Ustawa frankowa a spłata kredytu. Czy naprawdę można przestać płacić raty?
Można przestać płacić raty, jeżeli pozew został doręczony bankowi — od tego dnia obowiązek spłaty rat kapitałowo-odsetkowych jest wstrzymany z mocy prawa, aż do prawomocnego wyroku. Zwolnienie nie obejmuje jednak składek ubezpieczeniowych, a przy niespłaconym kapitale wstrzymanie płatności bywa ryzykowne.
To trzy warunki naraz: data doręczenia, stan spłaty kapitału i rodzaj płatności. Poniżej rozkładamy każdy z nich na czynniki.
Zebraliśmy pytania, które padają w rozmowach z Klientami od 7 sierpnia. Przy każdym najpierw krótka odpowiedź, potem wyjaśnienie.
Czy mogę przestać płacić raty?
Tak, jeżeli Twój pozew został już doręczony bankowi — obowiązek spłaty rat kapitałowo-odsetkowych jest wtedy wstrzymany z mocy prawa, aż do prawomocnego zakończenia sprawy. Nie potrzebujesz do tego wniosku ani postanowienia sądu.
Bank nie może przy tym uznać braku wpłat za niewykonanie umowy, wypowiedzieć kredytu ani przekazać informacji o zaległości do baz dłużników.
To jednak dopiero pierwszy warunek z trzech. Zanim wyłączysz zlecenie stałe, sprawdź pozostałe dwa.
Od którego dnia dokładnie?
Od dnia doręczenia bankowi odpisu pozwu — a nie od złożenia pozwu w sądzie, podpisania umowy z kancelarią czy nadania przesyłki.
|
Tu popełnia się najkosztowniejszy błąd Między złożeniem pozwu a jego doręczeniem mija zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy. Kto przestanie płacić „na zapas”, tworzy zwykłą zaległość — ze wszystkimi konsekwencjami, przed którymi ustawa akurat nie chroni, bo jeszcze nie zadziałała. Datę doręczenia ustala pełnomocnik prowadzący sprawę, sprawdzając akta. |
Jeżeli Twój pozew dotarł do banku przed 7 sierpnia 2026 roku, zwolnienie zadziałało w dniu wejścia ustawy w życie. Szerzej o samych przepisach piszemy w tekście ustawa frankowa wchodzi w życie — co zmienia dla frankowiczów.
Czy zwolnienie obejmuje ubezpieczenie?
Nie. Ustawowe wstrzymanie dotyczy wyłącznie rat kapitałowo-odsetkowych. Składki ubezpieczeniowe i inne produkty powiązane z kredytem trzeba regulować terminowo, niezależnie od zawieszenia spłaty rat.
| Płatność | Czy ustawa zwalnia |
| Rata kapitałowo-odsetkowa | Tak — po doręczeniu pozwu |
| Składka ubezpieczenia na życie | Nie — płacisz dalej |
| Ubezpieczenie nieruchomości | Nie — płacisz dalej |
| Inne produkty powiązane z umową | Nie — chyba że umowa stanowi inaczej |
To rozróżnienie umyka w większości doniesień o ustawie, a bywa dotkliwe. Wyłączenie zlecenia stałego obejmującego całą płatność do banku może oznaczać zaprzestanie opłacania polisy — a stąd już prosta droga do wygaśnięcia ochrony albo naliczenia zaległości z innego tytułu. Sprawdź, co dokładnie obejmuje Twój przelew.
Czy muszę powiadomić bank albo sąd?
Nie. Zwolnienie następuje automatycznie i nie wymaga żadnych dodatkowych działań — nie musisz informować banku o zaprzestaniu spłaty ani składać oświadczeń czy wniosków do sądu.
W praktyce jednak warto, żeby datę doręczenia potwierdził pełnomocnik na podstawie akt albo Portalu Informacyjnego sądu. To tam widać wykonanie zarządzenia o doręczeniu, a pomyłka w tej dacie jest jedynym realnym ryzykiem w całym mechanizmie.
|
Nie masz jeszcze sprawy w sądzie? Ustawa działa dopiero po doręczeniu pozwu, więc każdy miesiąc zwłoki to kolejne raty przekazane bankowi. Zleć bezpłatną analizę umowy kredytu CHF — sprawdzimy klauzule, policzymy roszczenie i ustalimy, ile kapitału zostało Ci do spłaty. Ta ostatnia liczba przesądza o tym, czy w ogóle warto wstrzymywać raty. |
Spłaciłem kapitał — czy mogę bezpiecznie przestać?
