Banki zaczęły oddawać pieniądze za odsetki od prowizji. Ile to naprawdę jest w stosunku do pełnej sankcji kredytu darmowego
Pierwsze przelewy już poszły. Reklamacje pozytywnie rozpatrują — jak donosi prasa — Pekao, Alior, mBank i VeloBank. Pytanie brzmi, ile te przelewy realnie znaczą. Na czterech przykładach opisanych w mediach propozycja banku wyniosła od 8 do 16 procent tego, co dałaby pełna sankcja kredytu darmowego, średnio około dwunastu.
Do tego dochodzi rzecz, która przy takiej propozycji zwykle idzie w parze: oświadczenie o zrzeczeniu się roszczeń z tytułu sankcji. Rozkładamy to niżej na liczby, bank po banku.
|
Piszemy o tym od trzech tygodni — i widzimy to na własnych sprawach Prasa opisuje to jako informację nieoficjalną. My widzimy to w aktach spraw prowadzonych dla Klientów — i pisaliśmy o tym trzy tygodnie temu. Zakres tych zwrotów jest jednak bardzo wąski w porównaniu z sankcją kredytu darmowego. I to właśnie, w naszej ocenie, jest w tym wszystkim najistotniejsze — wracamy do tego w dalszej części tekstu. |
Które banki oddają pieniądze za sankcję kredytu darmowego?
Według nieoficjalnych informacji Business Insidera reklamacje pozytywnie rozpatrują Pekao, Alior, mBank oraz VeloBank. Nie każdą jednak i nie każdemu.
Zwróćmy uwagę na słowo nieoficjalnych. Dla prasy to informacja ze źródeł, których nie da się zacytować z nazwy. Dla nas to nie jest domysł ani przeciek — to zapis w aktach spraw, które prowadzimy. Pierwsze takie odpowiedzi banków opisaliśmy trzy tygodnie temu, na długo zanim temat trafił do mediów głównego nurtu.
Nasza obserwacja pokrywa trzy z czterech wymienionych instytucji: Pekao SA, Alior Bank i VeloBank po złożeniu reklamacji zwracają odsetki od skredytowanych prowizji bez większych problemów — bez sporu, bez wymiany kilku pism, bez konieczności straszenia pozwem. Czwarty bank, mBank, znamy z jego własnego raportu, w którym zapisał, że roszczenia sprzed 23 kwietnia rozpatruje po otrzymaniu reklamacji od klienta.
Zapowiadane przez Związek Banków Polskich sektorowe rozwiązanie w formie jednolitych ugód złapało poślizg. Część instytucji ruszyła więc na własną rękę. To nie jest program ugodowy w takim rozumieniu, do jakiego przyzwyczaiły frankowiczów — raczej indywidualne rozpatrywanie reklamacji, sprawa po sprawie.
Nie mówimy przy tym o marginesie rynku. Polacy mają około 25 milionów czynnych umów o kredyt konsumencki, a portfel tych zobowiązań wart jest blisko 238 miliardów złotych.
Ile bank oddaje, a ile dałaby pełna sankcja?
Bank zwraca wyłącznie odsetki nienależnie pobrane od kredytowanych kosztów — prowizji i składek. Pełna sankcja oznacza zwrot wszystkich odsetek i kosztów kredytu. Różnica między jednym a drugim jest kilkukrotna.
Cztery przykłady opisane w prasie, przeliczone na udziały:
| Kredyt | Kredytowane koszty | Pełna sankcja | Zwrot od banku | Udział |
| 82 590 zł lipiec 2022, 10 lat |
10 400 zł | 34 300 zł | 2 670 zł | 7,8 % |
| 111 730 zł marzec 2017, 8,5 roku |
13 410 zł | 83 650 zł | 8 520 zł | 10,2 % |
| 176 260 zł sierpień 2021, 10 lat |
26 600 zł | 107 500 zł | 12 910 zł | 12,0 % |
| 55 840 zł lipiec 2021, 10 lat |
19 370 zł | 51 830 zł | 8 470 zł | 16,3 % |
Kwoty kredytów, kosztów, roszczeń i zwrotów pochodzą z przykładów opublikowanych przez Business Insider Polska. Kolumna „udział” to wyliczenie własne redakcji.
