|

Odsetki od prowizji i ubezpieczenia w kredycie. Jak działa Sankcja Kredytu Darmowego po wyroku TSUE?

W tym artykule
  1. Umowa w liczbach: co dostajesz, co podpisujesz, co oddajesz
  2. Dwie „kwoty pożyczki” w jednym paragrafie
  3. Co dokładnie zakwestionował Trybunał i Sąd Najwyższy
  4. Ile jest warta sankcja w tej umowie
  5. Składka 10 tys. zł: najdroższy element i najbardziej sporny
  6. Kto może skorzystać: trzy warunki
  7. „Drobne uchybienia”: co w tym argumencie jest prawdą
  8. Co zrobić z własną umową krok po kroku
  9. Pytania i odpowiedzi
Sektor bankowy powtarza, że spory o sankcję kredytu darmowego dotyczą „drobnych uchybień informacyjnych”. Wystarczy jednak otworzyć typową umowę pożyczki gotówkowej sprzed kilku lat i wziąć kalkulator. Konsument dostaje na konto 25 tys. zł. Bank dopisuje do umowy 12 tys. zł prowizji i składki, nalicza odsetki od 37 tys. zł i przez dziewięć lat inkasuje 56 tys. zł. Pokazujemy, jak taka umowa jest zbudowana, co dokładnie zakwestionował Trybunał Sprawiedliwości UE i Sąd Najwyższy, i ile w tej konkretnej konstrukcji jest warta sankcja kredytu darmowego.
Stan na 8 września 2026 r. · czas czytania ok. 12 min
W tym tekście

Umowa w liczbach: co dostajesz, co podpisujesz, co oddajesz

Umowa, którą omawiamy, to pożyczka gotówkowa według wzorca stosowanego przez PKO BP; jej fragment krąży w sieci od kilku dni. Liczby zaokrągliliśmy, żeby nie identyfikować konkretnego klienta, ale proporcje są zachowane co do procenta. Konstrukcja jest identyczna w tysiącach umów gotówkowych i konsolidacyjnych z lat 2013-2024, nie tylko w tym banku.

Pozycja z umowy Kwota
Pieniądze, które trafiają na konto (w umowie: „całkowita kwota pożyczki”) 25 000 zł
Prowizja za udzielenie pożyczki, kredytowana 1 900 zł
Składka ubezpieczeniowa za cały okres, kredytowana 10 100 zł
„Kwota pożyczki”, od której bank nalicza odsetki 37 000 zł
Okres spłaty 108 rat (9 lat)
Oprocentowanie nominalne (wyliczone z harmonogramu) ok. 10% rocznie
Rata ok. 522 zł
Odsetki w całym okresie ok. 19 400 zł
Całkowity koszt pożyczki (odsetki + prowizja + składka) ok. 31 400 zł
Całkowita kwota do zapłaty ok. 56 400 zł
RRSO z umowy ok. 23,5%

Trzy liczby, których bank nie stawia obok siebie. Koszty kredytowane (12 000 zł) to 48% pieniędzy, które klient faktycznie dostał. Całkowity koszt (31 400 zł) przewyższa kwotę wypłaconą (25 000 zł). A odsetki naliczane od 12 000 zł kosztów, których klient nigdy nie zobaczył, to w tej umowie ok. 6 300 zł, czyli niemal jedna trzecia wszystkich odsetek.

RRSO 23,5% przy oprocentowaniu 10% nie jest błędem. Tak właśnie działa RRSO: wlicza prowizję i składkę. Sam rozjazd między tymi dwiema liczbami nie dowodzi naruszenia, o czym piszemy niżej. Dowodzi natomiast, że konsument, który patrzył na „10%”, podpisał umowę kosztującą go dwa i pół raza więcej.

Dwie „kwoty pożyczki” w jednym paragrafie

Paragraf pierwszy umowy zaczyna się od zdania, że bank udziela pożyczki „w kwocie 37 000 zł”, obejmującej po pierwsze „całkowitą kwotę pożyczki”, a po drugie „kwotę przeznaczoną na zapłatę kosztów związanych z udzieleniem pożyczki”, jeśli koszty te „zgodnie z wolą Pożyczkobiorcy podlegają kredytowaniu”. Dwa ustępy dalej ta sama umowa mówi, że „całkowita kwota pożyczki wynosi (kwota pożyczki bez kredytowanych kosztów pożyczki) 25 000 zł”.

