rozbroić, żądając wskazania podstawy oddalenia w każdym z powoływanych orzeczeń. |
Wniosek dla kogoś, kto prowadzi własną sprawę: gdy bank powołuje cudze wyroki, sprawdź, czy zapadły w sprawach konsumentów, czy podmiotów, które kupiły roszczenia. Od tego zależy, czy orzeczenie w ogóle pasuje do Twojej sytuacji.
Dlaczego banki mówią o 85 proc., a kancelarie o remisie?
Bo liczą co innego, w innym okresie i na innej próbie. Nie chodzi o to, że któraś ze stron kłamie. Chodzi o dobór danych.
| Zmienna | Jak wpływa na wynik |
| Okres objęty statystyką | Dane sprzed kwietnia 2026 r. opisują stan prawny, którego już nie ma |
| Kto był powodem | Sprawy konsumenckie i z cesji rozstrzygają się różnie |
| Wybrane sądy czy cały kraj | Rozrzut między wydziałami bywa większy niż różnica między stronami sporu |
| Prawomocne czy wszystkie | Prawomocnie kończy się dziś ułamek spraw wszczętych po wyroku TSUE |
| Rodzaj zarzutu | Sprawy oparte na oprocentowaniu kosztów to inna kategoria niż oparte na drobnych brakach formalnych |
Warto przy tym odnotować głos spoza sporu. Prezes UOKiK weryfikował tezę, jakoby sankcja bywała zasądzana za literówki — i publicznie ją kwestionował, wskazując, że tam, gdzie konsumenci wygrywają, sądy stwierdzają realne uchybienia w informowaniu o kosztach.
Co mówią bilanse z raportów samych banków?
Tylko dwa duże banki publikują pełny bilans prawomocnie zakończonych spraw. Skuteczność konsumentów wynosi u nich od 10 do 18,6 procent — czyli mniej, niż sugerują kancelarie konsumenckie, ale więcej niż zero, o którym mówi się przy okazji „nieproporcjonalnej sankcji”.
| Bank | Prawomocnie zakończone | Wygrane konsumentów | Udział |
| Pekao | 215 | 40 | 18,6 proc. |
| mBank | 239 | 24 | 10,0 proc. |
Dwa inne banki podawały swoje wyniki wcześniej i warto je znać dla porządku: Bank Millennium wyliczył, że na koniec 2024 roku wygrał 106 ze 124 postępowań, a BNP Paribas — 92 proc. ze 133 wyroków. To jednak dane sprzed zmiany orzecznictwa, opisujące wczesną fazę sporu.
Ciekawsze od samego poziomu jest tempo zmiany. Zestawiając stan Pekao z końca marca ze stanem półrocznym widać, że w drugim kwartale zapadło 51 prawomocnych rozstrzygnięć, z czego 19 niekorzystnych dla banku — czyli 37,3 procent, wobec 12,8 procent w kwartale pierwszym.
Ostrożnie z tą liczbą: przy próbie 51 spraw kilka rozstrzygnięć w jedną stronę przesuwa wskaźnik o kilkanaście punktów. Jeden kwartał nie dowodzi trwałego trendu. Odnotować warto co innego — że bank kwestionujący zasadność tych roszczeń przegrywa co piątą sprawę.
Czy wyrok TSUE z kwietnia zmienił szanse?
Zmienił argumentację, nie wynik. Wyrok z 23 kwietnia 2026 roku w sprawie C-744/24 przesądził, że bank nie może naliczać odsetek od kosztów doliczonych do kwoty kredytu. Nie rozstrzygnął jednak, czy samo to naruszenie uruchamia sankcję.
