Ustawa frankowa działa od dziś. Co zmienia się dla tych, którzy są w sądzie, a co dla tych, którzy jeszcze nie pozwali

7 sierpnia 2026 roku wchodzi w życie ustawa, na którą frankowicze czekali blisko dekadę. Najważniejsza zmiana działa bez wniosku, bez postanowienia sądu i bez czekania: obowiązek spłaty rat zostaje wstrzymany z mocy samego prawa z chwilą doręczenia bankowi pozwu. Bank nie może za to wypowiedzieć umowy ani wpisać kredytobiorcy do BIK.

Ustawa niczego jednak nie unieważnia i nie przesądza o wyniku sprawy — o ważności umowy nadal decyduje sąd. Poniżej odpowiadamy po kolei na pytania, które zadają dziś nasi Klienci: co zmienia się w toczących się sprawach, co dla osób jeszcze przed pozwem, jak wygląda sytuacja kredytobiorców z euro i dolarami oraz co z tymi, którzy podpisali ugodę albo spłacili kredyt.

Spis treści

Co dokładnie zmienia ustawa frankowa
Czy mogę przestać płacić raty? Uwaga na datę
Mam sprawę w sądzie — co zmienia się u mnie
Jeszcze nie pozwałem banku — czy teraz warto
Czy poczekać na wyrok TSUE z 10 września?
Mam kredyt w euro lub dolarach — czy ustawa mnie obejmuje
Podpisałem ugodę albo bank mi ją proponuje
Kredyt już spłaciłem — czy ustawa coś mi daje
Czego ustawa NIE robi
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co dokładnie zmienia ustawa frankowa

Mowa o ustawie z 29 maja 2026 roku o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego. Prezydent podpisał ją 17 lipca, ogłoszono ją 23 lipca w Dzienniku Ustaw pod pozycją 985, a obowiązuje od 7 sierpnia 2026 roku.

Zmiana Na czym polega
Wstrzymanie spłaty rat z mocy prawa Obowiązek płacenia rat ustaje z chwilą doręczenia bankowi pozwu konsumenta i trwa do prawomocnego zakończenia sprawy. Bez wniosku o zabezpieczenie i bez postanowienia sądu
Zakaz wypowiedzenia umowy Bank nie może wypowiedzieć kredytu z powodu zaprzestania spłaty na tej podstawie
Zakaz wpisu do BIK Brak spłaty nie trafi do rejestrów. Wpis, który już tam jest, powinien zostać usunięty
Powództwo wzajemne banku Bank może je wytoczyć aż do zakończenia postępowania w pierwszej instancji — zamiast osobnego procesu o kapitał
Usprawnienia procedury Szersza możliwość rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, przesłuchania zdalne, zeznania stron na piśmie
Skarga kasacyjna banku Sąd Najwyższy może odmówić jej przyjęcia, gdy w sprawie nie ma już istotnego zagadnienia prawnego
Zwrot połowy opłaty sądowej Przy cofnięciu w terminie pozwu, apelacji albo skargi kasacyjnej wraca połowa wniesionej opłaty

Ostatnia pozycja umyka w komentarzach, a ma wymiar czysto finansowy. Kto zawrze z bankiem ugodę w trakcie procesu i cofnie pozew w terminie, odzyska połowę opłaty sądowej. Ten sam mechanizm działa przy apelacji i skardze kasacyjnej — także tej wniesionej przez bank. To zachęta do kończenia spraw, które nie mają już sensu procesowego, i drobna, ale realna oszczędność.

Skala problemu tłumaczy, dlaczego ustawodawca sięgnął po takie narzędzia. Według zestawień Bankier.pl sądy zakończyły dotąd około 127 tysięcy spraw frankowych, a kolejne 170 tysięcy wciąż czeka. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości za pierwszy kwartał 2026 roku wynika, że sprawy frankowe stanowią mniej więcej jedną czwartą oczekujących spraw cywilnych w sądach okręgowych i aż 70 procent w apelacyjnych.

Czy mogę przestać płacić raty? Uwaga na datę

Pytanie numer jeden ostatnich tygodni. I miejsce, w którym najłatwiej o kosztowną pomyłkę.

Nie wystarczy złożyć pozwu w sądzie

Wstrzymanie obowiązku spłaty następuje dopiero z chwilą skutecznego doręczenia pozwu bankowi — a nie z chwilą złożenia go w sądzie. Między jednym a drugim mijają zwykle tygodnie, czasem miesiące. Zaprzestanie płacenia rat przed tą datą to zwykłe niewykonanie umowy, ze wszystkimi skutkami: wypowiedzeniem, odsetkami i wpisem do rejestrów. Decyzję o wstrzymaniu płatności zawsze uzgodnij z pełnomocnikiem prowadzącym sprawę.