Najmocniej widać to w trzecim wierszu: 107,5 tysiąca złotych przy pełnej sankcji wobec niespełna 13 tysięcy w propozycji banku. Na stole zostaje 94,6 tysiąca.
|
To samo widzimy na własnych sprawach Zestawiamy oba warianty rozliczenia na umowach naszych Klientów. Wychodzi z tego, że korzyść z sankcji kredytu darmowego jest przeciętnie 7–10 razy wyższa niż kwota odzyskiwana przez częściowe uznanie reklamacji. Ten sam rząd wielkości co w przykładach prasowych — i bez znaczenia, o który bank chodzi. |
Dla skali warto dodać jeszcze jeden przypadek opisany publicznie w lipcu: przy umowie na kwotę bliską 250 tysięcy złotych z 2018 roku różnica między zwrotem a pełną sankcją przekroczyła 133 tysiące złotych.
W ocenie autora właśnie te proporcje tłumaczą, czemu banki sięgnęły akurat po ten instrument. Płacąc kilkanaście procent, zamykają sprawę wartą całość. I robią to, zanim linia orzecznicza zdąży się ustabilizować.
|
Chcesz wiedzieć, ile w Twoim przypadku to obie kwoty? Policzymy jedno i drugie: zwrot odsetek od kredytowanych kosztów oraz pełną sankcję. Pismo do banku przygotujemy za 1 zł — szczegóły na stronie reklamacja za 1 zł. Mechanizm sankcji tłumaczymy w przewodniku po SKD. |
Ile oddaje Pekao SA za sankcję kredytu darmowego?
Pekao zalicza się do banków, które pozytywnie rozpatrują reklamacje — ale zwraca odsetki od kredytowanych kosztów, a nie pełną sankcję. Kwota zależy od wysokości prowizji, oprocentowania i okresu spłaty.
Warto zestawić to z tym, co bank sam podaje w sprawozdaniu za pierwsze półrocze 2026 roku:
| Pekao — sprawy o SKD (30.06.2026) | Wartość |
| Postępowania w toku | 1 903 | WPS 60,4 mln zł |
| Prawomocnie zakończone | 215 — w tym 40 niekorzystnych dla banku |
| Skuteczność konsumentów | 18,6 proc. — najwyższa wśród banków publikujących bilans |
| Korekta po wyroku C-744/24 | 126 mln zł pomniejszenia przychodów odsetkowych |
Składając reklamację akurat tutaj, masz jeszcze jeden atut. Kwietniowy wyrok TSUE w sprawie C-744/24 zapadł w sprawie kredytu udzielonego przez Pekao — bank podaje to w swoim raporcie. Powołujesz się więc nie na analogię z cudzej sprawy, tylko na rozstrzygnięcie dotyczące własnego kredytodawcy.
Czy Alior Bank zwraca odsetki od prowizji?
Tak, Alior również rozpatruje reklamacje pozytywnie. Jego zaangażowanie w ten spór jest zresztą największe w całym sektorze.