W tej luce toczy się dziś cały spór, a argument strony bankowej wart jest przytoczenia w całości, bo pada w niemal każdym procesie.
| Jak broni się sektor. Skoro RRSO w umowie wyliczono prawidłowo, to — zdaniem pełnomocników banków — nie ma podstaw do sankcji. Ma ona bowiem zastosowanie przy podaniu nieprawidłowej RRSO, a nie za pobranie odsetek w wyższej niż dopuszczalna wysokości. Konsumentowi przysługiwać ma co najwyżej roszczenie o zwrot odsetek naliczonych od tej części kredytu, która pokrywała koszty jego udzielenia. Sami pełnomocnicy banków przyznają przy tym, że jest to kwota „symboliczna w porównaniu do SKD”. |
To argument realny i nie da się go zbyć. W ocenie autora ma jednak słaby punkt: zakłada, że nieprawidłowe naliczanie odsetek nie przekłada się na wskaźniki podawane konsumentowi. Tymczasem Sąd Najwyższy w lipcowym wyroku wskazał, że RRSO musi być wyliczone na podstawie prawidłowych danych i odpowiadać rzeczywistemu zobowiązaniu — a to prowadzi do pytania, czy przy wadliwym mechanizmie odsetkowym RRSO w ogóle mogło zostać podane poprawnie.
Strona konsumencka pokazuje natomiast rosnący odsetek korzystnych rozstrzygnięć.
Warto jednak zobaczyć, jak wygląda kierunek zmian w orzecznictwie na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy — bo dopiero wtedy widać, że nie chodzi o pojedyncze rozstrzygnięcie, lecz o serię.
| Data i sygnatura | Co wniosło do sporu |
| 13.02.2025 TSUE, C-472/23 |
Sankcja musi być skuteczna, proporcjonalna i odstraszająca; jej zastosowanie jest uzasadnione, gdy naruszenie mogło podważyć możliwość oceny zakresu zobowiązania przez konsumenta |
| 3.06.2025 SN, II CSKP 1953/22 |
Sąd Najwyższy uznaje naliczanie odsetek od prowizji za niedopuszczalne — na rok przed wyrokiem TSUE w tej samej kwestii |
| 23.04.2026 TSUE, C-744/24 |
Zakaz pobierania odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie pozaodsetkowych kosztów kredytu. Wyrok zapadł na kanwie umowy Banku Pekao |
| 8.07.2026 SN, II CSKP 89/26 |
Najszersza dotąd wypowiedź SN o sankcji — obejmuje harmonogram spłat, zasady zmiany opłat, RRSO i próg jednego naruszenia |
W ocenie autora to zestawienie mówi więcej niż jakikolwiek wskaźnik procentowy. Przez półtora roku kierunek był jeden i szedł wyłącznie w stronę rozszerzania ochrony konsumenta — a żadne z tych rozstrzygnięć nie zawęziło zakresu sankcji.
Jest przy tym analogia, o której warto pamiętać, patrząc na dzisiejsze wskaźniki. Frankowicze też przez lata przegrywali zdecydowaną większość spraw — dopóki linia orzecznicza nie dojrzała. Dziś wygrywają ponad dziewięćdziesiąt procent. Nie znaczy to, że sankcja kredytu darmowego pójdzie tą samą drogą; znaczy tylko, że statystyka z wczesnej fazy sporu bywa złym prognostykiem jego finału.
Jedno jest przy tym pewne i wynika nie z deklaracji, lecz z dokumentów: po kwietniowym wyroku banki masowo skorygowały swoje modele. Alior obniżył wynik odsetkowy o 153,2 mln zł, Pekao o 126 mln zł, a mBank zaprzestał naliczania odsetek od finansowanych kosztów od dnia ogłoszenia wyroku.
Sektor sam uznał więc praktykę za nie do obrony. I zrobił to w dokumentach badanych przez rewidentów, nie w wypowiedziach dla prasy. Trudno pogodzić taką korektę z tezą, że orzecznictwo nigdzie się nie przechyliło.