Czytelnik ma więc w jednym paragrafie „kwotę pożyczki” 37 000 zł i „całkowitą kwotę pożyczki” 25 000 zł. Pierwsza jest pojęciem bankowym, nieznanym ustawie ani dyrektywie. Druga jest pojęciem ustawowym: art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim definiuje całkowitą kwotę kredytu jako maksymalną kwotę środków udostępnionych konsumentowi, bez kredytowanych kosztów. Odsetki bank nalicza od pierwszej. RRSO i obowiązki informacyjne odnoszą się do drugiej.

Zwrot „zgodnie z wolą Pożyczkobiorcy” zasługuje na osobne zdanie. Sugeruje, że klient wybrał kredytowanie kosztów. W praktyce klient, który nie ma 12 000 zł gotówki, nie ma wyboru: albo bank sfinansuje prowizję i składkę, albo nie będzie pożyczki. Bank przedstawia to jako udogodnienie. Ekonomicznie to dodatkowa pożyczka na 12 000 zł, oprocentowana 10% przez dziewięć lat, której jedynym beneficjentem jest sam bank i jego ubezpieczyciel.

Co dokładnie zakwestionował Trybunał i Sąd Najwyższy

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24) odpowiadał na pytanie o umowę o dokładnie takiej konstrukcji: klient dostał ok. 133 tys. zł, umowa opiewała na 150 tys. zł, a odsetki liczono od pełnej kwoty. Trybunał orzekł, że dyrektywa 2008/48 sprzeciwia się naliczaniu odsetek od kredytowanych kosztów, bo całkowita kwota kredytu i całkowity koszt kredytu to pojęcia wzajemnie się wykluczające, a oprocentowaniu podlega tylko to, co konsument faktycznie otrzymał do dyspozycji. Przypomniał przy tym własny wyrok z 2016 r. w sprawie C-377/14 Radlinger: rozdzielenie tych dwóch kwot było znane od dekady.

Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lipca 2026 r. (II CSKP 89/26) dołożył polską część. Na tle kredytu konsolidacyjnego z prowizją doliczoną do kapitału stwierdził, że stopa oprocentowania może mieć zastosowanie wyłącznie do kwoty faktycznie wypłaconej, a „przejście” prowizji przez rachunek klienta tuż przed jej pobraniem niczego nie zmienia. Dodał dwie rzeczy istotne dla omawianej umowy: do sankcji wystarczy jedno naruszenie, a sankcja ma także funkcję prewencyjną, więc nie trzeba wykazywać, że konsument poniósł konkretną szkodę.

Na czym polega naruszenie w naszej umowie? Nie na tym, że bank pobrał prowizję i składkę; to wolno. Na tym, że umowa podaje „kwotę pożyczki” 37 000 zł jako podstawę oprocentowania, choć całkowita kwota kredytu w rozumieniu ustawy to 25 000 zł. Zarzuty, które z tego wynikają, dotyczą art. 30 ust. 1 pkt 4 (całkowita kwota kredytu), pkt 7 (RRSO i założenia do jej obliczenia, bo odsetki od kosztów zawyżają koszt całkowity) oraz, w ocenie autora najmocniejszy, pkt 10 w związku z zasadą, że składniki kosztu nie mogą być naliczane jeden od drugiego. Sąd rozstrzyga, który z nich uzna; wystarczy jeden.

Masz w umowie dwie różne „kwoty pożyczki”? To jest ten przypadek
Wyślij umowę i harmonogram na pln@adwokatjsosnowski.pl, a bezpłatnie policzymy, ile jest warta sankcja w Twojej umowie. Przy mniejszych pożyczkach sprawdzisz to sam w SKDomacie: analiza i gotowa reklamacja za 1 zł.

Ile jest warta sankcja w tej umowie

Sankcja z art. 45 ustawy działa tak: po złożeniu oświadczenia konsument zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy. Co już zapłacił, bank oddaje; co zostało, spłaca w samym kapitale. W omawianej umowie wygląda to następująco.