Tak. Kredytobiorcy, którzy spłacili już wypłacony kapitał w całości, mogą zaprzestać dalszej spłaty bez większego ryzyka. Przy prawomocnym stwierdzeniu nieważności umowy rozliczenie oznacza w ich przypadku wyłącznie zwrot nadpłaty od banku — nie będą musieli niczego dopłacać.
Jak to sprawdzić? Zestaw kwotę faktycznie wypłaconą przez bank z sumą wszystkich Twoich wpłat od początku umowy. Jeśli wpłaciłeś więcej, niż dostałeś, jesteś w tej grupie.
Przy kredytach z lat 2006–2010 to sytuacja bardzo częsta — po kilkunastu latach spłat suma wpłat zwykle przekracza wypłacony kapitał, mimo że saldo w walucie wciąż wygląda groźnie. Ile realnie daje wtedy wyrok, rozkładamy w tekście czy warto pozwać bank po ustawie frankowej.
Nie spłaciłem kapitału — co wtedy?
Wtedy warto rozważyć kontynuowanie spłat, przynajmniej w części odpowiadającej kapitałowi. Ustawa pozwala przestać płacić, ale nie umarza tego, co bankowi się należy.
|
Dlaczego to ważne Po prawomocnym wyroku strony zwracają sobie wzajemne świadczenia: bank oddaje wszystko, co wpłaciłeś, a Ty zwracasz kwotę faktycznie otrzymanego kapitału. Jeśli przestaniesz płacić i na koniec procesu okaże się, że wciąż jesteś winien bankowi znaczną część kapitału, będziesz musiał ją zwrócić jednorazowo. Dla wielu osób to poważne obciążenie — zwłaszcza że wyrok potrafi zapaść po kilku latach. |
|
Drugie ryzyko: sprawa przegrana Ustawowe wstrzymanie działa na Twoją korzyść dopóty, dopóki wygrywasz — a wygrywa zdecydowana większość konsumentów. W razie oddalenia powództwa zaległe raty trzeba jednak uregulować, i to za cały okres procesu. Dlatego decyzja o pozwie powinna opierać się na rzetelnej analizie umowy, a nie na samym fakcie, że „raty się zatrzymają”. |
Nie znaczy to, że trzeba płacić dalej pełną ratę. Rozwiązaniem bywa spłacanie części odpowiadającej kapitałowi — pieniądze zostają wtedy zaliczone na poczet przyszłego rozliczenia, a Ty unikasz jednorazowego wydatku po wyroku. Ile dokładnie, wyliczy pełnomocnik na podstawie historii spłat.
Decyzję o zaprzestaniu albo kontynuowaniu spłat każdorazowo warto uzgodnić z prowadzącym sprawę — to on zna szczegóły i potrafi ocenić ryzyko.
Czy bank przyjmie ratę, jeśli chcę płacić dalej?
Tak, i nie może odmówić — jeżeli łączna wysokość Twoich dotychczasowych wpłat jest niższa od kwoty udzielonego kapitału. Ustawa wprost to przewiduje.
To rozwiązanie zabezpiecza właśnie osoby z poprzedniego punktu. Możesz korzystać z ustawowego zwolnienia albo z niego nie korzystać — decyzja należy do Ciebie, a bank nie może zwrócić przelewu, tłumacząc, że przecież nie musisz już płacić.
Bank sam przysłał informację o wstrzymaniu rat. Co to znaczy?
Że bank odnotował wejście ustawy w życie i stosuje ją do Twojej sprawy. Część kredytobiorców otrzymała już takie pisma albo komunikaty w bankowości elektronicznej — z informacją, że kredytodawca zaprzestaje naliczania rat na mocy ustawy.
Taka wiadomość jest użytecznym potwierdzeniem daty, od której działa zwolnienie. Warto ją zachować razem z dokumentami sprawy.