Kierunek nie jest jednak przesądzony, bo przed Trybunałem czeka kilka spraw naraz — i nie wszystkie idą w tę samą stronę.
| Sprawa i sąd pytający | Czego dotyczy |
| C-831/24 SR w Białymstoku |
Zakres obowiązków informacyjnych i skutki ich naruszenia |
| C-600/24 SR w Gdyni |
Skuteczność cesji z wynagrodzeniem określonym procentowo |
| C-473/25 SR w Krakowie |
Kolejny zestaw pytań o przesłanki stosowania sankcji |
| C-684/25 SR w Brodnicy |
Czy drobne uchybienie bez znaczenia ekonomicznego powinno uruchamiać sankcję — pytanie idące w stronę ograniczenia |
| Pytania z 24.04.2026 SR dla Krakowa-Śródmieścia VI C 829/25/S |
Czy roczny termin biegnie od wypłaty środków, czy od spłaty ostatniej raty |
| Pytania z Grudziądza | Cztery pytania o praktyczne przesłanki stosowania sankcji |
Dwa wiersze zasługują na szczególną uwagę, bo obydwa mogą działać na niekorzyść kredytobiorców. Sąd w Brodnicy pyta, czy sankcja powinna działać także wtedy, gdy konsument został prawidłowo poinformowany o wszystkich podstawowych elementach umowy, a uchybienie dotyczy wyłącznie nieprecyzyjnego opisu zmiany drobnych opłat. Krakowski sąd pyta natomiast o moment, od którego biegnie roczny termin — a przyjęcie, że jest to dzień wypłaty środków, odcięłoby od sankcji ogromną część czynnych kredytów.
W ocenie autora to jest dziś największa niewiadoma w całym sporze. Kierunek dotychczasowych rozstrzygnięć sprzyjał konsumentom, ale pytania w drodze dotyczą właśnie granic tej ochrony — i część z nich została sformułowana tak, by je zawęzić.
Co zmienił lipcowy wyrok Sądu Najwyższego?
Dał sądom powszechnym punkt odniesienia, którego wcześniej nie było. W wyroku z 8 lipca 2026 roku (sygn. II CSKP 89/26) Sąd Najwyższy po raz pierwszy wypowiedział się o sankcji tak szeroko.
| Teza | Znaczenie dla szans w procesie |
| Odsetki wyłącznie od całkowitej kwoty kredytu | Argument o „braku przełożenia wyroku TSUE na polskie umowy” traci oparcie |
| Wystarczy jedno naruszenie | Nie trzeba wykazywać katalogu uchybień |
| Harmonogram musi pokazywać strukturę raty | Otwiera zarzut obecny w ogromnej liczbie umów |
| Ocena według kryterium obiektywnego | Podpisane oświadczenie o zrozumieniu umowy nie zamyka sprawy |
Najciekawsze jest jednak to, jak dalece stanowisko Sądu Najwyższego rozmija się z narracją prezentowaną przez sektor. Zestawmy je wprost.
| Argument podnoszony przez stronę bankową | Stanowisko SN w wyroku II CSKP 89/26 |
| „Sankcja za drobne uchybienie formalne jest nieproporcjonalna” | Do zastosowania sankcji wystarczy jedno naruszenie; instytucja pełni także funkcję prewencyjną — ma skłaniać kredytodawcę do prawidłowego przygotowania umowy |
| „Klient podpisał, że rozumie warunki umowy” | Sąd bada prawidłowość obowiązków informacyjnych nawet wtedy, gdy konsument uznał postanowienia za zrozumiałe — rozstrzyga kryterium obiektywne |
| „Oprocentowanie kosztów nie daje podstawy do sankcji” | Odsetki wyłącznie od całkowitej kwoty kredytu — koszty oprocentowaniu nie podlegają |
| „Przesłanki zmiany opłat są w umowie wymienione” | Formalne wyliczenie nie wystarcza — konsument musi móc samodzielnie zweryfikować, czy okoliczności zaistniały |
| „Harmonogram pokazuje kapitał i odsetki, to standard rynkowy” | Ujmowanie prowizji w części kapitałowej raty jest niedopuszczalne; dokument ma wiernie odzwierciedlać strukturę zobowiązania |
W ocenie autora ta tabela pokazuje coś, czego nie widać w żadnym wskaźniku procentowym. Argumenty, na których od lat opiera się obrona sektora, zostały w uzasadnieniu SN kolejno zakwestionowane — i to nie pojedynczo, lecz jako całość. Sąd Najwyższy patrzy na sankcję kredytu darmowego zupełnie inaczej niż strona bankowa: nie jako na dolegliwość nieproporcjonalną do uchybienia, lecz jako na instrument, który ma być odczuwalny, bo tylko wtedy spełnia funkcję prewencyjną.