| Alior — sprawy o SKD (30.06.2026) | Wartość |
| Postępowania w toku | 5 275 — najwięcej w sektorze | WPS 241,2 mln zł |
| Przyrost w pół roku | +904 sprawy, czyli około 150 miesięcznie |
| Rezerwa | 120,1 mln zł — obejmuje także zakładany przyszły napływ spraw |
| Korekta po wyroku C-744/24 | 153,2 mln zł — największa w sektorze. O wpływie na wynik netto (96,5 mln zł) bank poinformował rynek raportem bieżącym 20 lipca 2026 r. |
Mechanizm, o który toczy się spór, praktycy nazywają „piętrowymi odsetkami” — bank nalicza odsetki także od prowizji i składek doliczonych do kwoty kredytu, czyli od pieniędzy, których klient nigdy nie dostał do dyspozycji. W raporcie Alior przyjmuje wprost, że niedopuszczalne jest oprocentowanie kredytowanych kosztów kredytu. Zaznacza jednocześnie, że ocena skutków tego naruszenia — w tym ewentualne zastosowanie sankcji — należy do sądów krajowych. Ten podział widać potem w odpowiedziach na reklamacje: zwrot odsetek bank uznaje, sankcję odrzuca.
Czy mBank oddaje pieniądze klientom?
Tak, ale wyłącznie tym, którzy się o to upomną — i bank napisał to wprost w raporcie półrocznym.
| W odpowiedzi na kwietniowy wyrok TSUE bank zaprzestał naliczania odsetek od finansowanych kosztów kredytu — od 23 kwietnia 2026 r. i wyłącznie w kredytach, które pozostawały aktywne na ten dzień.
Roszczenia dotyczące odsetek naliczonych wcześniej są natomiast rozpatrywane indywidualnie, po otrzymaniu reklamacji od klienta. |
Wynikają z tego dwie rzeczy. Za okres sprzed 23 kwietnia bank nie odda nic z własnej inicjatywy. A kredyty spłacone przed tą datą nie zostały objęte automatyczną korektą w ogóle — u tych osób reklamacja obejmuje całe kredytowanie.
Dla porządku dane sądowe: 1 399 spraw w toku o wartości 44 mln zł, 239 prawomocnie zakończonych, z czego 24 niekorzystne dla banku — czyli około 10 procent. Szerzej o tym banku piszemy w tekście mBank a zwrot odsetek od kredytowanych kosztów.
Co z VeloBankiem?
VeloBank był trzecim dużym kredytodawcą — po Pekao i Aliorze — który po kwietniowym wyroku TSUE zaczął uznawać reklamacje w części dotyczącej odsetek od kredytowanych kosztów. Nie publikuje przy tym bilansu spraw o sankcję w takiej formie jak Pekao czy mBank.
Kolejność ma znaczenie dla oceny zjawiska. Trzy duże banki postępujące tak samo to już nie incydent, tylko wzór zachowania — i właśnie dlatego warto pytać nie tylko „ile oddają”, ale też „po co”.
Zasada pozostaje ta sama niezależnie od szyldu: zwrot obejmuje odsetki od kredytowanych kosztów, a nie pełną sankcję, a wysokość kwoty zależy od treści konkretnej umowy.
Kto dostaje zwrot, a kto nie?
Z doniesień prasowych wynika, że zwroty trafiają głównie do klientów, którzy wysłali do banku wezwanie do zapłaty — czyli są na etapie przedprocesowym. Osób, które toczą już spór w sądzie, praktyka ta nie obejmuje.
| Twoja sytuacja | Szansa na zwrot bez procesu |
| Wysłałeś reklamację albo wezwanie do zapłaty | Najwyższa — to właśnie ta grupa dostaje propozycje |
| Nic jeszcze nie wysłałeś | Zerowa — bank nie odzywa się z własnej inicjatywy |
| Sprawa jest już w sądzie | Praktyka ta zwykle tych spraw nie obejmuje |
W ocenie autora logika jest tu czytelna. Bank płaci tam, gdzie zapłata jeszcze coś kupuje — czyli powstrzymuje pozew. Gdy sprawa już trwa, kilkanaście procent roszczenia niczego nie zamyka.
Czy sądy naprawdę oddalają 75 proc. powództw o SKD?