Nie zwalnia jednak z analizy dwóch pozostałych kwestii: czy spłaciłeś już kapitał oraz co dokładnie obejmował Twój dotychczasowy przelew — bo pismo z banku dotyczy rat, a nie polisy.
Czekam na zabezpieczenie, którego sąd nie wydał. Co teraz?
Nie musisz już czekać. Przepisy przejściowe obejmują właśnie tę sytuację: jeżeli pozew dotarł do banku, a sąd nie zdążył rozpoznać wniosku o zabezpieczenie, obowiązek płacenia rat i tak ustaje.
To dotyczy dużej grupy — osób, które miesiącami czekały na postanowienie, a w międzyczasie płaciły raty w dotychczasowej wysokości. Toczące się wnioski o zabezpieczenie oraz zażalenia banków są przy tym umarzane z mocy prawa — nie trzeba ich cofać ani o nic wnosić.
Jest jeszcze jeden przepis, o którym warto wiedzieć, jeśli bank zdążył zgłosić Cię wcześniej jako dłużnika. Banki mają dwa miesiące na przekazanie do BIK i biur informacji gospodarczej informacji, że konsument nie musi spełniać obowiązku spłaty. Dotyczy to właśnie osób, które wstrzymały płatności przed wejściem ustawy w życie i trafiły z tego powodu do rejestrów. Jeżeli po tym terminie wpis wciąż widnieje, jest podstawa, żeby się o to upomnieć.
Ile trwa doręczenie pozwu bankowi?
Od kilku tygodni do kilku miesięcy — w zależności od obciążenia konkretnego sądu. W największych ośrodkach, najbardziej zawalonych sprawami frankowymi, bywa najdłużej.
Skala potrafi zaskakiwać. Pełnomocnicy prowadzący te sprawy opisują przypadki, w których doręczenie zajęło siedem miesięcy, a zdarzają się jeszcze dłuższe.
W ocenie autora to najbardziej niedoceniany skutek uboczny ustawy. Data doręczenia pozwu awansowała z czynności czysto technicznej do zdarzenia o wymiernej wartości finansowej — każdy tydzień leżenia akt w sekretariacie to kolejna rata przelana bankowi, której już nie trzeba było płacić.
Co zrobić, gdy sąd zwleka z doręczeniem?
Można złożyć skargę na przewlekłość postępowania. W opisywanym w prasie prawniczej przypadku, w którym doręczenie ciągnęło się siedem miesięcy, dopiero taka skarga doprowadziła do wykonania zarządzenia.
Zanim jednak sięgnie się po ten środek, warto zacząć od prostszych kroków:
| ① sprawdzenie akt przez pełnomocnika — czy zarządzenie o doręczeniu w ogóle zostało wydane; ② pismo do sekretariatu z prośbą o wykonanie zarządzenia; ③ skarga na przewlekłość, gdy poprzednie kroki nie przyniosły skutku. |
Po wejściu ustawy w życie ta zwłoka ma wymiar finansowy, więc argumentacja w takim piśmie jest dziś mocniejsza niż rok temu.
Czy ustawa obejmuje tylko kredytobiorcę?
Nie. Z ustawowego wstrzymania rat korzystają także spadkobiercy kredytobiorcy, osoby, które przystąpiły do długu, poręczyciele oraz dłużnicy rzeczowi — czyli właściciele nieruchomości obciążonej hipoteką zabezpieczającą cudzy kredyt.
| Kto | Typowa sytuacja |
| Spadkobierca | Odziedziczyłeś mieszkanie razem z kredytem po rodzicu albo małżonku |
| Przystępujący do długu | Częste po rozwodzie i podziale majątku, gdy jedna strona przejmuje zobowiązanie |
| Poręczyciel | Podpisałeś się „na wszelki wypadek” kilkanaście lat temu za kogoś z rodziny |
| Dłużnik rzeczowy | Twoja nieruchomość zabezpiecza kredyt, którego sam nie brałeś |
To grupa, która o ustawie zwykle w ogóle nie myśli, bo nie czuje się „frankowiczem”. Jeżeli spłacasz albo odpowiadasz za cudzy kredyt frankowy, mechanizm dotyczy również Ciebie — pod tym samym warunkiem doręczenia pozwu.
Kiedy ustawa w ogóle nie działa?