Zastrzeżenie konieczne: to wyrok w indywidualnej sprawie, a nie uchwała — formalnie nie wiąże innych sądów. Postępowanie uchwałodawcze dotyczące sankcji pozostaje zawieszone do czasu rozstrzygnięć TSUE. Uzasadnienie ma jednak walor argumentacyjny i będzie powoływane w kolejnych postępowaniach — tym mocniejszy, że pochodzi od sądu, którego orzeczeń nie da się zbyć uwagą o „niejednolitej praktyce sądów rejonowych”.
Czy wynik zależy od tego, na jakiego sędziego trafię?
W obecnej fazie sporu — w znacznym stopniu tak, i nie ma sensu tego ukrywać. Ta sama wada umowy potrafi dziś skończyć się różnymi rozstrzygnięciami w zależności od wydziału, do którego trafi sprawa.
Powód jest prozaiczny. Trybunał w kwietniowym wyroku przesądził, że praktyka naliczania odsetek od kosztów jest wadliwa, ale nie rozstrzygnął, jaki skutek wywołuje na gruncie prawa polskiego. Sąd we Włodawie pytał o dopuszczalność mechanizmu, nie o wynikającą z niego sankcję. Ocenę konsekwencji Trybunał zostawił sądom krajowym — i te oceniają je różnie.
Stąd dwa praktyczne wnioski. Po pierwsze, rozrzut między wydziałami bywa dziś większy niż różnica między statystykami podawanymi przez strony sporu. Po drugie, właśnie dlatego lipcowy wyrok Sądu Najwyższego ma znaczenie wykraczające poza jedną sprawę — daje sądom punkt odniesienia tam, gdzie dotąd każdy szukał go samodzielnie.
Od czego naprawdę zależy wynik Twojej sprawy?
Od rodzaju naruszenia w umowie. Tej odpowiedzi nie zastąpi żadna średnia krajowa. Sprawy oparte na różnych zarzutach mają wyraźnie różne szanse.
| Rodzaj zarzutu | Pozycja procesowa |
| Odsetki naliczane od skredytowanych kosztów | Najmocniejsza. Praktykę zakwestionował TSUE, potwierdził SN, a banki same skorygowały modele i zwracają z tego tytułu pieniądze |
| Błędnie wyliczone RRSO | Mocna, gdy błąd wynika z nieprawidłowych danych wyjściowych — SN wskazał, że RRSO musi odpowiadać rzeczywistemu zobowiązaniu |
| Harmonogram bez rozbicia raty | Nowy front po lipcowym wyroku SN. Zarzut szeroki, ale orzecznictwo dopiero się kształtuje |
| Nieprzejrzyste zasady zmiany opłat | Wzmocniona przez SN — konsument musi móc samodzielnie zweryfikować przesłanki podwyżki |
| Drobne braki formalne bez wpływu na koszt | Najsłabsza. TSUE w sprawie C-472/23 przypomniał o zasadzie proporcjonalności — naruszenie musi realnie utrudniać ocenę zakresu zobowiązania |
W ocenie autora tu leży sedno całej dyskusji o wygrywalności. Pytanie „jakie mam szanse” znaczy naprawdę „co konkretnie jest nie tak z moją umową”. A na to odpowiada analiza dokumentu, nie statystyka.
Kiedy szanse są niższe?
Wtedy, gdy sprawa opiera się na zarzucie oderwanym od kosztu kredytu albo gdy pominięto warunki formalne skorzystania z sankcji.
| ① Minął roczny termin — uprawnienie wygasa rok po wykonaniu umowy, czyli w praktyce po całkowitej spłacie; ② Kredyt przekracza limit 255 550 zł albo zaciągnięto go na działalność gospodarczą; ③ Zarzut dotyczy drobiazgu, który nie wpływał na ocenę kosztu kredytu; ④ Podpisano ugodę albo oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń przy okazji częściowego zwrotu; ⑤ Sprawa trafiła do sądu wyjątkowo niechętnego tej kategorii roszczeń — rozrzut między wydziałami bywa znaczny; ⑥ Roszczenie zbyto firmie skupującej, a umowa cesji zawiera wadliwe postanowienia; ⑦ Sprawa czeka na rozstrzygnięcie pytań prejudycjalnych — część sądów zawiesza postępowania do czasu odpowiedzi Trybunału, co wydłuża proces o wiele miesięcy. |
Skoro banki wygrywają, po co tworzą rezerwy?