Prawidłowa kolejność wygląda więc tak:

Pozew trafia do sądu — raty płacisz dalej;
Sąd doręcza odpis pozwu bankowi — to jest moment przełomowy;
Pełnomocnik potwierdza datę doręczenia w aktach sprawy;
Dopiero wtedy obowiązek spłaty ustaje z mocy prawa, aż do prawomocnego wyroku.

Jeżeli Twój pozew został doręczony bankowi przed 7 sierpnia 2026 roku — skutek powstaje właśnie dziś. Nie musisz składać żadnego pisma ani wniosku.

Masz kredyt we frankach i jeszcze nie pozwałeś banku?

Od dziś każdy miesiąc zwłoki to kolejne raty wpłacone do banku, których nie musiałbyś płacić, gdyby pozew był już doręczony. Zleć bezpłatną analizę umowy kredytu CHF — sprawdzimy, czy zawiera klauzule niedozwolone, wyliczymy możliwe roszczenie i powiemy, ile realnie trwałaby sprawa.

Mam sprawę w sądzie — co zmienia się u mnie

Najwięcej — i od razu. Ustawa działa wstecz, więc obejmuje każdą sprawę, która nie zakończyła się prawomocnie. Nie ma znaczenia, czy jesteś w pierwszej instancji, czy czekasz, aż sąd zajmie się apelacją banku.

Twoja sytuacja Co się zmienia
Płacisz raty, bo sąd nie udzielił zabezpieczenia Największa zmiana. Obowiązek spłaty ustaje z dniem 7 sierpnia 2026 r., o ile pozew został wcześniej doręczony bankowi
Czekasz miesiącami na rozpoznanie wniosku o zabezpieczenie Wniosek traci znaczenie — skutek następuje z mocy prawa
Masz już zabezpieczenie z sądu Nic nie tracisz — ochrona ustawowa działa równolegle
Trafiłeś do BIK, bo wstrzymałeś spłatę Wpis powinien zostać usunięty
Bank pozwał Cię osobno o zwrot kapitału Roszczenia mają być rozpoznawane w jednym procesie — bank wytacza powództwo wzajemne do końca pierwszej instancji
Czekasz na termin rozprawy Sprawa może zostać rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, a zeznania złożone na piśmie

W ocenie autora najbardziej niedoceniana jest zmiana ostatnia. Dotychczas sprawa potrafiła czekać miesiącami na termin rozprawy tylko po to, by po kwadransie pytań zostać zamkniętą. Przeniesienie tego etapu na papier i na posiedzenia zdalne może skrócić postępowania bardziej niż jakikolwiek inny przepis tej ustawy — choć efekt zobaczymy dopiero za kilka miesięcy.

Nie wszyscy chwalą nowe przepisy. Część pełnomocników zwraca uwagę, że ustawa przychodzi po szczycie fali — gdyby weszła w życie w 2023 roku, byłaby kołem ratunkowym dla wydziałów cywilnych. Pojawiają się też głosy krytyczne wobec samej konstrukcji przepisów, w tym opinie, że rozwiązania idą za daleko albo przeciwnie — że są spóźnione i niewystarczające. Największy zarzut dotyczy jednak nie treści, lecz terminu: dziewięciu lat zwłoki ustawodawcy.

Jeszcze nie pozwałem banku — czy teraz warto

Przez lata odstraszał jeden argument: przez kilka lat procesu i tak będę płacił raty, a na zabezpieczenie sąd może się nie zgodzić. Ten argument właśnie stracił moc.

Bo dotąd była to loteria. Jedne wydziały udzielały zabezpieczenia niemal od ręki, inne odmawiały bez wyraźnego powodu. Ustawa kończy uznaniowość: skutek następuje z mocy prawa — bez wniosku, bez postanowienia, bez oceny sędziego.

Co to znaczy w złotówkach

Przy racie rzędu 2 500 zł każdy kwartał zwłoki w złożeniu pozwu to około 7 500 zł wpłacone do banku, których po doręczeniu pozwu już byś nie płacił. Przy dłuższej zwłoce kwoty idą w dziesiątki tysięcy. Trzeba przy tym pamiętać, że wstrzymane raty nie znikają — wchodzą do końcowego rozliczenia stron. Zmienia się to, kto trzyma te pieniądze w czasie procesu: dotąd bank, teraz kredytobiorca.