Ustawa ma zamknięty katalog wyłączeń zapisany w art. 2. Nie stosuje się jej do postępowań grupowych, upadłościowych i restrukturyzacyjnych, a także do spraw o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego oraz o uzgodnienie treści księgi wieczystej.
| Wyłączenie | Kogo dotyczy w praktyce |
| Postępowanie upadłościowe i restrukturyzacyjne | Kredytobiorców Getin Noble Banku — najliczniejsza grupa objęta wyłączeniem |
| Postępowanie grupowe | Uczestników pozwów zbiorowych złożonych w ostatnich latach |
| Pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego | Osób broniących się przed egzekucją z bankowego tytułu |
| Uzgodnienie treści księgi wieczystej | Spraw o wykreślenie hipoteki prowadzonych odrębnie |
| Waluta inna niż frank | Kredytów w euro, dolarze i jenie — tu nadal potrzebny wniosek o zabezpieczenie |
Wyłączenia obejmują zarówno sprawy nowe, jak i te już toczące się. Jeśli jesteś w którejś z tych sytuacji, ustawowe wstrzymanie rat po prostu Cię nie dotyczy — i samodzielne zaprzestanie płatności byłoby zwykłą zaległością.
Mam kredyt w Getin Noble Banku — co ze mną?
Ustawa Cię nie obejmuje, bo roszczenia dochodzone w postępowaniu upadłościowym są z niej wyłączone. Twoja sytuacja rządzi się odrębnymi regułami i wymaga osobnej strategii.
|
Podwójna pułapka W toku prac nad ustawą Związek Banków Polskich i Biuro Informacji Kredytowej domagały się doprecyzowania zasad wykreślania historii kredytowej — a posłowie ostatecznie przegłosowali wycofanie się z przepisów o wykreślaniu danych z BIK. Dla kredytobiorców Getinu oznacza to sytuację szczególnie niewygodną: wstrzymywanie się z wpłatami psuje obraz w BIK, a szanse na odzyskanie pieniędzy po wygranej są przy masie upadłościowej ograniczone. Efekt może być taki, że stracisz zdolność kredytową, nie zyskując w zamian ochrony z ustawy. |
Nie znaczy to, że sprawy przeciwko syndykowi nie mają sensu — znaczy tylko, że decyzja o wstrzymaniu płatności jest tu dużo trudniejsza niż w zwykłej sprawie frankowej i wymaga rachunku, którego nie da się zrobić z ogólnego poradnika.
Spłaciłem kredyt w całości — czy ustawa coś mi daje?
Nie w zakresie rat, bo nie masz czego wstrzymywać. Dostajesz natomiast usprawnienia proceduralne — możliwość rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, przesłuchania zdalne, zeznania stron na piśmie oraz ograniczenie skargi kasacyjnej banku.
Twoje roszczenie jest przy tym prostsze niż przy kredycie czynnym: nie ma salda do umorzenia ani hipoteki do wykreślenia — jest jedna kwota, czyli wszystko, co wpłaciłeś ponad wypłacony kapitał, wraz z odsetkami ustawowymi.
Uwaga na inny zegar. Przy kredycie zamkniętym bieg przedawnienia Twoich roszczeń już trwa, a odsetki za opóźnienie naliczają się dopiero od dnia, w którym bank otrzyma wezwanie do zapłaty z konkretną kwotą. Tu zwlekanie realnie kosztuje.
Płaciłem raty po wygranej w pierwszej instancji. Co z tymi pieniędzmi?
Nie przepadają, ale nie rozliczą się same. Wpłaty dokonane już po wydaniu wyroku pierwszej instancji trzeba zwykle objąć osobnym żądaniem albo prawidłowo rozliczyć przed zakończeniem sprawy.
To sytuacja bardzo częsta: kredytobiorca wygrywa w pierwszej instancji, bank składa apelację, a raty lecą dalej, bo zabezpieczenia nie było. Po ustawie ten problem znika na przyszłość — ale pieniądze wpłacone wcześniej wciąż wymagają rozliczenia.
Jeżeli Twoja sprawa jest na etapie apelacji, warto sprawdzić z pełnomocnikiem, czy wszystkie wpłaty po wyroku pierwszej instancji są objęte żądaniem pozwu. To jedna z rzeczy, które najłatwiej przeoczyć, a potrafi chodzić o kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Czy ustawa mogła pogorszyć sytuację konsumentów?