Taką liczbę podaje kancelaria reprezentująca banki, opierając się na własnym monitoringu spraw w całym kraju. Kancelarie po stronie konsumentów przedstawiają obraz odmienny — wskazując, że w niektórych regionach wynik zbliża się do remisu, a bywa, że przewagę zaczynają mieć konsumenci.
Obie strony podają liczby, których nikt niezależnie nie sprawdza. Stąd warto sięgnąć po dane, które nie pochodzą od żadnej z nich:
| Wskaźnik | Wartość |
| Wyroki po kwietniowym wyroku TSUE (dane ZBP) | ok. 1,5 tys., z czego blisko 80 proc. dla banków |
| Skuteczność banków przed wyrokiem TSUE (dane ZBP) | ok. 85 proc. |
| Bilans z raportu Pekao | 40 przegranych na 215 prawomocnych = 18,6 proc. dla konsumentów |
| Bilans z raportu mBanku | 24 przegrane na 239 prawomocnych = 10 proc. |
Bez dwóch zastrzeżeń te liczby mylą. To statystyki łączne, obejmujące także lata sprzed kwietniowego orzeczenia, czyli sprawy oparte na całkiem innej argumentacji. Bilanse bankowe dotyczą przy tym spraw prawomocnie zakończonych — a tych jest ułamek wszystkich toczących się.
W ocenie autora najuczciwsza odpowiedź brzmi: linia orzecznicza jeszcze się nie ustabilizowała, a każda ze stron przedstawia wycinek, który jej sprzyja. Wskaźnik z jednego regionu nie mówi nic o kraju, a statystyka sprzed wyroku niewiele mówi o sprawach zakładanych dziś.
Co mówią przedstawiciele sektora, a co stoi w raportach
To zestawienie nie jest zarzutem, bo obie rzeczy mogą być prawdziwe naraz. Ale dopiero postawione obok siebie tłumaczą, co się właściwie dzieje.
| Stanowisko przedstawicieli sektora | Co wynika ze sprawozdań tych samych banków |
| Orzecznictwo pozostaje korzystne dla banków, brak gwałtownego przechylenia linii | W II kwartale 2026 r. banki zawiązywały rezerwy na ten cel i korygowały w dół oczekiwane przyszłe przepływy, co uderzyło w wynik odsetkowy |
| Naliczanie odsetek od kosztów pozaodsetkowych nie stanowi podstawy do sankcji | Alior zapisał, że niedopuszczalne jest oprocentowanie kredytowanych kosztów; mBank zaprzestał ich naliczania od 23 kwietnia |
| Ryzyko jest opanowane | Alior utworzył 120,1 mln zł rezerwy, obejmującej także zakładany przyszły napływ spraw |
| Sprawy sądowe kończą się przewagą sektora | Korekty wyniku odsetkowego: Alior 153,2 mln zł, Pekao 126 mln zł |
Wniosek nie brzmi „ktoś kłamie”. Brzmi tak: komunikacja opisuje stan orzecznictwa, a sprawozdania finansowe opisują ocenę ryzyka. Rezerwę tworzy się wtedy, gdy wypływ środków jest prawdopodobny — a banki tworzą je mimo korzystnych dla siebie statystyk sądowych.
Skalę zjawiska pokazują liczby z końca marca 2026 roku: 27,2 tysiąca pozwów o sankcję, z czego 23,1 tysiąca w toku, oraz 104,7 tysiąca reklamacji.
Po co banki to robią? Nasza obserwacja z prowadzonych spraw
Bo zwrot odsetek od prowizji jest dziś najtańszym znanym sposobem trzymania spraw o sankcję kredytu darmowego z dala od sali sądowej. Tak to wygląda z perspektywy kancelarii prowadzącej te postępowania.
