Wyrokiem z dnia 24 stycznia 2022 roku wydanym w sprawie o sygn. akt XXVIII C 2305/21 Sąd Okręgowy w Warszawie XXVIII Wydział Cywilny (SSR del. Piotr Grenda) w punkcie I ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny zawarta pomiędzy Bank Millennium S.A. z siedzibą w Warszawie a naszym Klientem jest nieważna. W drugim punkcie przedmiotowego orzeczenia Sąd zasądził od Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie na rzecz naszego Klienta kwotę 109.965,31 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 grudnia 2021 roku do dnia zapłaty oraz obciążył w całości Bank kosztami procesu pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu. Powództwo uległo oddaleniu w zakresie jednego dnia naliczania odsetek za opóźnienie roszczenia o zapłatę.

Sporna umowa została zawarta we wrześniu 2007 roku, zaś pozew został wniesiony w kwietniu 2019 roku do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie. Kredyt mieszkaniowy został udzielony na zakup mieszkania na rynku wtórnym w Warszawie. Okres spłaty ustalono na 45 lat.

W odpowiedzi na pozew Bank zaprzeczał, jakoby kredyt został udzielony naszemu Klientowi w złotówkach. Bank starał się wykazać, że Klient był w pełni świadomy ryzyk związanych ze zmiennością kursów walut, a postanowienia umowne dotyczące zasad ustalania kursów walut kształtowały prawa i obowiązki stron w sposób zgodny z prawem.

W trakcie postępowania Kancelaria zmodyfikowała powództwo w ten sposób, że obok pierwotnie dochodzonego roszczenia o ustalenie nieważności umowy kredytu, dodała roszczenie o zwrot kwot jakie nasz Klient wpłacił do banku w trakcie wykonywania spornej umowy kredytu. Sprawa została przekazana z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie do wydziału „frankowego” Sądu Okręgowego w Warszawie, jako rzeczowo właściwego wg. wartości przedmiotu sporu.

Podczas rozprawy Sąd oddalił wniosek Banku o rozpoznanie sprawy przy drzwiach zamkniętych oraz pominął dowód z przesłuchania świadków będących pracownikami banku. Dodatkowo, Sąd pominął zawnioskowany przez strony dowód z opinii biegłego – albowiem uznał go za zbędny dla ustalenia najistotniejszych kwestii w przedmiotowej sprawie. Sąd dopuścił natomiast dowód z przesłuchania naszego Klienta.

W trakcie przesłuchania wskazano, że pracownik banku poinformował kredytobiorcę, iż kurs franka szwajcarskiego nie wzrośnie powyżej 3 złotych, a waluta ta jest najstabilniejszą na świecie i nie powinna stanowić ryzyka. Umowa zaproponowana do podpisu stanowiła standardowy wzór, którego nie można było modyfikować.

W ocenie Sądu naszemu Klientowi niewątpliwie przysługiwał status konsumenta, a nadto nie miał on wpływu na kształt kwestionowanych przez siebie postanowień Umowy. Wpływ Powoda na Umowę w istocie ograniczał się do takich kwestii jak: określenie wysokości kredytu w walucie polskiego złotego, okres spłaty kredytu, wybór waluty do której kredyt był indeksowany.

Nasz Klient nie negocjował z Bankiem pozostałych warunków Umowy, w szczególności postanowień dotyczących indeksacji kwoty kredytu, ani rat. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego doprowadziła Sąd do wniosków, iż sporna umowa kredytowa podpisana z Bankiem Millennium zawierała w sobie niedozwolone klauzule przeliczeniowe w myśl art. 385[1] k.c. i w konsekwencji nie spełniała wymogów art. 353[1] k.c.  Umowa będąca przedmiotem postępowania zawierała niedozwolone postanowienia umowne, które muszą zostać ze stosunku prawnego wyeliminowane. Stosunek zobowiązaniowy, ukształtowany w wyniku zawartej przez strony umowy kredytu, wykraczał poza dozwolone prawem granice swobody umów określone w właśnie w art. 3531 k.c.

Wysokość salda kredytu oraz każdej raty kredytu zależne były bowiem od arbitralnego, niczym nieograniczonego, uznania banku. Jest to zdaniem Sądu oczywiście sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego, prowadząc do nieważności umowy. Umowa pozostawiała Bankowi w istocie zupełną dowolność w ustalaniu poziomu kursu walut obcych. Nie przewidywała żadnych kryteriów, wedle których miałby być ustalony kurs z tabeli, ani instrumentów, które mogłyby służyć naszemu Klientowi do wpłynięcia na wysokość tego kursu.

Kredytobiorca nie miał możliwości również zweryfikowania, czy kursy stosowane przez Bank przy wyliczaniu rat były prawidłowe. Sąd nie miał również wątpliwości w przedmiocie tego, czy nasz Klient posiadał interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności –tylko wyrok mógł bowiem zabezpieczyć kredytobiorcę przez negatywnymi konsekwencjami działań banku w przyszłości.
W kwestii zapłaty i roszczenia zgłoszonego przez naszego Klienta – Sąd nie miał wątpliwości o zasadności przedmiotowego żądania, zwłaszcza wobec faktu, że Bank nie zakwestionował skutecznie wysokości roszczenia, które zostało wyliczone przez Kancelarię na podstawie zaświadczeń wydanych właśnie przez bank.

Sprawę prowadzili  adw. Jacek Sosnowski i adw. Tomasz Pietrusiak z Kancelarii SOSNOWSKI ADWOKACI I RADCOWIE PRAWNI.

Inne ciekawe wyroki omawiamy na naszym kanale YouTube – zapraszamy do subskrybowania

Unieważnienie kredytu bank Millennium z 2007 r. Wygrywamy w Warszawie TEORIA 2 KONDYKCJI

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

5 × 4 =