W jednym aspekcie — tak, i warto o tym wiedzieć. Część praktyków zwraca uwagę, że przed zmianą konsument mógł żądać zabezpieczenia już od chwili wniesienia pozwu, a sądy udzielały go w ostatnim czasie stosunkowo sprawnie.
Nowy mechanizm wiąże skutek z doręczeniem, czyli z czynnością, na którą kredytobiorca nie ma żadnego wpływu. W sądach, gdzie doręczenia idą opornie, może to odsunąć moment wstrzymania rat dalej niż dotychczasowa droga wnioskowa.
W ocenie autora ten zarzut jest trafny co do mechanizmu, ale nie przekreśla bilansu ustawy. Odpada bowiem ryzyko odmowy zabezpieczenia oraz cały etap zażaleń banku, który potrafił ciągnąć się miesiącami po wydaniu postanowienia. Wynik zależy więc od tego, jak sprawny jest konkretny sąd — i dlatego skarga na przewlekłość staje się narzędziem realnie użytecznym.
Dopiero planuję pozew. Co się dla mnie zmienia?
W przygotowaniu sprawy zasadniczo nic. Ustawa nie zmienia podstaw dochodzenia roszczeń ani przesłanek oceny ważności umów — nadal decydują przepisy prawa cywilnego, ochrona konsumenta i dotychczasowe orzecznictwo krajowe oraz TSUE.
Zmienia się otoczenie proceduralne. Pozew nie musi już zawierać wniosku o zabezpieczenie wraz z jego szczegółowym uzasadnieniem — a to eliminuje jeden etap, jeden koszt i jedną niepewność co do rozstrzygnięcia.
Rośnie za to znaczenie czegoś innego: prawidłowego wyliczenia roszczeń. Nowe przepisy pozwalają rozpoznawać wzajemne roszczenia stron w jednym postępowaniu, więc rachunek musi się zgadzać od początku.
| Co skompletować przed pozwem: umowę kredytową ze wszystkimi aneksami, regulamin obowiązujący w dacie zawarcia umowy, zaświadczenie o wypłacie i spłacie kredytu, harmonogramy oraz korespondencję z bankiem. Nie masz tych dokumentów? Bank ma obowiązek je wydać na wniosek. |
Co zrobić teraz, krok po kroku?
| ① Ustal datę doręczenia pozwu bankowi. Sprawdza się to w aktach sprawy albo w Portalu Informacyjnym. Bez tej daty nie ruszaj zleceń stałych; ② Policz, ile kapitału zostało do spłaty. Zestaw kwotę wypłaconą przez bank z sumą wszystkich wpłat; ③ Sprawdź, co obejmuje Twój przelew. Jeśli w jednej kwocie siedzi rata i składka ubezpieczeniowa — rozdziel je, bo polisę płacisz dalej; ④ Zachowaj pismo z banku, jeśli je dostałeś. To potwierdzenie daty; ⑤ Uzgodnij decyzję z pełnomocnikiem — zwłaszcza gdy kapitał nie jest jeszcze spłacony; ⑥ Gdy sąd zwleka z doręczeniem, sprawdź akta i rozważ pismo do sekretariatu albo skargę na przewlekłość. |
|
Zanim wyłączysz zlecenie stałe, sprawdź trzy rzeczy Datę doręczenia, stan spłaty kapitału i to, co obejmuje Twój przelew. Przeanalizujemy umowę wraz z historią spłat, wyliczymy roszczenie i powiemy, czy w Twojej sytuacji wstrzymanie rat jest bezpieczne. Analiza nic nie kosztuje. Bezpłatna analiza umowy » tel. (22) 295 12 94 | 662 739 378 | kredytywefrankach@adwokatjsosnowski.pl |
|
Stan prawny na 10 sierpnia 2026 r. Podstawa: ustawa z 29 maja 2026 r. (Dz.U. 2026 poz. 985), obowiązująca od 7 sierpnia 2026 r.; opis oparto na publikacjach branżowych i wypowiedziach praktyków — przed zmianą sposobu wykonywania umowy sięgnij do tekstu aktu i skonsultuj decyzję z pełnomocnikiem. |