Uczciwie trzeba dodać drugą stronę. Ustawa nie gwarantuje wygranej ani szybkiego wyroku. A co do samego czasu trwania sprawy — dane rozjeżdżają się na tyle, że warto je pokazać obok siebie.

Źródło Średni czas I instancji
Szacunki przywoływane w prasie 12–18 miesięcy; prawomocny wyrok po 2–3 latach
Statystyki wyspecjalizowanych kancelarii, II kw. 2026 r. ok. 31 miesięcy, przy pojedynczych rozstrzygnięciach nawet w pięć

Rozrzut jest ogromny i zależy przede wszystkim od konkretnego sądu, a nie od rodzaju umowy. Doświadczenia kredytobiorców bywają zresztą jeszcze gorsze — pod artykułami prasowymi regularnie pojawiają się relacje o siedmiu latach oczekiwania i dwóch bez wyznaczonego terminu apelacji. Ustawa może te terminy skrócić, ale niczego nie obiecuje.

Czy poczekać na wyrok TSUE z 10 września?

To pytanie wraca w rozmowach od kilku tygodni, więc odpowiedzmy wprost. Na 10 września 2026 roku Trybunał wyznaczył ogłoszenie wyroku w sprawie C-510/25, dotyczącej sposobu rozliczenia stron po unieważnieniu umowy oraz zasad naliczania odsetek za opóźnienie.

Rozstrzygnięcie może wpłynąć na to, ile ostatecznie da się uzyskać wyrokiem — a więc również na to, jak wypada porównanie z konkretną ofertą ugody. Treści nikt dziś nie przewidzi.

Dwie różne decyzje, dwie różne odpowiedzi. Wrześniowy wyrok dotyczy wysokości rozliczenia, a nie tego, czy w ogóle warto pozywać. Jeśli więc rozważasz podpisanie ugody — poczekanie kilku tygodni ma sens, bo wyrok zmieni punkt odniesienia dla porównania. Jeśli natomiast masz aktywny kredyt i nie złożyłeś jeszcze pozwu, zwłoka kosztuje: każdy miesiąc przed doręczeniem pozwu to kolejna rata przekazana bankowi, której później płacić już nie trzeba.

Mam kredyt w euro lub dolarach — czy ustawa mnie obejmuje

Krótko i niestety rozczarowująco: nie.

Ustawa dotyczy wyłącznie umów kredytu i pożyczki hipotecznej denominowanych albo indeksowanych do franka szwajcarskiego. Nie stosuje się do kredytów powiązanych z euro, dolarem, jenem ani żadną inną walutą. Kredytobiorcy z tych grup nie dostają automatycznego wstrzymania rat ani ustawowego zakazu wypowiedzenia umowy i wpisu do BIK.

To wyłączenie dotyczy procedury, nie prawa materialnego. Konstrukcja umów w euro i dolarach jest w praktyce identyczna jak we frankowych, a dyrektywa 93/13 nie rozróżnia walut. Orzecznictwo TSUE stosuje się niezależnie od tego, w czym denominowano kredyt — zmienia się tylko ścieżka dojścia do wstrzymania rat.

Że nie chodzi o teorię, widać w raportach banków. mBank w sprawozdaniu za pierwsze półrocze 2026 roku wykazuje 271 przegranych na 276 prawomocnych wyroków dotyczących kredytów w walutach innych niż frank — to około 98 procent — i odłożył na te sprawy osobne 467 mln zł rezerw.

Co zostaje kredytobiorcom z euro i dolarami? Droga, którą frankowicze szli do wczoraj: pozew plus wniosek o zabezpieczenie przez wstrzymanie obowiązku spłaty rat. Sądy udzielają go w takich sprawach coraz częściej. Różnica polega na tym, że tu decyzja pozostaje w rękach sędziego, a nie wynika wprost z przepisu.

W ocenie autora ta dwutorowość długo się nie utrzyma w praktyce orzeczniczej. Sędziowie, którzy przez kilka miesięcy przyzwyczają się do pisemnego trybu prowadzenia spraw frankowych, zaczną sięgać po analogiczne narzędzia kodeksowe także w sprawach o kredyty w euro — nie dlatego, że każe im to ustawa, lecz dlatego, że zobaczą, iż taki model działa.

Podpisałem ugodę albo bank mi ją proponuje

Tu zmiana jest pośrednia, ale istotna. Banki negocjowały ugody, mając w ręku mocną kartę: perspektywę kilku lat płacenia rat w trakcie procesu. Tej karty już nie mają — w sprawach frankowych raty ustają z chwilą doręczenia pozwu.

