KREDYT WE FRANKACH – OD CZEGO ZACZĄĆ WALKĘ Z BANKIEM

Dla wielu kredytobiorców, którzy zawarli umowę, potocznie nazywaną umową kredytową we frankach szwajcarskich, widmo potyczki z bankiem przyprawia o ból głowy, bo w sumie to nie wiadomo od czego zacząć i jak się za to zabrać, a że banki zwykle są dużymi instytucjami to już na początku łatwo dojść do wniosku, że z takim podmiotem przysłowiowy Kowalski to na pewno nie wygra, więc szkoda czasu i energii na podejmowanie jakichkolwiek działań.

Nic jednakże bardziej mylnego, w przypadku umów kredytowych we frankach szwajcarskich banki mają naprawdę „wiele na sumieniu” i podważenie zapisów takiej umowy, a czasem nawet i całej umowy, aż tak trudne i nierealne nie jest, co potwierdzają m.in. liczne wyroki wydawane przez sądy w sprawach frankowiczów, dlatego im szybciej podejmie się właściwe działania, tym szybciej sprawa się zakończy, z całą pewnością nie warto więc czekać.

KROK 1 : REKLAMACJA

Pierwszym krokiem jaki podejmujemy względem banku w związku z zawartą umową kredytową jest złożenie reklamacji, nie jest to jednakże jedna reklamacja, tylko TRZY REKLAMACJE, które złożyć należy w około tygodniowych odstępach.

Reklamacja nr 1: W pierwszej kierowanej do banku reklamacji pytamy bank o podstawę prawną udzielenia kredytu, a więc na podstawie jakich przepisów został udzielony kredyt indeksowany bądź denominowany.

Reklamacja nr 2: dotyczy indeksacji/denominacji, w zależności od tego jakie zapisy w umowie kredytowej się znajdują, w tej reklamacji należy więc wskazać, iż zastosowana przez bank klauzula denominacyjna bądź indeksacyjna stanowi niedozwolone postanowienie umowne, które narusza interesy konsumenta. W orzecznictwie ugruntowany został już pogląd, że zawieranie wskazanych klauzul w umowach kredytowych narusza obowiązujące przepisy, a całe umowy kredytowe uznawane są wówczas za nieważne, w reklamacji można więc na tę okoliczność się powołać.

Reklamacja nr 3: Ostatnia reklamacja dotyczy spreadu, w tej reklamacji hipotetycznie należy więc wyliczyć jakie są koszty spłaty kredytu przy założeniu, że oprocentowanie kredytu, jak również kursy walut z tabeli kursowej banku z dnia sporządzenia umowy są niezmienne, jeśli więc okaże się, że wyliczony w ten sposób koszt spłaty kredytu jest wyższy niż odsetki od kwoty kredytu, to w ten sposób można wykazać, iż bank chciał pozyskać dodatkowe źródło dochodu, niezgodne z prawem.

W przypadku każdej reklamacji bank ma 30 dni  na odpowiedź, które liczyć należy od dnia otrzymania reklamacji, jeśli odpowiedź we wskazanym czasie nie nadejdzie wówczas uważa się, że reklamacja została rozpatrzona zgodnie z życzeniem klienta.

Jeśli już jednak bank odpowie na złożone pisma to praktycznie w każdym przypadku wskaże, iż reklamacja jest bezzasadna. Głównym celem reklamacji jest jednak otrzymanie od banku pewnych informacji które będą przydatne przy tworzeniu pozwu oraz dalszym prowadzeniu sprawy

UWAGA: Reklamacja nie powoduje przerwania biegu przedawnienia! 

Przeczytaj także:

Umowa kredytu we frankach – możliwość dochodzenia roszczeń a przedawnienie. Przerwanie biegu przedawnienia

KROK 2: WNIOSEK O MEDIACJE DO RZECZNIKA FINANSOWEGO

W sytuacji, gdy reklamacje zostaną odrzucone, następnym krokiem jest skierowanie wniosku do Rzecznika Finansowego w celu ugodowego zakończenia sprawy. Wniosek taki podlega opłacie w wysokości 50 zł, jeśli jednak nie dojdzie do polubownego zakończenia postępowania, wówczas Rzecznik sporządza opinię, w której zawiera ocenę prawną stanu faktycznego przedmiotowego postępowania,  więc dla wskazanej oceny prawnej warto do Rzecznika wystąpić.

UWAGA: złożenie wniosku jest bardzo ważne – ponieważ POWODUJE ONO przerwanie biegu przedawnienia

Przeczytaj także:

Przerwanie biegu przedawnienia – wniosek o mediacje do Rzecznika Finansowego

Więcej informacji:

Wniosek do Rzecznika Finansowego

Strona Rzecznika Finansowego

Krok 3: ROZWAŻENIE MOŻLIWOŚCI ZŁOŻENIA POZWU 

Gdy złożone reklamacje i postępowanie u Rzecznika oczekiwanego rezultatu nie przyniosły i bank nadal domaga się spłaty kredytu według dotychczasowych warunków, można złożyć powództwo przeciwko bankowi, bądź można zaprzestać spłacać kredyt i poczekać, aż to bank wystąpi na drogę postępowania sądowego.

Tutaj jest moment w którym polecamy już skorzystanie z wiedzy kancelarii. O tym którą opcję wybrać najlepiej aby zadecydował adwokat który ma wiedzę i doświadczenie w tego typu procesach – nie można bowiem powiedzieć, że któreś rozwiązanie jest lepsze lub gorsze, gdyż każde ma swoje plusy i minusy, prawnik zaś pomoże wybrać i przygotować dalszą linię działania bądź obrony.

Przeczytaj:

Zleć analizę umowy kredytu we frankach

Kredyt we Frankach – jakie zarzuty podnieść w odpowiedzi na nakaz zapłaty?

Krok 4: Złożenie zawiadomienia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

W dalszej kolejności można dodatkowo złożyć zawiadomienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że bank stosuje praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów oraz nieuczciwe praktyki rynkowe, takie zawiadomienie oczywiście dla samego procesu z bankiem wielkiego znaczenia nie ma, gdyż postępowania te toczą się zupełnie niezależnie do siebie i ciężko przewidzieć, które rozstrzygnięcie pojawi się wcześniej, nie mniej zawsze lepiej jest działać niż nic nie robić.

Jeżeli po niniejszej lekturze walka z bankiem nadal wydaje się czymś nierealnym i przytłaczającym, oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby sprawę od początku prowadził profesjonalista, który wszystkich kwestii dopilnuje, ważne jednakże żeby podjąć jakiekolwiek działania, bo niestety, ale banki bez odpowiednich nacisków nie zmienią zasad postępowania.

Inne ciekawe wpisy:

Kredyt we frankach – pozew grupowy jednak nie taki skuteczny