Skutek sankcji Kwota
Odsetki, które odpadają w całym okresie ok. 19 400 zł
Prowizja do zwrotu 1 900 zł
Składka ubezpieczeniowa (zależnie od oceny sądu, patrz niżej) do 10 100 zł
Wartość sankcji od ok. 21 300 zł do ok. 31 400 zł
Rata po sankcji (25 000 zł / 108) 231 zł zamiast 522 zł
Konsument w 4. roku spłaty: zapłacone odsetki do zwrotu ok. 9 900 zł

Dla porównania roszczenie „minimalne”, które część banków rozlicza dziś sama po wyroku C-744/24: zwrot odsetek naliczonych od kredytowanych kosztów, w tej umowie ok. 6 300 zł za cały okres, a w bankowych mechanizmach automatycznych tylko za okres od 23 kwietnia 2026 r., czyli ułamek tej sumy. Różnica między tym, co bank oferuje, a tym, co przewiduje ustawa, to w tej umowie rząd wielkości. Dlaczego banki rozliczają tylko odsetki i tylko od daty wyroku, wyjaśniamy w tekście o bankowych zwrotach „od 23 kwietnia”.

Wyliczenia są szacunkiem redakcji na zaokrąglonych danych; dokładne kwoty zależą od harmonogramu i dotychczasowych wpłat.

Składka 10 tys. zł: najdroższy element i najbardziej sporny

W tej umowie składka ubezpieczeniowa jest ponad pięć razy wyższa od prowizji: 10 100 zł za dziewięć lat ochrony na życie, od utraty dochodu, poważnego zachorowania i pobytu w szpitalu. To 40% kwoty wypłaconej. Bank sam wlicza ją do całkowitego kosztu pożyczki, więc nie ma sporu, że jest kosztem kredytu w rozumieniu ustawy.

Spór dotyczy tego, czy sankcja obejmuje jej zwrot. Art. 45 mówi o kosztach „należnych kredytodawcy”; składka trafia formalnie do ubezpieczyciela, choć bank z reguły otrzymuje z niej prowizję lub jest jego spółką powiązaną. Część sądów obejmuje składkę sankcją, część zasądza tylko odsetki i prowizję, a składkę rozlicza osobno: proporcjonalny zwrot za niewykorzystany okres przy wcześniejszej spłacie (art. 813 k.c.) albo zwrot, gdy ubezpieczenie było warunkiem pożyczki, a klient nie miał realnego wyboru. Dlatego w tabeli składka jest „do 10 100 zł”, nie „10 100 zł”.

Jedno jest po wyroku C-744/24 pewne: odsetki od składki są nienależne niezależnie od tego, jak sąd oceni samą składkę. W tej umowie to ok. 5 300 zł z 6 300 zł odsetek od kosztów. Bank, który nie ma prawa naliczać odsetek od prowizji, tym bardziej nie ma prawa naliczać ich od składki, która nie jest nawet jego przychodem.

Kto może skorzystać: trzy warunki

① Konsument i kwota do 255 550 zł. Umowa zawarta przez osobę fizyczną poza działalnością gospodarczą, na kredyt konsumencki do 255 550 zł: gotówkowy, ratalny, konsolidacyjny, samochodowy, karta, limit. Kredyty hipoteczne od 22 lipca 2017 r. podlegają odrębnej ustawie i sankcji nie mają.

② Rok od wykonania umowy. Oświadczenie trzeba złożyć najpóźniej rok po wykonaniu umowy (art. 45 ust. 5). Banki twierdzą, że wykonanie to wypłata; Rzecznik Finansowy i sam Związek Banków Polskich w rekomendacji z 2011 r., że spłata ostatniej raty. Pytanie czeka na Trybunał (C-828/25). Bezpiecznie: rok od ostatniej raty. Umowa w spłacie: czas jest, ale każdy miesiąc to kolejna rata z odsetkami.