Pytanie warto zadać, bo odpowiedź mówi o ocenie ryzyka więcej niż wszystkie deklaracje razem wzięte. Rezerwę tworzy się wtedy, gdy wypływ środków jest prawdopodobny.
| Bank | Co zapisał w sprawozdaniu za I półrocze 2026 r. |
| Alior Bank | 120,1 mln zł rezerwy — obejmującej także zakładany przyszły napływ spraw; korekta wyniku odsetkowego 153,2 mln zł |
| Pekao | 126 mln zł pomniejszenia przychodów odsetkowych |
| mBank | Zaprzestanie naliczania odsetek od finansowanych kosztów od 23 kwietnia 2026 r. |
W ocenie autora najwymowniejsza jest pozycja Aliora. Bank odłożył pieniądze na sprawy, których nikt jeszcze nie wytoczył — choć równocześnie kwestionuje zasadność tych roszczeń i wygrywa większość prawomocnie zakończonych postępowań. Komunikacja opisuje stan orzecznictwa. Sprawozdanie finansowe — ocenę ryzyka. To dwie różne rzeczy.
Jak zwiększyć swoje szanse?
| ① Zacznij od analizy umowy, nie od statystyki. Wynik rozstrzyga rodzaj naruszenia, a nie średnia krajowa; ② Sprawdź, czy występuje mechanizm oprocentowania kosztów — porównaj kwotę z umowy z przelewem, który wpłynął na konto. To dziś najmocniejszy zarzut; ③ Wyjmij harmonogram spłat i policz kolumny. Brak rozbicia raty na kapitał, odsetki i pozostałe koszty to nowy front po wyroku SN; ④ Nie podpisuj zrzeczenia się roszczeń przy okazji częściowego zwrotu odsetek od prowizji; ⑤ Przy kredycie spłaconym policz miesiące od ostatniej raty — roczny termin z art. 45 ust. 5 u.k.k. biegnie od wykonania umowy; ⑥ Rozważ prowadzenie sprawy samodzielnie, zamiast zbywać roszczenie — cena cesji bywa ułamkiem wartości sankcji. |
I wniosek, do którego prowadzi cały ten tekst. Coś takiego jak „szanse w sprawach o SKD” w oderwaniu od konkretnej umowy nie istnieje. Są umowy, w których naruszenie jest oczywiste i potwierdzone orzecznictwem obu trybunałów. Są i takie, w których nie ma czego podważać. Statystyka zbiorcza miesza jedne z drugimi — i dlatego nie odpowiada na pytanie, które naprawdę zadajesz.
|
Twoje szanse rozstrzygają się w treści umowy Sprawdzimy, jakie naruszenia zawiera Twój dokument, policzymy kwotę roszczenia i powiemy, na czym realnie stoi sprawa. Gdy podstaw nie ma — usłyszysz to wprost, zamiast trafiać do statystyki spraw przegranych. Reklamacja za 1 zł » Pytania: pln@adwokatjsosnowski.pl | przewodnik po SKD |
|
Stan prawny na 11 sierpnia 2026 r. Dane statystyczne: struktura powodów w I kwartale 2026 r. (4 375 nowych spraw, w tym 1 038 pozwów konsumentów i 3 189 pozwów firm skupujących roszczenia) pochodzi z wyodrębnionej od stycznia 2026 r. statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości, przytoczonej w publikacjach branżowych. Wskaźniki podawane przez ZBP oraz przez kancelarie reprezentujące strony sporu nie są weryfikowane niezależnie. |