Jeśli masz na biurku propozycję ugody, warto przeliczyć ją jeszcze raz, uwzględniając nowy stan prawny. Ugoda oznacza zwykle rezygnację z dalszych roszczeń, a różnica między jej warunkami a wynikiem korzystnego wyroku bywa liczona w setkach tysięcy złotych.

Dostałeś propozycję ugody? Sprawdź ją przed podpisaniem

Zestawimy warunki proponowane przez bank z tym, co realnie daje wyrok w Twojej sprawie — łącznie z wyliczeniem różnicy. Zleć bezpłatną analizę ugody z bankiem. W formularzu załącz umowę kredytową oraz propozycję ugody. Jeżeli warunki okażą się rzeczywiście dobre, powiemy to wprost.

A jeśli ugoda została już podpisana? Sam fakt jej zawarcia nie zawsze zamyka drogę do sądu — decyduje treść dokumentu, w szczególności to, czy zawiera zrzeczenie się roszczeń i jak zostało sformułowane. To wymaga oceny konkretnego dokumentu, nie ogólnej reguły. Warto przy tym pamiętać, że ustawa frankowa nie odnosi się do ugód — nie unieważnia ich ani nie wzrusza.

Kredyt już spłaciłem — czy ustawa coś mi daje

Wprost niewiele, skoro najważniejszy mechanizm dotyczy rat, których już nie płacisz. Pośrednio — sporo. Posiedzenia niejawne, zeznania na piśmie, ograniczenie skarg kasacyjnych banków: to wszystko obejmuje również Twoją sprawę.

Roszczenie pozostaje bez zmian. Po unieważnieniu umowy odzyskujesz wszystko, co wpłaciłeś ponad wypłacony kapitał, wraz z odsetkami za opóźnienie. Dotyczy to również kredytów spłaconych wiele lat temu — z zastrzeżeniem terminów przedawnienia, które przy roszczeniach konsumenta wynoszą co do zasady sześć lat.

Warto o tym pamiętać, bo udzielono około 500 tysięcy kredytów frankowych i niemal wszystkie zostały już spłacone. To ogromna grupa osób, które często nie wiedzą, że wciąż mogą coś odzyskać.

Skalę tego zjawiska widzi zresztą nadzór. Z czerwcowego „Raportu o stabilności systemu finansowego” NBP wynika, że do wydanych już na spory frankowe 106 mld zł banki będą musiały dołożyć kolejne 22 mld zł — a około 11 mld z tej kwoty przypada właśnie na kredyty spłacone w całości. Bank centralny zakłada więc, że po pieniądze zgłosi się jeszcze bardzo wielu byłych kredytobiorców.

Czego ustawa NIE robi

Wokół nowych przepisów zdążyło już narosnąć sporo nieporozumień. Prostujemy najczęstsze.

Częste przekonanie Jak jest
„Ustawa unieważnia umowy frankowe” Nie. O ważności umowy nadal rozstrzyga sąd w każdej sprawie osobno
„Teraz każdy wygra” Nie. Ustawa reguluje procedurę, nie przesądza wyniku
„Nie muszę już oddawać kapitału” Nie. Wstrzymane raty wchodzą do rozliczenia stron po prawomocnym wyroku
„Mogę przestać płacić od dziś” Tylko jeśli pozew został doręczony bankowi. Inaczej to zaległość
„Dotyczy wszystkich kredytów walutowych” Nie. Wyłącznie frank szwajcarski
„Obejmuje wszystkie sprawy” Poza mechanizmem pozostają m.in. postępowania grupowe oraz sprawy powiązane z upadłością — dotyczy to kredytobiorców Getin Noble Banku

Od dziś raty zatrzymuje pozew, a nie łaska sądu

Prowadzimy sprawy o kredyty CHF, EUR i USD — aktywne, spłacone oraz te, w których bank wystąpił o zwrot kapitału. Sprawdzimy Twoją umowę, wyliczymy roszczenie i wskażemy realny scenariusz. Analiza jest bezpłatna, a jeśli umowa nie daje podstaw, usłyszysz to wprost.

Analiza umowy kredytu »
Analiza ugody z bankiem »

tel. (22) 295 12 94  |  662 739 378  |  kredytywefrankach@adwokatjsosnowski.pl

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Od kiedy obowiązuje ustawa frankowa?

Od 7 sierpnia 2026 r. Ustawa z 29 maja 2026 r. została ogłoszona 23 lipca 2026 r. w Dzienniku Ustaw pod pozycją 985 i weszła w życie po upływie czternastu dni od ogłoszenia.