③ Naruszenie z katalogu. Katalog art. 45 jest zamknięty. Najczęstsze pozycje: całkowita kwota kredytu podana z kosztami, RRSO na błędnych założeniach, brak lub niejasny opis warunków zmiany opłat, wadliwe zapisy o odstąpieniu i wcześniejszej spłacie, przekroczenie limitu kosztów pozaodsetkowych z art. 36a. Omawiana umowa ma pierwszą z nich w formie podręcznikowej. Pełną listę z przykładami z umów znajdziesz w przewodniku po sankcji kredytu darmowego.

„Drobne uchybienia”: co w tym argumencie jest prawdą

Sektor bankowy ma dwa argumenty i oba trzeba potraktować poważnie.

Pierwszy: proporcjonalność. Trybunał w wyroku C-472/23 z 13 lutego 2025 r. przypomniał, że sankcja musi być proporcjonalna do naruszenia, a Sąd Rejonowy w Brodnicy pyta właśnie o to, czy sankcja za nieprecyzyjny opis warunków zmiany drobnych opłat nie idzie za daleko (C-684/25). To uczciwe pytanie. Tyle że nie dotyczy naszej umowy. Podanie 37 000 zł jako podstawy oprocentowania, gdy klient dostał 25 000 zł, nie jest nieprecyzyjnym opisem drobnej opłaty. Jest błędem co do kwoty, która definiuje cały kredyt, i kosztuje konsumenta 6 300 zł samych odsetek. Sąd Najwyższy w II CSKP 89/26 uznał dokładnie taką wadę za wystarczającą.

Drugi: praktyka była akceptowana przez nadzór. To prawda; UKNF i UOKiK potwierdziły to publicznie, a KNF w poradniku z 2021 r. sama pokazywała, jak liczyć odsetki od kredytowanej prowizji. Dla wykładni prawa unijnego nie ma to jednak znaczenia: Trybunał wykłada dyrektywę tak, jak należało ją rozumieć od wejścia w życie, a Radlinger z 2016 r. był sygnałem, którego sektor nie odczytał. Akceptacja nadzoru może być argumentem dla ustawodawcy przy pisaniu nowej ustawy. Nie jest argumentem przeciwko roszczeniu klienta z umowy z 2019 r.

Jest też trzeci głos, którego banki nie lubią przywoływać. Prezes Pekao mówił po wyroku o oddaniu pieniędzy od daty orzeczenia, a PKO BP, autor omawianego wzorca, wdraża we wrześniu automatyczny zwrot odsetek od kredytowanych kosztów. Bank, który zwraca odsetki od 12 000 zł kosztów, przyznaje, że podstawa ich naliczania była błędna. Reszta to spór o zakres skutków, nie o istnienie wady.

Co zrobić z własną umową krok po kroku

① Znajdź w umowie dwie kwoty. „Kwota pożyczki” lub „kwota kredytu” oraz „całkowita kwota pożyczki”. Jeśli różnią się o prowizję lub składkę, a odsetki liczone są od wyższej, masz przypadek z tego tekstu.

② Zdobądź komplet dokumentów. Umowa, regulamin, harmonogram, aneksy, historia spłat. Bank ma obowiązek je wydać; wystarczy wniosek w bankowości elektronicznej lub w oddziale.

③ Policz termin. Rok od ostatniej raty jako bezpieczne założenie. Przy umowie w spłacie termin nie biegnie, ale odsetki tak.

④ Złóż oświadczenie z reklamacją. Oświadczenie o sankcji musi być pisemne; sankcja nie działa sama z siebie. Bank ma 30 dni na odpowiedź, brak odpowiedzi to uznanie. Odmowa jest regułą, ale odmowa otwiera drogę do sądu, a bankowe odpowiedzi bywają wartościowym materiałem dowodowym. Jak taka reklamacja wygląda, pokazujemy w tekście o reklamacji do banku za 1 zł.

⑤ Nie przyjmuj „zwrotu od 23 kwietnia” jako rozliczenia. W tej umowie to kilkaset złotych wobec 20-30 tys. zł sankcji. Przelew można przyjąć; dokumentu ze zrzeczeniem się roszczeń nie należy podpisywać bez przeliczenia.

Bankowcy mówią o „drobnych uchybieniach informacyjnych”. Umowa, w której klient dostaje 25 tys. zł, a bank liczy odsetki od 37 tys. zł, ma jedno uchybienie. Kosztuje ono konsumenta więcej niż wszystkie odsetki od pieniędzy, które naprawdę pożyczył. Czy to drobiazg, rozstrzygnie sąd. Kalkulator ma już zdanie.

Pytania i odpowiedzi

Czy bank może kredytować prowizję i składkę?

Może. Nie może natomiast naliczać od nich odsetek ani podawać ich jako części całkowitej kwoty kredytu. Tak orzekł TSUE w C-744/24 i Sąd Najwyższy w II CSKP 89/26.

RRSO w mojej umowie jest ponad dwa razy wyższe od oprocentowania. Czy to naruszenie?

Samo w sobie nie. RRSO wlicza prowizję i składkę, więc zawsze przewyższa oprocentowanie nominalne. Naruszeniem jest RRSO policzone na błędnej podstawie, np. z odsetkami od kredytowanych kosztów, albo bez podania założeń.

Ile jest warta sankcja przy pożyczce 25 tys. zł na 9 lat?

Przy prowizji 1 900 zł, składce 10 100 zł i oprocentowaniu 10%: od ok. 21 300 zł (odsetki i prowizja) do ok. 31 400 zł (ze składką). Rata spada z 522 zł do 231 zł.

Czy sankcja obejmuje zwrot składki ubezpieczeniowej?

Sądy oceniają to różnie. Odsetki od składki są nienależne w każdym wariancie; zwrot samej składki zależy od tego, czy sąd uzna ją za koszt należny kredytodawcy, albo od odrębnych podstaw, np. art. 813 k.c.

Od czego zacząć, jeśli mam podobną umowę?

Od porównania kwoty wypłaconej z podstawą naliczania odsetek i sprawdzenia terminu. Potem pisemne oświadczenie o sankcji z reklamacją do banku; sąd dopiero po odmowie.

Twoja umowa też ma dwie „kwoty pożyczki”? Policzymy ją bezpłatnie
Kancelaria Adwokacka Jacek Sosnowski Adwokaci i Radcowie Prawni analizuje umowy kredytów gotówkowych, ratalnych i konsolidacyjnych pod kątem sankcji kredytu darmowego. Wyślij umowę z harmonogramem na pln@adwokatjsosnowski.pl. Mniejsze umowy sprawdzisz sam w SKDomacie, z reklamacją za 1 zł. Bieżące analizy: zakładka Sankcja kredytu darmowego.
Źródła i zastrzeżenia · stan na 8 września 2026 r.
Orzecznictwo: TSUE C-744/24, C-377/14, C-472/23, sprawy w toku C-684/25 i C-828/25; SN II CSKP 89/26. Stanowiska UKNF, UOKiK i banków za XYZ (3.09.2026). Zakres sankcji wobec składki ubezpieczeniowej jest w orzecznictwie sporny. O sankcji rozstrzyga sąd w każdej sprawie odrębnie; wcześniejsze wyroki nie przesądzają kolejnych. Proces wiąże się z kosztami. Uprawnienie z art. 45 ust. 5 u.k.k. wygasa rok po wykonaniu umowy; instytucja obejmuje kredyty konsumenckie do 255 550 zł. Materiał informacyjny, nie stanowi porady prawnej.

Publikacja opisuje konkretną sprawę lub zagadnienie. Wynik postępowania zależy od umowy, dowodów i okoliczności sprawy. Data publikacji widoczna jest nad artykułem; materiał historyczny może wymagać sprawdzenia aktualnego stanu prawnego.

Od lektury do oceny Twojej umowy

Masz podobną sprawę z bankiem?

Prześlij umowę kredytu i aneksy. Omówimy możliwe rozwiązania, koszty oraz ryzyka, zanim zdecydujesz o dalszym działaniu.

  1. Prześlij dokumenty przez formularz.
  2. Omów z nami swoją sytuację.
  3. Zdecyduj, czy chcesz rozpocząć współpracę.
Prześlij umowę do analizy Zadzwoń: 22 295 12 94Poznaj zasady analizy kredytu konsumenckiego

Wstępna analiza umowy jest bezpłatna i niezobowiązująca. Decyzję o dalszym działaniu podejmujesz po omówieniu swojej sprawy.