Mechanizm jest czytelny. Bank wypłaca kilkanaście procent wartości roszczenia, klient dostaje przelew i poczucie, że sprawa została załatwiona, a instytucja zamyka temat wart całość. Nie robi tego z pobudek altruistycznych — robi to, bo tak wychodzi jej rachunek.
|
Na co zwracamy uwagę od kilku tygodni Zwracaliśmy na to uwagę już przy pierwszych takich przelewach. W ocenie autora te wypłaty budują coś więcej niż spokój klienta. Budują argument na przyszłość: że skoro bank sam zwrócił nienależnie pobrane odsetki, to naruszenie zostało naprawione i sięganie po sankcję kredytu darmowego jest już nieuzasadnione. Spodziewamy się, że tę narrację sektor zacznie przenosić do pism procesowych — a docelowo do uzasadnień, którymi sądy będą oddalać powództwa. |
To prognoza, nie fakt — i tak ją traktujemy. Warto jednak znać ją zawczasu, bo rozstrzyga o tym, jak formułować pismo do banku. Zwrot przyjęty bez zastrzeżenia może w przyszłym procesie zostać przedstawiony jako domknięcie sprawy.
Uczciwie trzeba dodać kontrargument, którym sektor będzie się posługiwał. Trybunał w kwietniowym wyroku nie przesądził, że każde uchybienie uruchamia sankcję, a samo zastosowanie tej instytucji pozostaje kwestią prawa polskiego, o której rozstrzygają polskie sądy. To argument realny i nie da się go zbyć wzruszeniem ramion.
W ocenie autora nie przekreśla on jednak samego zarzutu. Zwrot odsetek od jednego składnika kosztu kredytu nie jest tym samym co ocena, czy umowa spełniała obowiązki informacyjne z ustawy — a to właśnie one decydują o sankcji. Naprawienie jednej pozycji nie sanuje wadliwie skonstruowanego dokumentu.
Dostałem propozycję zwrotu. Co zrobić?
| ① Policz obie kwoty. Zwrot odsetek od kredytowanych kosztów i wartość pełnej sankcji. Bez tego porównania decyzja jest w ciemno; ② Przeczytaj, co dokładnie podpisujesz. Szukaj słów o zrzeczeniu się roszczeń, wyczerpaniu wzajemnych roszczeń albo o uznaniu umowy za ważną; ③ Sprawdź, czy propozycja obejmuje cały okres — czy zwrot liczony jest od początku umowy, czy tylko od kwietnia 2026 roku; ④ Nie decyduj przy pierwszym kontakcie. Poproś o propozycję na piśmie i czas na analizę; ⑤ Przy kredycie spłaconym policz miesiące od ostatniej raty — uprawnienie do sankcji wygasa rok po wykonaniu umowy; ⑥ Zachowaj korespondencję. Pismo, w którym bank zwraca odsetki, sam uznając je za nienależne, bywa później użytecznym dokumentem. |
Na koniec rzecz najprostsza i najczęściej pomijana. Propozycja przychodzi tylko do tych, którzy się odezwali. Bank nie wypłaca odsetek klientom, którzy o nic nie wystąpili.
|
Zanim podpiszesz, sprawdź, ile zostawiasz na stole Policzymy zwrot odsetek od kredytowanych kosztów i wartość pełnej sankcji dla Twojej umowy, a pismo do banku przygotujemy za złotówkę. Gdy podstaw nie ma — powiemy to wprost. Reklamacja za 1 zł » Pytania: pln@adwokatjsosnowski.pl | przewodnik po SKD |
|
Stan prawny na 11 sierpnia 2026 r. Źródła: informacje o bankach rozpatrujących reklamacje pozytywnie, przykładowe kwoty roszczeń i zwrotów, dane ZBP o liczbie reklamacji i wyroków oraz szacunki kancelarii co do odsetka oddalanych powództw pochodzą z publikacji Business Insider Polska z 11 sierpnia 2026 r.; wskazano w niej, że część informacji ma charakter nieoficjalny. Kolumna „udział” w tabeli oraz zestawienia porównawcze to wyliczenia i opracowanie własne redakcji. |