Czy mogę od razu przestać płacić raty?

Tylko wtedy, gdy pozew został już skutecznie doręczony bankowi. Samo złożenie pozwu w sądzie nie wystarcza. Zaprzestanie spłaty przed doręczeniem może zostać uznane za niewykonanie umowy i skutkować jej wypowiedzeniem oraz wpisem do rejestrów.

Czy ustawa obejmuje sprawy już toczące się?

Tak. Nowe zasady stosuje się do wszystkich spraw niezakończonych prawomocnie, niezależnie od instancji. Jeżeli pozew doręczono bankowi przed 7 sierpnia 2026 r., skutek wstrzymania spłaty powstaje z tym dniem.

Czy ustawa frankowa obejmuje kredyty w euro i dolarach?

Nie. Dotyczy wyłącznie umów denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego. Kredytobiorcy z euro, dolarem czy jenem dochodzą roszczeń na zasadach ogólnych i aby wstrzymać spłatę rat, muszą złożyć wniosek o zabezpieczenie. Samo prawo materialne pozostaje jednak wspólne — dyrektywa 93/13 nie rozróżnia walut.

Czy bank może mnie wpisać do BIK, jeśli przestanę płacić?

Nie, jeżeli wstrzymanie spłaty wynika z ustawy. Bank nie może też z tego powodu wypowiedzieć umowy. Wpis, który trafił do rejestru wcześniej, powinien zostać usunięty.

Czy wstrzymane raty przepadają bankowi?

Nie. Wchodzą do końcowego rozliczenia stron po prawomocnym wyroku. Zmienia się jedynie to, u kogo pieniądze pozostają w czasie procesu — dotąd u banku, teraz u kredytobiorcy.

Czy ustawa unieważnia umowy frankowe?

Nie. Nie przesądza ani o ważności umowy, ani o wyniku sprawy. Rozstrzyga o tym sąd, oceniając treść konkretnego dokumentu. Ustawa usprawnia wyłącznie procedurę.

Podpisałem już ugodę — czy mogę jeszcze pozwać bank?

Zależy od treści ugody, przede wszystkim od tego, czy zawiera zrzeczenie się dalszych roszczeń i jak je sformułowano. Ustawa frankowa nie odnosi się do ugód. Każdy taki dokument wymaga indywidualnej oceny.

Stan prawny na 7 sierpnia 2026 r.

Artykuł omawia ustawę z 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. z 2026 r. poz. 985), ogłoszoną 23 lipca 2026 r. i obowiązującą od 7 sierpnia 2026 r. Opis rozwiązań ustawowych oparto na publikacjach branżowych i prasowych omawiających treść ustawy; przed podjęciem decyzji procesowych należy sięgnąć do tekstu aktu w Dzienniku Ustaw, ponieważ szczegółowy zakres poszczególnych mechanizmów i wyłączeń wynika z brzmienia konkretnych przepisów. Dane o liczbie spraw (ok. 127 tys. zakończonych i 170 tys. oczekujących) pochodzą z zestawień Bankier.pl, udziały spraw frankowych w obciążeniu sądów — z danych Ministerstwa Sprawiedliwości za I kwartał 2026 r., a średnie czasy postępowań ze wskazań kancelarii przywoływanych w prasie; są to wartości przeciętne, a indywidualne sprawy trwają istotnie dłużej lub krócej. Dane o 271 przegranych na 276 prawomocnych wyroków w sprawach kredytów w walutach innych niż frank oraz o rezerwie 467 mln zł pochodzą z raportu Grupy mBanku za I półrocze 2026 r. i dotyczą wyłącznie tego banku. Ustawa nie przesądza o ważności umowy ani o wyniku postępowania — rozstrzyga o tym sąd na podstawie treści konkretnego dokumentu, a proces wiąże się z ryzykiem i kosztami. Wstrzymanie obowiązku spłaty rat następuje dopiero po skutecznym doręczeniu pozwu bankowi; zaprzestanie płatności przed spełnieniem tego warunku może skutkować wypowiedzeniem umowy i negatywnymi wpisami w rejestrach. Decyzję o wstrzymaniu spłaty należy każdorazowo skonsultować z pełnomocnikiem prowadzącym sprawę. Orzecznictwo w sprawach kredytów walutowych zmienia się dynamicznie — 10 września 2026 r. oczekiwane jest kolejne rozstrzygnięcie TSUE istotne dla rozliczeń stron (C-510/25). Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *